Jest kilka czynników warunkujących preferencje co do wyboru szpitala do porodu.
Pierwszy to zdecydowanie stopień referencyjności w opiece neonatologicznej.
To, jakie szpitale mają stopnie referencyjności, określa stopień ich wyspecjalizowania, co z kolei przekłada się na możliwości sprawowania opieki nad pacjentką w zależności od jej stanu. Stopień referencyjności dotyczy zarówno szpitali państwowych, jak i prywatnych.
Szpitale położnicze, ze względu na poziom wyspecjalizowania oddziału i stan pacjenta, zostały podzielone na trzy stopnie referencyjności: I, II i III.
O wyborze właściwego szpitala należy wówczas porozmawiać z lekarzem prowadzącym ciążę. Ten, mając wiedzę na temat stanu mamy, dziecka oraz przebiegu ciąży, kieruje swoją pacjentkę do szpitala o właściwym stopniu referencyjności.
To jaka jest odległość od miejsca zamieszkania, jest kolejnym czynnikiem który zminimalizuje stres związany z koniecznością szybkiego dojazdu w razie porodu czy powikłań okołoporodowych.
Możliwość towarzystwa ojca dziecka przy porodzie również jest istotnym elementem w wyborze palcówki. Nie każdy szpital daje taką możliwość, a dla niektórych rodziców jest to warunek konieczny do hospitalizacji.
Szkoła rodzenia przynależna do szpitala w którym chcemy rodzić to z pewnością duży atut warunkujący nasz wybór. Warto dowiedzieć się, czy z inicjatywy szpitala odbywają się takie zajęcia, w których można uczestniczyć. Wiedza zdobyta przyda się nie tylko w dniu porodu lecz również pozwoli na zapoznanie się ze zwyczajami tam panującymi oraz warunkami, co ułatwi adaptację do tego miejsca.
Do rangi priorytetów wyboru porodówki zaliczę również metody łagodzenia bólu porodowego jakie praktykuje się w danych szpitalach.
Nie wszystkie szpitale mają podpisany kontrakt z anestezjologiem, co wiąże się z wykonaniem znieczulenia czy tez nie.
Uważam, żę w czasach jakich żyjemy znieczulenie do porodu powinno być rutynową oraz standardową czynnością, jednak nie wszędzie tak jest.
Ze względu na brak rejonizacji możemy pozwolić sobie na wybór szpitala w którym będziemy rodzić, dlatego w pierwszych miesiącach ciąży radzę o przemyślane dokonanie tego wyboru.