Sylwester z niemowlakiem

Moja córka w sylwestra miała ponad miesiąc. Spała i w ogóle jej nie przeszkadzały strzały i błyski za oknem. 

Jak tam wasze nastroje przed sylwestrem ? U mnie maluch 3 tyg i zastanawiam się jak będzie ze spaniem w sylwestra gdy zacznie strzelać i błyskać z każdej strony. Czy jakoś trzeba się specjalnie przygotować ? Może szumem wyciszyć że y dziecko się nie balo, a może nawet nie zauważy ? Jakie macie doświadczenia ?

Myślę, że taki maluch mniej zwróci uwagę niż starszak, ale szum to dobry pomysł faktycznie :)

U Nas synek w tamtym roku miał 10 miesięcy i nawet nie drgnął podczas spania, a mieszkamy w centrum i mieszkanie mamy wysunięte także strzały były naprawdę głośne i dużo :) 

U nas zawsze były bez problemu, ale w tamtym roku bylo tak głośno, że syn się obudził , więc ja siedziałam z nim, a córka z tatą puszczała jakieś kule świetlne czy cos takiego.

Do tego mamy psa, więc jakby zawsze z nim siedzimy i go uspokajamy jak się boi albo w łazience go zamykamy, ale też się boi wiadomo 

U nas rok temu młodszy syn spał,  a starszy z nami witał Nowy Rok po czym poszedl spac :) jakoś nie obawiam się,  że dzieci obudza się w tym roku . Nic na to nie poradzimy;) młodszy i tak budzi się 4 razy w nocy heh

Mój 8- latek już się nie może doczekać sylwestra i strzałów o północy ;) Mąż kilka dni temu miał urodziny - byliśmy akurat na wyjeździe, więc goście przychodzą w sylwestra. I trochę się martwię, że będzie w domu głośniej i bobas będzie się wybudzał. 

mazia właśnie z tymi psiakami to gorzej niż z dziećmi zazwyczaj.. u nas już pierwsze strzały powodują mega stres i trzęsawki :( Po co to komu potrzebne.. naprawdę nie wiem

Mój pies uwielbia fajerwerki, tak wiem to jest dziwne, ale jak zaczynają strzelać to musi zawsze wyjsc i patrzeć. 

 

Pierwszy sylwester córka przespała, potem z nami świętowała ale trochę boi się tych huków, jak mało czego więc musimy jej na rękach pokazywać, że są światełka. Wtedy jest okej. 

Moj pies, już nie żyje, kochał fajerwerki.. musieliśmy go zamykać nie z jego strachu ale strachu o niego bo potrafił podlecieć do zapalonej petardy. 

 

Moje dzieci co roku śpią w najlepsze. Rok temu obudziłam córkę ale spala mi na rękach i jej to nie ruszało 

Mój młodszy w pierwszy swój sylwester miał ok 5 tygodni więc był tylko troszkę starszy od twojego i w ogóle huki ani błyski mu nie przeszkadzały, głównie spał a budził się tylko na mleko. Wszystko zależy na ile szczelne są nasze okna i jak daleko też jesteśmy od centrum tych wybuchów. Wiem też, że są takie specjalne słuchawki wygłuszające wykorzystywane głównie jak się idzie z malcem na jakąś wiekszą imprezę więc pewnie i przy okazji sylwestra  też by się sprawdziły, ale mój nie miał i zero reakcji, taki maluch to wybucha płaczem jak mama wychodzi z pokoju a tak to bomba może spaść obok i nic :D

U nas  mała październikowa więc Pierwszym sylwester też był w obawie jak to będzie😏 ale mała w sumie przespała cały czas wystrzałów ☺️ 

W ubiegłym roku się obudziła i się przyglądała poczym poszła spać☺️

Co do psów z nimi jest różnie jedni się boją inne w recz przeciwnie, ale jednak trzeba na nie uważać zarówno na te wystraszone jak i te ciekawe wszystkiego �

Może być i tak, że maluch prześpi całe te fajerwerki.

Można np. zasunąć rolety, żeby nie było tych błysków w pokoju dziecka, co mogłyby go wybudzić. 

Moi na szczęście twardo śpią i nic ich nie ruszą. W tym roku tez spróbuję ich obudzić ale podejrzewam, że znów będą spać na parapecie :D