Stream Łatwogang

No tu sie nie zgodze bo Piotrek dziala z fundacja Cancer Fightes i rowniez ja trzeba utrzymac :rofl: takze to nie jest tak.

1 polubienie

Powiedzmy sobie utrzymanie fundacji jest bardzo ciężkim wyzwaniem.

Łatwogang nie ma żadnej swojej fundacji. On tylko współpracuje z Cancer Fighters a to trochę inne zasady. Ponadto wcześniej już była pokazana grafika nie wiem na ile to się tyczy też zbiórek który robi Piotrek bo on robi to na znacznie wyższą skalę, ale sama fundacja cancer fighter z 1 zł przeznaczonej na dziecko bierze bodajże 45 groszy albo 45 groszy jest dla dziecka już nie pamiętam

1 polubienie

Nie trochę tylko bardzo dużo idzie na organizację imprezy Woodstock i nie tylko. Ostatnio patrzyłam na te dokumenty i tak naprawdę większość idzie na wszystko do dokoła a najmniej na sprzęty….
Z tymi sprzętami to też tak jest że są kupowane a potem niejednokrotnie nie są używane bo nie ma
ludzi którzy umieją je obsługiwać albo pieniędzy na ich obsługę …
Ja też jestem obojętne jeśli chodzi o niego i tam raczej nie daje. Natomiast wspieram inne miejsca i innych potrzebujących zgodnie z własnym sumieniem :blue_heart:

No wlansie , a ty takie coś z głębi serca bez jakiś większych przygotowań organizacji

1 polubienie

Kwestia tego na ile wiarygodne były to dokumenty, niestety od daaawna można się spotkać z takimi zabiegami, że ktoś celowo wrzuca fałszywki, nie tylko w kwestii WOŚP.
Co do sprzętu - tu niestety racja, ale to podobnie jak z bankowaniem krwi pępowinowej. Płaci się za to krocie, bo może uratować życie, a jak się w to zagłębi, to tak naprawdę w PL mało co można z tego skorzystać - po prostu ładnie brzmi dla mam, które mają jakieś obawy i zmartwienia.
I też masz rację z tym, że są inne miejsca i inni potrzebujący i faktycznie żyjemy w czasach, gdzie każdy, kto chce pomóc, może wybrać fundację, czy inne stowarzyszenie według swoich preferencji. Jak chcesz to dasz na dzieci, na bezdomnych, na leczenie w ośrodkach dla osób uzależnionych, misje kapłańskie, zwierzaki. Najgorsze tylko, że na co byś nie dał, to ktoś, kto nigdy nie dał ani złotówki na cokolwiek twój wybór skrytykuje…

2 polubienia

To prawda , piękne to co robi a on się jak widać dopiero rozkręca :sparkling_heart:

Ja często wpłacam na fundacji siepomaga tam jest dużo ludzi którzy potrzebują pomocy i niestety te zbiórki czasami wiszą w czasie ale tych potrzebujących jest naprawdę ogrom i nie da się wszystkim pomóc.

Ja też tam daje i potem serce się raduje jak dostęp informację że udało się zebrać :wink:całą kwotę. Też czasem daje na misję. A ostatnio na organizację która zajmuje się bezdomnymi w Polsce. Organizują jedzenie i pochówki

2 polubienia

Problem jest taki że WOŚP często blokuje użycie sprzętu Ale ja w pełni ich rozumiem. Sama mam bardzo blisko środowisko lekarskie i się słyszy jak po prostu wiele dyrektorów firm kombinuje żeby przerzucić ten sprzęt w inne miejsca i są sytuacje że w państwowych szpitalach odwalona jest prywata. Więc też się nie dziwię WOŚP że nie zgadzają się na coś takiego. Bo też nie o to im chodzi aby ktoś sobie kieszeń napychał.

