Hej dziewczyny
Prosze o wsparcie bo juz sama nie daje rady.
Otoz mam coreczke ma 10 lat. Prawie 3 lata temu urodzilam 2 coreczke ale martwa. Od tego czasu znow rozpoczelam starania i po rowno 2 latach czyli w marcu tego roku udalo sie ale na chwilke. Poronilam samoistnie bo bylo puste jajo plodowe.
Znow walcze ale boje sie ze mam marne szanse bo mam 39 lat i slaba psychike po tych wydarzeniach.
Nie umiem myslec ze bedzie dobrze i wyluzowac bo bardzo pragne tego dzieciatka.
Czekam na okres ale znow doczekam sie tego czego bym nie chciala…
Dziekuje za slowa wsparcia tylko ja mam ciezko zajsc w ciaze. Teraz byly 2 lata a czas nieublaganie idzie do przodu.
Wiem ze 40 tki rodza sliczne bobasy ale boje sie ze mnie to szczescie nie dosiegnie.
Mam ten pasek. Od razu napisalam do siostr i przyslaly mi go. Modlilam sie ale chyba zbyt swieze to wszystko bylo…
Alina, ja też miałam jedno wczesne poronienie, po ok roku starań. Zaszłam w ciążę juz w następnym cyklu. Lekarz po tym poronieniu powiedział, że generalnie wszystko jest ok, że możemy poczekać miesiąc ze staraniami jeśli chcemy, ale że w sumie nie ma takiej potrzeby. I miesiąc później byłam w ciazy:). Był to dla mnie szok, bo juz nie wierzyłam
, że się uda, tym bardziej, że ze starszym synkiem nam szybko poszło, a tu jakoś się ciągnęło, a potem jeszcze to poronienie. Podobno w niedługim czasie, tj chyba do 6 miesiecy po poronieniu jest łatwiej zajść w ciążę, b o organizm jest juz jakby zaprogramowany na ciążę, hormony się jeszcze nie zdążyły wyciszyć itp i dzięki temu jest większe prawdopodobieństwo. Wiec jeśli lekarz daje zielone światło, t o nie ma na co czekać.
Trzymam kciuki, by Wam się udało!
Nie słyszałam o takim pasku, a szkoda. Byłabym spokojniejsza, miałabym może więcej wiary i nadziei.
Alino, jeśli się nie postaracie znowu to będzie Cię to męczyło. Trzymam kciuki. Masz 39 lat, nie jest jeszcze za późno.
Możesz spróbować modlić się jeszcze Nowenna Pompejanska, dziewczynie pomogła ta modlitwa również w staraniach o dziecko. Probojcie jeszcze moze się uda, kobietki rodzą w tym wieku zdrowe maluchy. trzymam mocno kciuki!
Wiem co czujesz sama straciłam dziecko, tylko że mi obumarła w 7 tygodniu byłam u Lekarza było wszystko wporzadku a poszlam 3 tygodnie poźniej i sie okazało najgorsze, po pół roku zaszłam w ciażę i obecnie jestem w 20 tygodniu.
Nie martw sie wiekiem badź silna. Trzymam kciuki aby i Tobie sie udało
Hej. Napewno to wszytsko straszne co przezylas,a takie doswiadczenia nie buduja moga tylko podlamywac. A robilas jakoes badania czemu do tego doszlo? Ze wzgledu na jakas chorobe? W dzisiejszych czasach czasami sie zdaza ze kobiezy po 40 rodza pierwsze dziecko. Musisz mocno wierzyc ze sie uda. Ja sama znam kobiete po 40 ktora urodzila zdrowe dziecko i to pierwsze.
Alina.P. na pewno wiara i modlitwa pomogą, nie wiem jak jest do tego ustosunkowany Twój mąż/partner, ale dobrze jeśli i on by wierzył tak jak Ty.
O pasku nie słyszałam, ale chętnie poczytam coś wiecej ![]()
Strata na pewni jest ciężka, dla każdej mamy, ale jak mi to powiedziała pewna koleżanka, strata też nie jest bez powodu i należy z niej wynieść konekwencje i zrozumieć.
Przeważnie jak są poronienia może to oznaczać, ze od początku coś nie tak jest z ciążą, dzieckiem. Niekiedy ciąża od początku jest zagrożona i utrzymywana mnóstwem leków. Może tak zostać utrzymana i jest ok a moze dziecko urodzić niepełnosprawne, którym będzie się trzeba zajmowac do końca życia. Usłyszałam kiedyś od lekarza, ze czasami lepiej zaczekać na rozwój ciąży i czasami lepiej jest poronić niż potem urodzić dziecko z dużą niepełnosprawnością. To jest bardzo trudny temat i cieżko jest się wypowaidać.
Alina.P. ja myśle, że Pan Bóg wie co robi, wiek 40 lat nie jest żadną przeszkodą, tylko może czeka na odpowiedni moment ![]()
Pamiętaj, że wiek to żadna przeszkoda, a 39 lat to wcale nie tak dużo, jakby się mogło wydawać. Nie poddawaj się, ale może właśnie trzeba wyluzować, odpuścić, odpocząć. Czasami pary, które tak długo się starają udaje im się zajść w ciążę właśnie w momencie, kiedy już wątpią i dają sobie spokój. Nasza psychika ma tutaj ogromne znaczenie. Sama mam koleżankę, której właśnie udało się zajść w ciążę po wielu, wielu latach starań i poronieniu. Sama mówiła, że jak już odpuścili, to się udało.
Życzę Ci z całego serca, by Twoje marzenie się spełniło.