Skuteczna walka z zatkanymi porami

Mamuśki , ostatnio zrobiłam sobie mały zabieg na twarz żeby te zmarszczki trochę zniknęły ( genetycznie u nas szybko i dużo zmarszczek się pojawia )

Więc poszłam w myśl zasady że będę się starzeć z godnością ale trochę później :rofl:
Ale do brzegu ostatnio mam mocno widoczne zapchane pory w okolicy nosa , macie jakieś skuteczne metody żebyś oczyścić tą skórę ? Chce najpierw spróbować w domu , jak mi się nie uda to pójdę zrobić u kosmetologa ale nie oszukujmy się ceny za te zabiegi nie przyciągają

Ja jedyne czego uzywam to te plastry czarne węglowe, uzywam raz na jakis czas ale to i tak kropla w morzu potrzeb i wlasnie rowniez na nosie mam najwiecej

Ja też mam ich pełno… nie mogę się pozbyć

Ja to to wyduszam :see_no_evil: nie wiem czy dobrze robie ale mam potem spokoj na dluzszy czas :see_no_evil:

Ja też kiedyś tak robiłam i było potem tylko gorzej

Jakbym tak zrobiła to wyglądałabym jakby osy mnie pogryzły :rofl:

Dokładnie i jeszcze skóra by schodziła i jeszcze potem ciągle byłby mokry :rofl:

Widziwlam kiedys rolke na IG i dziewczyna stosowala jakis tonik na bazie kwasu salicylowego.
Ale sama na sobie nigdy nie testowalam, wiec nie wiem czy jest skuteczne :slight_smile:

Ja jak miałam czas to super u mnie się sprawdzalo najpierw porządne oczyszczenie, szczotka do twarzy foreo, peeling, i maseczka oczyszczająca z origin a jak już były mniej i zamknięte to właśnie wieloetapowa pielęgnacja i powtarzanie zabiegu gdy się pojawiały znów ale nie oszukujemy się przy aktualnym stanie życiowym ja już nie mam czasu nawet zwykłej nawilżającej maseczki położyć a co dopiero taka co trzeba zmywac :rofl:
Ale chętnie poczytam co wam się sprawdza

Jak mam jakiegoś takiego dużego zatkanego pora to nie ukrywam, że go wyciskam i sprawia mi to niemało satysfakcji :rofl:
Ale staram się tego nie robić. Jak mam czas (a rzadko go mam) robię sobie peeling enzymatyczny. A tak to codziennie myję twarz żelem z La Roche i on fajnie oczyszcza skórę :blush:

Mi wlasnie nie wychodza… fakt ze jak to robie to wieczorem bo wygladam jakby mi ktos w pysk strzelil i nos zlamal ale mam na dluzszy czas spokoj

Ważne jest dobre oczyszczenie twarzy - ja używam żelu myjącego z Cerave przeciw niedoskonałością.
Dodatkowo stosyje jeszcze krem - w patece pani poleciła mi Differin

Też mam problem z porami, na codzien używam żelu do mycia twarzy od Cethapil, ale on sam z siebie nie pomoże.
Zauważyłam delikatne zmniejszenie porów u siebie po zabiegu u kosmetyczki - nanoigły, ale to delikatne, natomiast inne panie były zachwycone ze spektakularnych efektów po tym zabiegu, w szczególności jeżeli chodzi o zmniejszenie porów.

Na pewno nie stosuj masek i plaster typu peeling-off - strasznie niszczą skórę :hear_no_evil::pleading_face:
Wyduszanie też nie wchodzi w grę bo również tworzysz tym mikrouszkodzenia skóry. Najważniejsze to naprawdę dobre nawilżenie i natłuszczenie.
Mi na oczyszczanie też takich miejsc baaardzo pomaga peeling/pasta oczyszczająca z ziaji do tego używam niacynamidy i kwas hialuronowy

Ta pasta z ziaji fajna jest ale podobno te kuleczki się nie rozpuszczają do końca i to mikroplastik. Ale nie wiem czy obalili to czy jednak była to prawda czy zmienili formule, pamiętam jak był jakby na nią

Najperw peeling jakiś porządny, później parowanka z rumianku. Gorący rumianek do garnka i głowę ręcznikiem nakryć. Później te plastry co @Mamina pisała i naprawę trochę pomaga. Ale kto ma czas to robić :rofl::rofl::rofl: na zmarszczki polecam ci colostrobaza jest typowo przeciwzmarszczkowa ja używam już dwa miesiące i jak Y na czole się trochę zmniejszyły

A wiesz co nie zwróciłam nawet uwagi.
Z drugiej strony, gdzie w tych czasach nie ma mikroplastuku? :rofl:

Zapomniałam że można głowę nad miskę dać :rofl:
Ja już nie mam zmarszczek , zniknęły :sweat_smile:

Wyprasowały się :rofl:głowa nad miska też całkiem fajny pomysł, bo otwiera pory, ale jednak to mimo wszystko samo z tych porów nie wyskoczy i trzeba to po takim zabiegu oczyścić :sweat_smile:

Mówisz o tej masce z ziaji z liści manuka czy jakoś tak?