Ja lubię mieć przestrzenna blatach w kuchni, jak najmniej rzeczy na nich, więc taki sterylizator tylko by mnie wkurzał, bo pewnie bym chciała mieć go pod ręką. Specjalna miska używana tylko na sterylizację butelek, smoczków, laktatora wystarczała
Moim zdaniem-kompletnie nie. Zawsze można przelać butelkę wrzątkiem, a sterylizator to kolejny gadżet który trzeba gdzieś upchnąć w kuchni.
No chyba, że miałabym bliźnięta lub więcej dzieci w 100% butelkowych i to może bym się skusiła. A tak to zbędny gadżet, tak jak np. suszarka do butelek czy omawiane w osobnym wątku motylki antywstrząsowe
Do kupienia nie jest numer jeden na liście, ale jak się dostanie czy wygra to fajna sprawa. Jak ma się dużo rzeczy do wyparzania zwłaszcza to jednak przyspiesza nieco.
Zgadzam się też z Wami, że sterylizator może się przydać bardziej jeśli karmimy mm wtedy tych butelek jest więcej i bardziej się chce go wyciągać z pudełka. ![]()
no i tez zajmuje troche miejsca, kwestia wielkosci kuchni, ale sam sterylizator, obok sciereczka czy cos do wyciągnieci i wysuszenia butelek i smoczków, niekiedy podgrzewacz…troche to zajmuje
Ja byłam na początku bardzo zadowolona ze sterylizatora, butelki przy dokarmianiu brudziły się non stop, dodatkowo cały czas używałam osłonek i laktatora. Wszystkie te części wkładałam i po 10 minutach wszystko ładnie wyczyszczone. Jeżeli ktoś nie korzysta z butelek to jasne, że wtedy zakup się nie sprawdzi.
Donnavito jeśli już bym miała sterylizator to nie wyjmowałabym na ściereczkę a na jakiś ociekacz. Na ściereczce z łatwością mogą gromadzić się bakterie, no na ociekaczu też ale już jakoś lepiej by mi to wyglądało wizualnie.
A że się tak zapytam użytkowniczek sterylizatorow, to te butelki smoczki itp nie schną w sterylizatorze?
ściereczke mozna wymieniac codziennie, ociekacz tez trzeba myc, jak wszystko
MAM ja susze w sterylizatorze. Mam taki do mikrofalówki, po sterylizacji wylewam wodę z miseczki, przelewam zimna woda ( bo inaczej parowały zamiast schnac) i wkładam ponownie koszyk z butelkami. Tak sobie czekają do nocy, bo w dzień korzystam z 1 butelki i myje na bieżąco.
MAM dokładnie w sterylizatorze jest już ociekacz i nie trzeba tych wszystkich rzeczy odkładać na suszarkę więc jest to duży plus tego urządzenia:)
A macie jakies sprawdzone sterylizatory?
A to super fajna sprawa, nie wiedziałam bo się nie interesowałam sterylizatorami, to jak mogą schnąć te wszystkie butelki smoczki w sterylizatorze to super.
Ja mam z canpola bo go testuję i jestem zadowolona, czas pracy 10 minut, zalewasz 100 ml wody, bardzo prosta obsługa. Na początku mąż wszystko wyparzal ja polecam z czystym sumieniem:)
Hm no to musze sie nad tym porzadnie zastanowic jak juz przejde na butelke:)
To co Silver polecasz sterylizator jako nie gadżet a przydatną rzecz
Na serio dla mnie był bardzo przydatny gdy musiałam dokarmiac dziecko mm to wtedy zarówno i laktator, osłonki i butelki były wyparzane non stop więc wygoda.
mam ale nie uzywam, wolę wypażać butelki starą babcina metoda, wrzątkeim:) widziałm też takie wypażacze do mikrofalówki ale nie wiem czy to praktyczne i zdrowe
Silver faktycznie, jak jest sporo rzeczy do ciągłego wyparzania to jednak trochę to zajmuje, a tak wkładasz i gotowe. Na pewno trochę miejsca też w kuchni zajmuje, bo z tego co widziałam to są spore, a nie wiem czy są mniejsze.
Jezu jak sobie przegladalam te wyparzacze to czego ludzie nie wymysla :d nie dosc ze oczoplasu mozna dostac to jeszcze z taka funkcja, z taka funkcja i wez czlowieku badz madry i kup cos:D