Skracanie szyjki

Cześć dziewczyny. Wczoraj byłam na wizycie u gin i stwierdziła że skróciła mi się szyjka. Na USG ma 27,2. Jestem dopiero w 27 tc. Dostałam luteinę na 10 dni i po tym czasie kontrola. Mam też się bardziej oszczędzać. Miała któraś podobną sytuacje? Bardzo chciałabym donosić tą ciążę a zaniepokoiłam sie tym troche 

Generalnie szyjka będzie się skracać ale jeśli robi to za szybko to niedobrze. Tak jak mowi lekarz - teraz tryb oszczędny. Dużo leżenia.

Nie ma innej możliwości. Ale też spokojnie, bo nerwy w ciąży są najgorsze. Bierz luteinę,odpoczywaj i czekaj na kontrolę 

Dokładnie to samo miałam napisać co Mamina, bardzo się oszczędzaj, jak najwięcej wypoczywaj. Myśl dobrze;)

mi szyjka zaczęła się skracać ok 30 tygodnia ciąży, skróciła się wtedy na 2,6 cm jak dobrze pamiętam. Nie bralam luteiny, ale lekarz kazał mi się oszczędzać, w 34 tc szyjka była znów na 3,1 cm długa, więc tak jak lekarz radził dużo leż i odpoczywaj :) 

teraz u mnie już 38 tc, wizyta zaplanowana na za 2 tygodnie, ale mogę się już z lekarzem nie zobaczyć, bo szyjka znów skróciła się do 1,5 cm, więc mówi że poród może zacząć się na dniach 

Ja tak miałam ale w 32 tc pamiętam że byłam wtedy w szpitalu na sterydach i do końca już kazali mi leżeć, urodziłam potem w 37 tc

Szybkie skracanie szyjki nie jest dobre. Oszczędzaj się i kontroluj 

Dużo leż i odpoczywaj, stosuj przepisane leki no i jak najmniej stresu. Myślę że jeśli będziesz się oszczędzać to uda się zatrzymać skracanie szyjki. 

Nie stresuj się na zapas tylko oszczędzaj się i dbaj o siebie :) Jeśli Cię uspokoję choć trochę to mi również w tych tygodniach zaczęła skracać się szyjka. Lekarz pamiętam powiedział mi ,że żadnych porządków świątecznych czy mycia okien jak nie chcę jeszcze rodzić :) 

Choć zawsze bardzo aktywna to trochę więcej odpoczywałam. Urodziłam tydzień po terminie pod oksytocyna:D 

W 30tc zaczęła mi się skracać , nie brałam luteiny , ale lekarz już zdecydowanie kazał mi zwolnić i wiecej odpoczywac ;) 

Idę na oddział jutro. Wstępnie na dwa tygodnie. Szyjka skróciła się w 10 dni do 21mm. Jest ktoś kto mimo takiej sytuacji urodził bliżej terminu? Ja dopiero 28+5 �

Trzymaj się Zuzanka . Leż odpoczywaj i dawaj znać jak sytuacja !🧡

Cześć. Urodziłam córkę w sierpniu 2024 roku. Miałam podobnie. Szyjka była super z długości,  a nagle na kolejnej wizycie znacznie się skróciła. Też się trochę wystraszyłam.. dostałam luteinę do stosowania dopochwowo. Na kolejnej wizycie już było ok. Szyjka się tak drastycznie nie skracała. Malutka urodziła się nawet tydzień po planowanym terminie. Nie spieszyło jej się za bardzo na ten świat �

Zuzanka nie martw się, ja osobiście tak nie miałam że aż szłam do szpitala natomiast moje koleżanki Tak miały były na obserwacji przez dwa tygodnie i faktycznie potrafiły urodzić bliżej planowanego terminu A niektóre nawet po terminie

Dobrze, że lekarz szybko zareagował trzymam kciuki, żeby u Ciebie wszystko było dobrze! 

Zuza nic się nie przejmuj, nie potęguj emocji. Myśl dobrze. Trzymamy kciuki!

Zuzanka jak tam sytuacja? Mam nadzieję, że szyjka przestała się skracać w takim tempie i jesteście cali i zdrowi :smiling_face_with_three_hearts:

I jak tam sytuacja z szyjka?

@Zuzanka2 daj znać jak się masz ? Czy już po porodzie ?

W takiej sytuacji nie zakłada się już szwu, bo jest na to za późno. Pozostaje jedynie się oszczędzać, najlepiej jak najwięcej leżeć.