Aniami jasne, że to nie jest wyznacznik czy dziecko będzie zdrowe czy chore. Choć lepiej jest go brać.
Ja nie brałam kwasu przed zajściem w ciążę, a dziecko mam zdrowe.
No pewnie, że kwas foliowy nie wyklucza chorób ale na pewno ich nie powoduję. Zawsze jest to na plus.
Tak, ja mowie tylko o takich sytuacjac gdy ciaza jest zaskoczeniem i kobiety pozniej denerwuja sie ze nie braly kwasu i napewno dziecko bedzie chore:) Ja bralam dopiero od 7 tygodnia i jest wszystko wporzadku:)
ja też zażywałam od początku kwas foliowy a teraz Pregna Plus
Także na początku zażywałam kwas foliowy do 3 miesiąca. Lekarz zalecił mi abym jadła dużo warzyw i owoców zamiast tabletek. Sama byłam zadowolona z tego, ze lekarz mi zalecił naturalne witaminy. Gdy zaczęłam robić badania krwi i okazało się, że mam za mało np. żelaza to wtedy polecił mi witaminy dla kobiet w ciąży.Oczywiście nie odrzuciłam naturalnych witamin ;] Jak się okaże przy następnych badaniach , że jest ok to zrezygnuję z tabletek. Lekarz nie polecił mi konkretnych tabletek…Zadzwoniłam do koleżanek, które ciąże mają już za soba co brały i co polecaja. I w te sposób wybrałam Femibion.
Aniami ja też nie brałam od samiutkiego początku. A mały jest zdrowy.
Ale jeśli kobieta o ciąży wie to na pewno kwas jeszcze przed zajściem nie zaszkodzi a tylko pomoże.
No pewnie ze tak. Ja tez witamin nie bralam codziennie, wyniki mialam dobre, diete tez, wiec lekarz tez mi mowil ze moge wziac jedna na pare dni.
Ja brałam codziennie. Wyniki miałam dobre. Moja dieta w ciąży to były praktycznie same warzywa, owoce i mięso gotowane. Musiałam się jej trzymać bo miałam cukrzycę.
Witajcie ja od początku ciąży zażywam kwas foliowi i witaminy Prenatal Classic (ok. 55zł za opakowanie 90 tabletek) - od 6-go miesiąca lekarz dodatkowo zalecił mi zażywane magnezu. Z tego co sprawdzałam to w większości witamin typu “mama” jest kwas foliowy. Pozdrowionka
Latem faktycznie ogromna ilość warzyw i owoców w diecie dostarcza potrzebnych składników odżywczych, minerałów i witamin. Korzystajcie z tych dobrodziejstw Z pewnością wchłaniają się lepiej niż sztuczne witaminy.
Oczywiście jeszcze przed ciążą zaczęłam zażywać kwas foliowy. Do 12tc brałam femibion 1, a jak zmieniłam lekarza, to po posprawdzaniu wszystkich wyników i omówieniu mojej diety, stwierdził, ze nie musze brać dodatkowych specyfików (oprócz magnezu, jak miałam skurcze łydek). Jeśli z organizmem mamy nie dzieje się nic złego, on nie zaleca dodatkowej suplementacji, gdyż jest to wymysl jedynie firm farmaceutycznych, podających nam chemię… a jeśliby się chciało brac suplementy, to trzeba robić różnorakie badania odnosnie poziomu danych minerałow, witamin itp, gdyż tez co za dużo to nie zdrowo. Ja mu zaufałam i sądzę, że dobrze na tym wyszłam. Maluszek dobrze się rozwija, ja wyniki mam idealne
ciekawy artykuł, podesłałam mojej przyjaciółce, która jest w ciąży
a tak z drugiej strony - jak to o wszystkim trzeba wiedzieć. Nie wystarczy pójść do apteki i kupić, trzeba jeszcze przestudiować skład, bo przecież ie wszystkie mają wystarczającą ilość potrzebnych składników.
Ja nie przyjmowalam codziennie suplementow, moj ginekolog powiedzial ze jesli wyniki sa dobre, nie ma anemii ani innych odchylen to zdrowa i zbilansowana dieta w zupelnosci wystarczy. I bralam raz na pare dni tabletke, czasem nawet raz na tydzien. Nie mowie o kwasie foliowym, ktory przyjmowalam tak jak jest zalecany.
Aniami ja też nie jestem zwolenniczką spożywania witaminek w tabletkach:)
Ja przyjmowałam codziennie ponieważ kwas foliowy przyjmowałam w jednej tabletce razem z witaminami.
Ja w ogole unikam suplementow, jednak to wszystko obciaza watrobe, lepiej zdrowo sie odzywiac:)
Starałam się unikać suplementów jak tylko mogłam poza kwasem foliowym, jednak pojawiły się problemy z krwią- niska hemoglobina, i samopoczuciem - senność, spadek energii, bóle głowy. Jestem w 5 miesiącu (23 tc) i teraz muszę brać witaminy (zażywam Prenatal) i żelazo. Ciekawi mnie czy będę musiała je brać do rozwiązania…
zażywałąm tylko kwas foliowy, pod koniec musiałąm jeszcze zażywać magnez bo miałam straszne skurcze nóg
Ja zażywałam przed ciążą i w pierwszym trymestrze femibion 1, później jedno opakowanie famibion 2, a później już tylko sam kwas foliowy, magnez i pod koniec jeszcze żelazo ze względu na lekką anemię.
Nie wiem czy spotkałyście się z opinią, że suplementacja wpływa na zwiększoną masę urodzeniową maluchów (powiedziała, mi tak znajoma położna, z później znalazłam artykuł na ten temat, jakby ktoś miał ochotę poczytać wkleja link http://www.wple.net/plek/numery_2012/numer-10-2012/1015-1020.pdf )
Wielka88 dobrym, naturalnym sposobem na uzupełnienie żelaza jest pic sok z buraków, ale własnej roboty- przepuść przez sokowirówkę i gotowe. może nie jest to sok o najprzyjemniejszym smaki ale działa. można dodać natkę pietruszki