1 polubienie

Aby wszystko fajnie działało, wszyscy powinni być uczciwi względem siebie tak samo dyrektorzy jak i pracownicy. Jak to mówią nie ma grabi od siebie tylko do siebie i każdy chce jak najwięcej zgarnąć dla siebie. Szkoda że kosztem innych. Fundacje faktycznej coś biorą ale też muszą się utrzymać i nie ma się co dziwić ale dzieciątka bez fundacji nie miałby żadnych szans aby uzbierać jakąś większą kwotę. Tak niestety działa ten świat. Więc szkoda czasu na kłótnie kto jest lepszy.
Wszyscy krytykują Poland Rock, a nigdy nawet na nim nie byli. Ten festiwal to ukłon w kierunku młodych i dosyć fajna inicjatywa. Jak niektórzy tam się bawią to już ich sprawa (ale wystarczy wyjść w nocy na miasto i też można dużo powiedzieć na temat zachowania niektórych). Jednak podczas trwania festiwalu można wziąć udział w różnych warsztatach dosyć ciekawych i najważniejsze w dosyć przystępnej cenie spełnić marzenie aby usłyszeć na żywo swój ulubiony zespół.

4 polubienia

Piekne slowa.
Tym bardziej ze na festiwal to zupelnie inna pula, nie z puszek a np ze sklepu ( ja mam koszulki i wiem ze dochod idzie na festiwal)

2 polubienia

Warto pomagać , dobro wraca :heart:

Ja jestem nieco innego zdania. Ale zostawię to dla siebie.

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, jak i swoje poglądy i wartości :smiling_face:

Tym bardziej że nie lubię tej nagonki na Poland Rock festiwal. Mój mąż akurat brał w tym udział w za dzieciaka i opowiadał że tyle ile tam jest pobieranych litrów krwi to wiele miast nie ma rocznego zapasu. Ludzie chętnie się tam rejestrują właśnie na bycie dawcą szpiku kostnego itp

Osobiście nigdy nie odważyłam się pojechać aż tam (za daleka droga) ale znajomi już mieli więcej odwagi i zawsze z zachwytem opowiadali o tym co się tam dzieje. Dla mnie zostawała tylko transmisja na żywo na YouTube oraz inne festiwale znacznie bliżej domu.

Każdy ma swoje zdanie , i to też jest dobre :blush:

Też wysyłałam kiedyś na misje , i co roku taka mama niepelnosprawnej dziewczynki zbiera na rechabilitacje, ojciec dziecka zostawił ich jak mała się urodziła i sama biedna musi sobie radzić do tego ludzie są tak okropni że na Facebooku takimi hejtami walą na jej kącie że kobieta walczy z depresją…ludzie naprawdę są ochydni i czują się bezkarni i wylewają swój jad na słabszego to straszne i pełno jest starych babek ktore takie swiństwa wypisują bo każdy taki komentarz wstawia na forum żeby każdy widział kto to i może się zawstydzi…

No niestety…. Najgorsze jest to że nie znają całej prawdy i tylko na podstawie szczątkowych informacji wysnuwają wnioski.

Ja do festiwalu nie mam nic pod warunkiem gdyby nie był sponsorowany w dużej części przez WOŚP. Bo nie na to ludzie oddają pieniądze. To jest mój jedyny zarzut

Ja ogólnie jestem osobą która z jednej strony lubi koncerty z drugiej strony nienawidzi tłumów. Swego czasu bardzo dużo spędzałam na juwenaliach inna sprawa że mieszkanie po moim dziadku jest w samym centrum bardzo blisko akademików. Swego czasu naprawdę między blokami były robione koncerty .

Teraz od kiedy te koncerty w wielu miastach są biletowane to naprawdę te juwenalia przestają mieć jakąś magię.

Ponadto kilka lat temu Jak wyglądały korowody studenckie w Lublinie. W w tym roku nawet kurier zrobił zdjęcia i wystawił to tam może było maksymalnie 20 osób