Żałujesz że się zaszczepiłaś? Czy że się nie zaszczepiłaś na RSV?
I u nas był taki przypadek
strasznie to maluszki znoszą, jeszcze większy strach jest, jak się rodzi gdzieś blisko jesieni i zimy, gdzie jest sezon grypowy. Ja rodziłam końcem lutego i do marca/kwietnia w przychodni były tłumy…
Zaluje ze sie nie zaszczepilam… zdecydowanie jestm za szczepieniami. Moj syn jest zywym przykladem ze to daje bardzo duzo… czesto lapie kleszcze i roznie z obajwami potem bywalo… ale dzieki szczepiace na odkleszczowe zapalenie opon mozgowych naprawde bardzo duzo zlego nas ominelo…
Właśnie widziałam ostatnio plakat o tym szczepieniu i sama się nad nim zaczęłam zastanawiać
Warto zaszczepić bo zachorowalność jest duża
Ja właśnie jak urodziłam, to było u nas sporo przypadków RSV i później przeczytałam o szczepieniu i żałowałam, że nie zaszczepiłam się już w ciąży
Człowiek często dowiaduje się o takich możliwościach dopiero po fakcie.
JA w ciąży bym bała się szczepić
Niestety tak, ale no trudno. Grunt, że wszyscy zdrowi
Ja też bym się bała
Ja właśnie też mam mieszane uczucia co do szczepień w ciąży. Poza tym skoro jest zakaz badań nad kobietami ciężarnymi to z kad oni wiedzą jak ta szczepionka wpływa na ciążę ? To mnie zawsze zastanawia
Dla tego wolę nie ryzykować ![]()
Oczywiście każda decyzja powinna być dobrze przemyślana i najlepiej skonsultowana z lekarzem, który zna Twoją sytuację.
To prawda, badań na ciężarnych jest mało, bo są ograniczone ze względów bezpieczeństwa
Dokładnie, ja tez
Może i faktycznie
Ja myślę, że skoro i leki i szczepienia są dość restrykcyjnie badane dla dzieci i kobiet ciężarnych, to jeśli miałyby być niebezpieczne, to po prostu kobiety ciężarne nie mogłyby z nich korzystać
Kobitki, jeśli macie jeszcze wątpliwości, to zaszczepcie się na RSV w ciąży…
Jestem właśnie z córką na oddziale, bo złapała RSV w żłobku…
rozmawiałam z pielęgniarką i mówiła e odkąd wprowadzili refundacje szczepień RSV to prawie w ogóle nie mają maluchów na oddziale
Trzymam kciuki żeby córka doszła do siebie szybciutko. Szkoda że dopiero od roku są refundowane, mi sie udało na nie załapać
Ja szczepilam malego na rsv w zeazlym roku i w tym roku… ale tylko dlatego ze mial darmowe… i powiem ze nie lapal nic