Moja córeczka żadko Kiedy dostaje smoczek można powiedzieć że do spania ewentualnie jak marudzi poza tym staramy się jej nie dawać czy smoczek ma wpływ na ząbki? Widzę że ma krzywy ząbek a nie wiem dlaczego
Mowia ze ma wplyw jak dzicko dlugo i czesto ssie smoczka ale chyba tez zalezy od dziecka i jakie ma geny…moj synek ssoe kciuka ma 3,5lata i dalej ssie czasem to jak tylko jest dam ogkada bajki a ja jestem zajeta palec w buzi synek ma wade- zgryz otwarty ma odatajacr 2z przodu zabki do przodu…jestem taka zla i odrazu dentystka powiedziala mi ze na pewno od kciuka ale tez moze byc genetyczne albi wrodzone ale przez kciuka tez na pewno …i czekam na wizyte 4mc prywatnie do ortododaty. Ale mam tez przykład jak mojegi brata córka wogole nie ssie smoczka ma 4latka a na dolr ma krzywe zabki a znam tez takich co maja zabki proste a tez ssia smoczka…takze to moze znaczenia duzego nie ma. A kolzeanki corka miala pierwsze zabki krzywe a teraz jej wyszly nowe i ma proste …takze nie martw sie na zapas albo odwiedz ortodante on doradzi czy trzeba cos robic…
Zależy jednemu dziecku zaszkodzi innemu nie. A to że krzywy może wynikać również z genów.
Takie używanie smoczka, że tak to ujmę od czasu do czasu nie powinno mieć wpływu na ząbki
Mam nadzieje ze drugie też będzie miała proste jeżeli nie to być może ze genetycznie będzie miała po mnie
Jeśli odstawisz smoczek w odpowiednim momencie i dziecko nie będzie go ssało całymi dniami to spokojnie. Ssanie raz na jakiś czas nie powinno źle wpłynąć na ząbki dziecka.
nasz fizjoterapeuta wspomniał nam, że zarówno ssanie smoczka jak i ssanie paluszków nie powinno mieć wpływu na ząbki. Pozwala zaspokoić dużą potrzebę ssania, wiele osób zabiera dzieciom rączki, które wędrują do buzi, a dla nich jest to bardzo ważny etap w rozwoju. My dowiedzieliśmy się, że warto aby dziecko ssało dłonie, natomiast lepiej aby były to pozostałe paluszki niż kciuk (na dłuższą metę) ponieważ może wykształcić się w dziecku dość trudny do oduczenia nałóg. W naszym przypadku synek sam przestał interesować się po kilku tygodniach kciukiem i z ochotą sam zamienił go na trzy pozostałe paluszki:)
Farbike masz racje…moj synek ma 3,5latka i tak sie nauczul ssal kciuka ze ja juz czasem sily nie mam…jak tylko cos nie robi odrazu palec w buzce a w nocy tak nieraz glosno ssie paluszka ze ciagle sie budze po 3razy o czasem juz mi pic daje…i po cheili chwili przestaje ssac.
Z tymi palcami to różnie bywa mój brat np umiłował sobie wcale nie kciuka ale środkowy i serdeczny i je ssał na prawdę długo. To tak na prawdę wszystko zależy od dziecka.
Moja córa miała moment, że ssała palce, ale na szczęście jej minęło. Smoczka w sumie też używała głównie do zaśnięcia. Myślę, że to nie ma wpływu na ząbki. Bardziej, gdy dziecko naprawdę ukochało smoczka i ssie go długo. A krzywy ząbek to może geny. Sama nosiłam aparat i tylko wypatruję u córy licząc, że przejmie ząbki po tacie.
Jeżeli córeczka dostaje rzadko smoczka krzywy ząbek nie powinien być tego skutkiem. Najgorzej gdy dziecko nałogowo ssie smoczka calymi dniami i dlugo do 2-3 lat. Wtedy może dojść do deformacji zgryzu pod wplywem nacisku na ząbki. Być może to genetyka, ale nie martw sie bo mleczne ząbki i tak wypadną, pozniej gdy pojawią sie stałe można obserwowac zgryz i zastosowac np aparat korygujacy:)
Będę obserwowała bo być może ze będzie miała po mnie w genach co prawda liczę na to że jak wypadną mleczne ząbki to stale będą jednak proste ![]()
Mój z kolei kocha wskazujący palec albo palec u stopy tyle że on zamiast ssać jakby sobie po dziaslach jeździ… zgadzam się z Kasią że to od dziecka zależy każde inaczej
mój nie ssał ani smoka, ani palucha, ani nie pił z butelki a zębiska mu się pokrzywiły. Więc wydaje mi się, że jak mają się pokrzywić to i tak się pokrzywią.
Geny też robią swoje moj też bez smoka mój mąż chciał mu dać ale młody wyplul i jeszvze w większą histerię wpadł więc nie używa smoczka.
KasiamamaStasia mas racje…mi ortodonta powiedziała ze syenk ma.otwarty zgryz i te zabki odstajace od ssania paluszka i przez to ze synek byl karmiony piersia tylko 4mc a reszta butelka a z butelka krzywi zeby i z butelki robi sie pruchnica. A mojgo brata córka byla karmiona tylko tydzien potem ciągle butelka a teraz skończyła.3latka ma bielutkie zabki i proste wiec to chyba nie od tego nie zalezy. A zas siostry maza syn byl karmiony pultorej roku piersia , bez butelki a ma teraz 14lat i ma krzywe zeby…takze nie ma reguły i tez duzo idzir genami no i o dbanie pewnie tez swoja droga.
Bo jeśli chodzi o zgryz to w głównej mierze jednak wszystko zależy od genów. Ssanie smoczka, czy picie z butelki ma może jakiś wpływ ale jednak głównie to geny.
Geny i geny przede wszystkim, próchnica to niestety często efekt zaniedbań. U mnie w rodzinie dziewczynka niewiele starsza od mojej córki a już ma próchnicę, no ale ona zajada słodycze od 10 miesiąca…
Niestety słodycze i słodkie napoje szybko niszczą pierwsze ząbki dziecka ;/ ale sama byłam niedawno świadkiem jak 7 miesięczna dziewczynka lizała sobie lizaczka, a jak się mamusia z babcią cieszyły, że tak małej smakuje… Niektórzy nie zdają sobie sprawę jaką krzywdę robią dziecku tak wcześnie dając mu słodycze ;/
Magros nie.zgodze sie ze .pruchnica to efekt niedbalstwa…moze tez co masz.na mysli. Bo mój synek ma pruchnice na jedynce, dwyjce i na fole na piatkach…co najgorsze to pil soki rozcienczone z woda większość to byla woda ale byl sok…wiec tu na pewno robilam zle…ale ciężko bylo odzwyczaic dop pok 3latla zaczal pic więcej wody. Zeby myje synkowi od pierwszego zabka. Elmexem 2razy dziennie codziennie. A co do słodyczy to wszyscy sie dziwia ze nie chce…czasem zje jak ktos mu kupi czy poczestuje bo nie chce…zwlaszcza nie lubi nic z czekolada…je bardzo duzo owocow w przerwal z stalymi posilkami to miejsca na slodycze praktycznie.nie ma…ale niestety pruchnica jest. A np. Mam.kolezanke co jej.corka non stop je cos słodkiego, pije nawet cole i w ogóle jej zębów nie myje a ma 3latla juz i mowi ze ani razu nie myla a zabki ma bielutkie i z zadna próchnica…także.na pewno.duzo zalezy od genów tez…a ci prawda kazdy ma inny.organizm, uzbienie .