Skracanie szyjki macicy w ciąży

Kilka moich znajomych miało ten problem. Najczęściej kończyło się to założeniem pessara i zaleceniem by prowadzić oszczędzający tryb życia.

Eresz bo ja nie miałam żelu tylko płyn więc może to co innego heh bo faktycznie żele też odradzano mi ale już płyny były ok A ten z nagietkiem to płyn do higieny intymnej. :smiley:
Pati co do takich plam też zauważyłam mi większość znikła ale chyba dwie na brzuchu zostały bo też miałam na brzuchu i tak tam na dole też był inny kolor i to samo brodawki miałam ciemne brązowe A teraz już normalne i to też znika przeważnie ale nie zawsze czasem może coś zostać to wina hormonów w zasadniczej większości.

No właśnie lekarz też mi tak powiedzial że to sprawka hormonów. Jeżeli chodzi o brodawki to akurat wiedziałam że będą ciemniejsze żeby dziecko wiedzialo gdzie jest cycus . Czytałam że ciemnieją bo dzieci widzą na początku tylko biały i czarny i może faktycznie coś w tym jest albo kolejny mit

Pati tej teorii nie słyszałam ale na pewno ciemnieja przez hormony :slight_smile:

Tak nam mówiła położna ja spotkaniu że dziecko widzi ciemniejszy zarys i wie że tam jest brodawka i ma pić mleczko

Tak, dzieciątka lubia ciemne kolory na poczatku. Jak ubrała jakas moja przyjaciolka czy przyjaciel czarną bluzke czy sweter to Mała rączki wyciągała do tej osoby. Także jest prawdopodobne to co piszesz Pati;) poza tym jak jest fragment ciemniejszy na jasniejszym tle to naturalne, że nasze postrzeganie zareaguje na punkt a nie przestrzeń. Co wiecej, oczy dziecka widza obraz skupiony na punkcie a reszta obrazu jest zamazana dookoła. Dziecko zobaczy zatem nadciagajacą pierś z mleczkiem i trafi na brodawke, bo jest ciemniejsza i bardziej zwracajaca uwage;)

Pati dzieciątka takie widzą najwięcej jak coś jest kontrastowe lubią kontrasty i może stąd ta teoria że wtedy wie ze pierś choć osobiście nie słyszałam

Mój Biboszek teraz jak go karmie to łapie kontakt wzrokowy , czasami się uśmiechnie jak coś do niego powiem ale to jeszcze pewnie nie kontrolowane nie mogę się doczekać tych umiechow .

Pati- maluszek sie usmiecha bo mu dobrze i przyjemnie podczas karmienia. Poza tym jest mu dobrze jak słyszy tez Twój głos i sie cieszy;)
A moja to usmiechala sie bardzo szybko i tak jej zostało. To mega pogodny bobas:) aczkolwiek jak jej cos dolega to wiadomo że potrafi postawić cały dom na głowie. Ale jak wszystko ok to radosny i usmiechniety bobas. Także Pati- spokojnie, szybciutko bedzie to coraz bardziwj świadomy uśmiech. Ahhhh a zobaczysz później jakie będą skoki rozwojowe jeden za drugim to nawet człowiek nie nadaża za tymi umiejętnościami co pojawiaja sie co chwilke nowe i trzeba wtedy nieco sie przestawiać wzgledem dziecka;)

Eresz haha szybkie uśmiechy u nas to są wolne usmiechy jak ten leniwiec z bajki “zwierzogrod” jak nie oglądałaś to obejrzyj super bajka . Ja dzisiaj do mojego mówię jestem mega zmęczona a on do mnie to się nim zajmie a ja mówię że nie muszę go wycalowac jak wstanie nie chce nic opuścić żadnego całowania czy przytulania

Pati tak to jest trzeba się nacieszyć z malucha bo ten czas tak szybko leci nim się obejrzysz będzie siedzieć raczkowac później chodzić I broic.

Trochę to smutne że tak szybko ten czas leci i niekiedy nie jesteśmy w stanie się nacieszyć bo zaczynają broic jak mówisz albo pyskować

niekontrolowane uśmieszki są najlepsze, zresztą te kontrolowane też :smiley: pamietam jak mała się słodko uśmiechała jak kończyła swój posiłek :smiley:

