Ja kupiłam rok temu Coletto Jogy i jestem zadowolona.Ma pompowane koła i fajnie się prowadzi,na trudniejszych trasach dobrze sobie radzi.Wiekszosc wózków spacerowych jest przeznaczona do 15kg wagi dziecka ,mój jest do 25kg.Jedynym minusem jest to,że jest trochę ciężki, ale za to solidny.
Ja wózek dobry to tylko pompowane koła my takie mamy i wózek wjedzie wszędzie . Nie rozumiem np zachwytu nad piankowymi kołami dla mnie są beznadziejne . Wiele osób chwali ale też narzekają na easy go optimo air my taki mamy i jestem zadowolona . Jazda przód tył , rozkłada się na płasko , duży kosz na zakupy . Jak dla mnie super wózek i świetnie się sprawdza na każdej drodze
Chyba nie ma aż tak idealnej spacerówki by była lekka wygodna i prowadziła się dobrze na każdej nawierzchni. Ja pierwszą miałam maxi Cosi i świetna była na twarde drogi była lekka zwinna i zajmowała mało miejsca po złożeniu niestety masakrycznie się nią jeździło po piaszczystych drogach. Teraz mam bardziej solidna spacerówkę ma pompowane koła świetnie się prowadzi ale kółka nie są skrętne jest ciężka i zajmuje dużo miejsca po złożeniu ale za to jest stabilna.
Ja mam spacerowke z tako. Jest toporna ale solidna. Tez szukam czegos lzejszego
Karolina dziewczyny niżej mi poleciły swoje, gdzie praktycznie wszystko maja czego właśnie oczekuje od spacerówki ;) wiec jednak są takie, dlatego wolę popytać tu na forum niż szukać i szukać ;)
O teraz właśnie patrzę, że Mamameg macie tego Snapa :)
To w wersji chyba sport też są już od razu kola pompowane. Gugi weź zobacz bo w necie ma mega opinie ten wózek.
Na polne, żwirowe drogi to jak piszą dziewczyny koniecznie pompowane koła. Jednak automatycznie ważą one więcej niż piankowe. Są spacerówki pół na pół. Z przodu piankowe, a z tyłu pompowane. Taki kompromis pomiędzy lekkością, a jednak wytrzymałością. Dla tych co nie umieją określić czy raczej wózek miejski czy raczej terenowy.
Na pewno zwróć uwagę na składanie jak podróżujesz sporo. Idealne to takie gdzie jedną ręką pociągniesz i wózek składa się w pół. Fajnie jak dodatkowo masz wtedy pasek i możesz jak walizkę taki wózek złożony prowadzić.
Zwróć uwagę na jakość materiałów. Czy zawierają filtry odbijające promienie. Szczególnie istotne przy ciemnych wózkach. I fajnie jak buda jest duża. Są teki co się rozsuwają tak nisko, że praktycznie dodatkowa parasolka już niepotrzebna.
Ja miałam parasolkę z małymi piankowymi kołkami służyła kilka lat przy starszych dzieciach,natomiast teraz mam pompowane i są rewelacyjne raczej juz bym nie kupiła piankowych.
Mamameg na kamienistej fakt trzeba przejść na tylnie koła przeważać by można było jechać bo przednie zdarza się że się blokują na nierównościach, powiem szczerze że ja już mam go ponad rok i już mam taką wprawę że moim zdaniem radzi sobie super na każdych nierównościach bo wiem jak nim jechać. Ja ogólnie pompowanych bardzo nie lubię, u nas w gondoli mieliśmy pompowane i to były dobre koła tylko na zimę ale po zimie flak za flakiem do tego jeszcze uchodziło powietrze. Codziennie rano wychodziłam napompowane wieczorem na flakach wracałam.
Kverve no musze wlasnie zobaczyc ;)
Misiowa no to bardzo wazne co napisalas, musze koniecznie na to wszytsko zwrocic uwage ;)
Proponuję zawęzić potrzeby co najważniejsze i czego oczekujesz od wózka i zacząć szukac najpierw w opiniach później w sklepie żeby móc porównać na własną rękę. Fakt Piankowe w porównaniu do pompowanych gorzej wychodzą jeśli chodzi o nierówności itp ale szczerze przyznam że nie znam lekkiego wózka z pompowanymi kołami.
Patrycja dlatego wlasnie ten post ;) teraz wiem, ktore wozki polecacie i teraz moge spokojnie sie im przyjzec w sklepie ;)
Pewnie ze tak, jest opcja testowania na jakiejś stronie wózka z maxi cosi ale nie pamiętam strony i na 4tyg testujesz a później zwracasz bądź kupujesz za detaliczna cenę.
Patrycja tak?to nawet o takim czyms nie wiedzialam.. poszukam w internecie
super sprawa z tym testowaniem,mają wtedy najlepszą reklamę
Dostałam się na testowanie fotelika samochodowego maxi cosi
Patrycja to super że jest taka możliwość testowania tylko ciekawe jak podchodzą jak coś się stanie uszkodzi się czy co
Jak w każdym testowaniu gdzie się zwraca wygląda tak że ja pokrywam koszta uszkodzenia. Bądź jestem zmuszona odkupić od nich dana rzecz za tą cenę jaka oni wysiawia tak jest w umowie.
Patrycja P przez ile to sie testuje....
Patrycja a to trzeba sie dostac do takiego testowania? poprzez jakas ankiete, czy jak to wyglada?