Szczepionka na grypę w ciąży

Ja uważam że szczepienia ogólnie nie są zbyt dobre , sama i z małą chodzę tylko na te obowiązkowe . Ale uważam że jeśli dana osoba chce się zaszczepić przeciwko grypie to przede wszystkim nie powinna robić tego w okresie ciąży , ponieważ nikt nie wie jakie może przynieść skutki uboczne na dziecko . Ja stanowczo tego odradzam .

W Irlandii za darmo szczepionke mają pewne grupy osób m.in. diabetycy, cierpiący na otyłość, osoby starsze, astmatycy no i kobiety w ciąży. Bardzo propaguje się szczepienie ciężarnych a lekarze namawiają - gdyby nie to, że na luty (minie rok od poprzedniego szczepienia) mam termin porodu, to pewnie bym się jeszcze zaszczepiła; )

Ja bym sie nie zdecydowala na szczepionke w ciazy, balabym sie ze cos moze dojsc do dziecka.

Ja się nie szczepiłam i na pewno szczepić nie będę.

niieee ja uwazam,że grypa zawsze bedzie i była…no i to jest zbędne szczepienie i strata kasy… ja uznaje jedynie szczepienia dla dzieci ale te naprawde potrzebne typu żółtaczka itp.

Ja też nie szczepię się na grypę. Nie ma szczepionki na grypę, która zabezpieczy nas w 100% procentach.

Szczepionka na grypę nie chroni przed samym zachorowaniem, ale łagodzi jedynie objawy jeżeli jesteśmy chorzy. A co gorsze jak raz się zaszczepisz to musisz to powtarzać, żeby zapewnić sobie odporność.

Absolutnie nie szczepic wirus grypy mutuje i nie masz penosci ze na grype nie zachorujesz , szczepienie na grype to wg mnie wyciaganie pieniedzy. Lepiej zabezpieczyc sie naturalnymi sposobami zwlaszcza w okrese ciazy jesc czosnek , cebule pic sok malinowy (z owoców nie lisci), cieplo sie ubierac, chodzic na spacery, wietrzyc mieszanie.

Dokladnie, jestem tego samego zdania, co kolezanka wyzej…na choroby zakazne nie powinno sie szczepic w ciazy…!!
Moze byc odwrotny skutek od zamierzanego !

To ja nie rozumiem czemu w takim razie tak bardzo propaguje się tutaj szczepienie ciężarnych… I to ubezpieczona ciężarna nie ponosi za to żadnych kosztów a służba zdrowia…

A ja pierwszy raz slysze w ogole o szczepieniach w ciazy i o takim pomysle…
W zyciu bym sie nie zaszczepila. Na grype to nawet poza ciaza…
Ja moze starej daty jestem, ale uczono mnie ze ciezarnej sie nie szczepi i tego sie trzymam…
Pozq tym napewno macie w swoich kregach znajomych, ktorzy sie zaszczepili nie bedac w ciazy i roznie sie to konczylo. Jednemu pomoglo, faktycznie nie mial grypy a drugi mial taka ostra ze ho ho…

Nie nie szczepiłam się… Zapytałam o to dwóch lekarzy… Trafiłam na zgodnych w ze sobą w tym temacie.

Ja raz w życiu zaszczepiłam się na grypę i więcej tego nie zrobię. Efekt był taki, że w następnym roku przechodziłam grypę pierwszy raz w życiu.

Beata74 często właśnie tak jest, że po szczepionce występują różne powikłania, po przestaniu jej działania organizm nie potrafi sam siebie obronić. A do tego jeszcze szczepionka chroni tylko przed niektórymi szczepami, więc i tak możemy zachorować. Dlatego w ciąży może lepiej unikać takich rewelacji.
Ja zafundowałam sobie trzy miesięczną kurację uodparniającą, dobrym tranem.

Gdyby szczepienie było czymś złym (tak jak wiele osób tu do tego podchodzi) to szczepienie nie było by zalecane dla dzieci, osób starszych i osób, które pracują w bezpośrednim kontakcie z dużą liczbą osób np. służba zdrowia.

Mój tata tez pierwsze szczepienie przechorowal ale szczepionc się co roku nikt z mojej rodziny typowej grypy nie przechodził.
Ja jestem zaszczepiona i mój synek tez (chociaż niestety tylko jedna dawka) i grypa omija Nas szerokim łukiem a np. mój partner co chwila chodzi chory, z gorączka, bo on uważa, że swoje trzeba odchorowac i się nie szczepi - nie wiem już co lepsze - świadomie się uodpornic mając taką możliwość czy w kolko łazić chorym i zarazac tak innych…

ja sie nigdy nie zaszczepiałam przeciwko grypi, w sumie jakos specjalnie odpukac nie choruje, czasem jedynie drobne przeziebienia, ktore szybko mijają :slight_smile:

Ja też się nie szczepię i nie szczepiłam przeciw grypie. Mój lekarz też mi odradził. Jeżeli na prawdę mama chce się szczepić to trzeba się wgłębić w temat,poczytać,popytać. Szczepienie to nie jest taki sobie paracetamol i niestety po tym szczepieniu na grypę trzeba się liczyć z tym,że czasem (bo nie zawsze) może ta grypa się pojawić. A zresztą gdy dopadnie grypa to leżeć w łóżku,wypoczywać z ciepłą herbatką :slight_smile: Szczepionka nie do końca chroni przed całkowitym zachorowaniem,bo możesz zachorować i przejść ją łagodniej albo tak jak zwykle. Ja jestem za tym,żeby w ciąży brak jak najmniej leków. Oczywiście wtedy gdy trzeba to pewnie,że trzeba brać ale to jest tak szczególny stan,że na prawdę trzeba na siebie uważać bez dyskusji.

aga dokładnie jest tak jak piszesz. Ja nie jestem za tym, aby się szczepić na grypę. Raz się zaszczepiłam i potem moja odporność tak spadła, że za rok byłam chora… Więc jaki w tym sens ???
Oczywiście szczepionki na inne choroby działają, ale wirus grypy często się mutuje i po prostu człowiek nie jest w stanie wymyślić jak może wyglądać w danym roku, a jego odmian też jest wiele.

Mój pracodawca zapewnia nam szczepienia w pracy, ale jeszcze nigdy z nich nie korzystałam, a tym bardziej nie zdecydowałabym się na nie w ciąży.

Naprawdę sa pracodawcy którzy finansuja szczepienia??? To dla mnie nowość

Beata oczywiscie ja nie mówię ze szczepienia na inne choroby nie działają;)
Chociaż w medycynie znane są przypadki ze organizm nie wytworzył przeciwcial po szczepieniu, a w dzisiejszych czasach nikt nie kontroluje ilosci przeciwcial w swoim organizmie. …