Pati- chodzilo mi raczej, że uśmiechała sue już od wczesnych tygodni życia;) a usmiech potrafi miec na buzi wieksza część dnia- dzięki temu wiem, że jest szczęśliwym bobasem;)
Ha, ja chyba ogladałam każdą bajke- taki zawód zresztą miałam- do czegoś to zobowiązywało;P a leniwiec ze zwierzogrodu zacny!
Powiem szczerze, że ja też nie chce stracic nic z naszych wspólnych chwil- Mała rozwija sie tak szybko i rośnie i co tydzień zdaje sobie sprawe jaka jest coraz bardziej ogarnięta. Żeby zdać sobie z tego sprawę polecam oglądać zdjęcia i filmiki 2 tygodnie lub miesiąc w tył. Ja ostaynio zobaczyłam zdjęcia jak Mała miała 2 miesiace i aż poplakalam sie na to wspomnienie- tylko mój bobas potrafi wycisnąć ze mnie łzy;) a każde przytulanie i całowanie jest na miare zlota w rozwoju dziecka i jego poczuciu bezpieczeństwa i bycia kochanym- tego żadnemu dziecku nie powinno brakować.
Moja ma już 10 miesięcy i zaczęła szkodniczkować. A mianowicie świadomie ucieka i sie smieje, aż fak sie chichocze, że ostatnio czkawki dostała, że zwiewa:D taki mały łobuz;D i ten slodki usmiech łobuziaka Małego. Albo jak wsfajemy i Mała śpi juz nad ranem z nami i rozbudza sie i patrzy mi albo mężowi prosto w oczy i uśmiecha się tak szczerze i niesamowicie! Pati życzę Ci tak wspaniałych chwil już wkrótce;) kto ma starsze dzieciątko to wie o co chodzi;) a mamom starszych maluszkow życzę tych usmiechow jak najwięcej;)

O tak leniwiec ze zwierzogrodu uśmiech niezły ale ruchy też miał niesamowicie śmieszne tym bardziej jak zajac szybko A ten 30 razy wolniej hehe…
Pati eresz mój broi i sie smieje wie że nie wolno ale robi i patrzy w oczy tym swoim uśmiechem lobuzerskim czasem sił nie mam I wgl nie uczy się na błędach spadnie A dalej wlazi tak samo i znów spada no po prostu nie wiem już czasem jak mu tłumaczyć bo do niego nic nie trafia albo trafia ale udaje że nie rozumie choć dobrze rozumie. Bo się śmieje i ten wzrok zrobię coś czego nie mogę. Ale dziś np bardzo się ucieszylam jak mi dał buziaka włączal melodyjki i przychodzil do mnie i tańczył .

Aisa- moja Mała tak uwielbia zabawy routerem i głośnikami- bardziej zainteresowana niż zabawkami. A jak mówie, że nie wolno to trzyma, usmiechbie sie i ciagbnie dalej. A jak podejdę bliżej do odkłada, śmieje sie i zwiewa. Taki mały psotnik chochlik:D
Dzieci potrafią rozczulić;)

Dziewczyny te chwilę na pewno są piękne , ja się nie mogę doczekać , ale też nie chce za szybko dzisiaj była u mnie koleżanka z córką 3miesieczna i ona już taka kumata j tak sobie myślę ze mój nie długo też taki będzie to się cieszę i nie cieszę . Eresz pracujesz w przedszkolu ?? Fajna sprawa praca z dziećmi . Jak mojej siostry córka była mała to byłam na bieżąco z bajkami teraz będę musiała za jakiś czas sobie przypomnieć co nie co .
Musiało to zabawnie wyglądać z czkawka aprpo moja mama mi ostatnio powiedziała że mój syn dostaje czkawki bo mi zimno i za słabo go ubieram myślałam że spadnę z krzesła .
Jak oglądam zdjęcia ze szpitala i te teraz to widzę różnicę , po ubrankach jak te w których się topił teraz są za małe . A te niekontrolowane uśmiechy najlepsze . Aisa moj właśnie się uśmiecha leniwie i tak wolno jak leniwiec z bajki hahha

Pati ja Ci powiem tak ciesz się ile możesz że maluch leży je śpi tuli się na raczkach itd bo później to będziesz musiała z czasem ściągać go z krzeseł z foteli łóżka itd mój to akrobata robi salta wspina się wskakuje do łóżeczka z przewrotem no włos się jeży na głowie.

Aisa właśnie trochę tego się boje ze serce nie raz mi się “zatrzyma” ale u mnie nie jest tak że zje śpi kupa i tak cały czas mam małego marude i muszę czasami na rękach ponosić w nocy a jak zasypia to czasami otworzy oczy i sprawdza czy jestem hahaha kombinator no i cały czas na butli koleżanki córka 3m je 120ml a mój czasami pocisnie 150ml więc glodomor i nosi ten sam rozmiar co jej córka

Pati- nie ma co sie spieszyć. Łap do pamięci każda chwile, bo tak szybko dzieci się zmieniają, rosną i nabywaja nowych umiejętności. Każdy miesiac ma w sobie coś wyjatkowego i warto fe wszystkie wspomnienia chować w pamięci i uwieczniac na zdjęciach i filmach. Bo one juz nie wroca a są wyjatkowe i piekne!!
Ja pracowalam w przedszkolu 11 lat;) niedawno zmienilam zawód;) ale praca z dzicmi to super frajda, choc ciężki kawalek chleba;) ale za to niesamowicie motywujący do dzialania;)
Pati- babcie by najchętniej ubierały bobasa w kożuchy:D tak to juz babcie mają:D
A te ubranka… ja ostatnio robilam przesiew w szafie i wyciagnelam pudełko z pierwszymi rzeczami Małej zachowanymi na pamiątkę. I w sumie ona sama w sobie była najwieszym dzieckiem na porodówce w dniu naszego porodu, a to i tak te ciuszki sa malutkie;) i te skarpetusie :wink: