ale wiecie co nawet jak te sciany były by szare czarne;) to te kolorowe zabawki zrobią swoje;) jest ich tyle tyle kolorów ze nie da sie chyba wsyztskiego pochować;)
Ściany to akurat jest najmniejszy problem, u nas też dominują raczej stonowane kolory, nie wyobrażam sobie np żeby pokój córki zrobić w jaskrawym różu :D ale nie wyobrażam sobie żeby miała same stonowane kolorystycznie zabawki czy ciuszki.
Mnie najbardziej przekonuje róż na ciuszkach, ale albo pudrowy, albo taki ciemniejszy ;p
Ja mimo że bardzo mu się podobają stonowane kolory właśnie beże, lekki brąz, pudrowy róż to nie mam takich w domu, może kiedyś sobie właśnie w domu tak wszystko dopasuje i urządzę
Ja w domu mam takie bardziej stonowane kolory, bo mamy w sypialni coś jak cappucino a w pokoju dziennym taki szary gołębi. Ale to są dwa duże pokoje, ani za bardzo nie ustawne, dzieci nie mają swoich kącików takich typowo do spania bo nie ma jak tego sensownie ułożyć. No ale mamy co mamy i cieszę się, że chociaż tyle :) Z budową niedługo ruszamy to kiedyś tam będę sobie mogła powoli tworzyć jakieś ładne spójne wnętrza. Na razie to jest misz masz :D
Ann ja właśnie w szmateksie poszalałam niedawno i takie te ubranka były ładne no i za gorsze, że brałam :D większość to róż ale coś tam żółtego czy miętowego też trafiłam :D
Ja też mówiłam ze w nowym domu będę miała pięknie, wszystko nowe no i że nie będzie bałaganu a jak narazie to jest właśnie jeden wielki misz masz z racji takiej iż nie starczyło nam pieniędzy z kredytu na wykończenie domu i musieliśmy wziąć wszystko że starego mieszkania
Ewvia i tak masz dobrq sytuacje bo mama zawsse na wyciagniecie reki;) jestescie na dobrych relacjach wiec nie jest zle ;) z czasem sie pobudujesz bedziesz miala duzy dom a dzieci swoje pokoje moze akurat beda na tyle odchowane ze nie bedziesz az tak potrzebowqla wsparcia rodzicow wiec to tez jest plus;)
Bo jednak budowa troche trwa chociaz znajoma budowala sie wiosna a jesienia juz mieszkala;) ale to juz kosmos jak dla mnie;)
Co do nowego... nowe sciany meble... poki co moj malu Picasso juz wymalowql kredka przedpokoj;) wiec wszelkie kolory stonowane nie przejda;)
A ja zrobiłam się teraz biało czarna. I zawsze marzyłam o podłodze plytkach w szachownice a najlepiej cały dół. Dobrze że młodsza córka chodzi w tym w co ją ubiore i jeszcze nie protestuje.
Teraz jest duży wybór i ciężko zdecydować się na coś konkretnego co po jakim czasie i tak zmieniłoby się ;)
Nelia ja bym sie obawiala takich kolorow chyba najbardziej brudzace;) hehe
Mi sie podobaja panele ale nie wiem czy w domu nie zrpbimy plytek jednak ;) ze wzgledu na latwiejsze utrzymanie czystosci
Chodzi mi o salon i wyjscie na taras co u was sie sprawdza?
My mamy panele w salonie i tak czy inaczej sprzątać trzeba ;)
My mamy panele i w sumie wydaje mi sie, ze na nich nawet mniej widać brud niż na płytkach :)
mnie bardziej obawia wychodzenie na ogród z salonu jak sie bedą zachowywały bo ze sprzataniem to wiadomo;)
Płytki z połyskiem niby rysują się bardziej przy wyjściu na taras
Aniss my mamy panele przy wyjściu na taras i nie widzę, zeby były jakieś porysowane , chociaż już swoje lata mają :D
kurcze nawet nie myślałam zepłytki mogą sie rysowac;/ zawsze mi sie podobały mysłałamz e łatwiej zetrzeć i ten połysk własnie;)
U nas zamontowaliśmy wszędzie panele 12 cm. z powłoką że może stać 24h woda. I polecam super sie sprawdza.
Jak będzie się chciało w butach po domu a wiadomo że pod butami zawsze lubi się jakoś kamyk ukryć to wszystko się może porysować tak mi się wydaje
oj tam buty ;) ja wiem ze ja i maż bedziemy przestrzegać ale wiem ze nasz dom to też dzieci;) i pies który jest w planach;)
12cm panele? kurde już szukam jak to wyglada;)
My mamy panele i nic na nich nie widać tylko kupiliśmy lepsze gatunkowo
Aniss 1,2cm miało być. Faktycznie moje przeoczenie:P