No stres napewno nie pomoże w laktacji, więc myśl pozytywnie i nie poddawaj się z laktacja, zawsze możesz skorzystać z wielu metod jak laktator, czy herbatki, ciepły prysznic na piersi
Dokładnie, częstsze przystawianie, a jak dziecko nie chce to laktator plus herbatki laktacyjne. Polecam femaltiker, u mnie pomógł bo też już myślałam że kończy mi się mleko.
Ważne jest też odciąganie mleka w nocy podobno, nawet jak dziecko nie wstaje to żeby odciągać laktatorem.
Aniss no ja też raz dziennie ważę a już mi mąż mówi że przesadzam. A ja chcę mieć to po prostu pod kontrolą czy przybiera czy nie
Odświeżę ten wątek, bo potrzebuję Waszej rady, dziewczyny.
Do tej pory udawało mi się sporo pokarmu odciągać laktatorem i mrozić, ale od 1-2 tygodni jest jakoś inaczej. Piersi są bardziej miękkie, niby synek się najada, ale nie jestem w stanie za wiele odciągnąć laktatorem. Jedynie ręcznie mi się udaje trochę odciągnąć. Jaki może być tego powód? Laktatora używam cały czas tego samego, wcześniej skutecznie odciągał, teraz naprawdę słabo to idzie. A ręcznie to nie dam rady tyle odciągać.
Halmanowa moze stres natlok obowiazku przed swietami? Wqzne ze dla malucha wystarcza ;)
Nie myslalabym ze to koncowka mleka a jak jest teraz?
Może spróbuj pododawać i pierś i poprostu mlekiem modyfikowanym dokarmiać będziesz miała pewność ze się najada :)
Mąż nie za bardzo jest za tym, żeby mm podawać. Generalnie synek przybiera na wadze, ale już sama nie wiem, czy się najada. Czasem mam pewność, że jest najedzony, ale czasem nie jestem przekonana... Czasem się wierci, jest niespokojny podczas karmienia. Teraz 3 dni nie odciągałam, jutro spróbuję odciągnąć, zobaczę ile się uda zebrać tego mleka. Piersi dość miękkie, ale jak sprawdzam ręką, czy mleko leci, to leci. Nieraz strumieniem, nieraz po kropelce, różnie.
Halmanova odpocznij i sie nie stresuj. Pij też dużo wody. Po 3 miesiącu często jest kryzys. U mnie córka też widziwiała. Choć była też chora więc to też.mogl być powód. I musiałam ściągać mleko podawać jej z butelki i ja dokarmiać też mm. A teraz od kilku dni już jest coraz lepiej. Piie już w miarę normalnie z piersi i jej dzisiaj w ogóle nie dawalam mm. Po drugie to chyba od Ciebie zależy czy chcesz karmić piersią czy mm. I też nie ma sensu się męczyć. Czasem lepiej podać raz dziennie np mm i masz.pewnosc że dziecko się najadło.
stres tu nie pomaga. nie stresuj się
Maluch tez jest starszy wiec marudzenie tez nie musi oznaczac glod ;)
Ale jak przybiera na wadze to dobry znak;)
Już sama nie wiem, czy to marudzenie ma związek z pokarmem, czy może już synka dziąsła swędzą i dlatego jest niespokojny. Ślini się dużo i wkłada paluszki do buzi, nieraz wszystkie. Naprawdę nie mam pojęcia... Ale martwi mnie to, że laktatorem prawie nic nie mogę odciągnąć. Bo jak będę musiała iść do lekarza albo do dentysty, to mąż nie może bez mleka zostać. A nawet nie wiem, czy bez pediatry mogę sama decydować o wyborze mleka...
Halmanowa być może to kryzys laktacyjny?
Ale powiem Ci, że u mnie przy 2 dziecku dość szybko się okazało, że laktatorem jest bieda nałapać a syn się najadał ładnie gdy sam pił. Jak wcześniej bez problemu po 60 ml na raz z jednej piersi (albo i więcej przez te pierwsze 3 mce) tak nagle nie umiałam ani 10 ml uzbierać :O
Dziecko jednak ma inne ssanie, na pewno radzi sobie lepiej niż laktator :)
Może piersi przyzwyczaiły się do laktatora? Albo faktycznie kryzys laktacyjny? Bodajże w 3,6 i 9 miesiącu dziecko chce być co chwilę przy piersi i tym samym zwiększa produkcję, a w między czasie jak Chcesz odciągnąć to tego mleczka jeszcze się nie wytworzy wystarczajaco.
A może po prostu zmęczenie, stres?
ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w 3-4 miesiącu u mnie z pokarmem było licho, kryzys konkretny.
trzeba walczyć nie poddawać się
Ja przez pewien czas najpierw odciągałam mleko, a później przystawiałam syna żeby sprawdzić czy najada się i faktycznie mleko było. Jednak ważne jest dobre odżywianie, picie wody i ściąganie mleka. Po zaniedbaniu tego ilość mleka niestety maleje.
Pij falmatiker, dużo wody, ściągaj mleko po karmieniu i może zwiększy się ilość mleka.
Justyś, ale po karmieniu to praktycznie nic nie leci. Szczególnie z lewej piersi, z prawej parę kropel poleci... Przed karmieniem to jestem w stanie trochę pokarmu odciągnąć, dziś 20 ml, ale po karmieniu nic z tego :(
Halamanowa nie patrz po karmieniu ile ściągniesz, bo to dobry sposób żeby podkręcić laktację a nie zbierać jak najwięcej pokarmu :) piersi mają sygnał że jest ssanie a więc muszą więcej produkować :)
Przy typowym ściąganiu mleka na zapas wykorzystałabym dłuższą przerwę między karmieniami, ja zazwyczaj wieczorem jak mała zaspała to po godzinie, dwóch miałam najwięcej mleka :)
Dla mnie duże znaczenie ma ściąganie mleka ponieważ kiedy zostawiam syna to jestem spokojna, że wypije moje mleko z butelki ;) zawsze staram się mieć trochę w lodówce.
Ja mogłam ściągać mleko niestety in starszy ttm bardiej butelke odrzucał w tej chwili ma 11 miesięcy i całkowicie odstawił butelke