Nie mam kontaktu z moimi rodzicami od maja. Nie widziałam ich. Nie widzieli też mojego drugiego syna. Jest mi tak dobrze. Leczyłam się na depresję przez nich, miałam stany lękowe, generalnie moi rodzice zawiedli na całej linii jako rodzice. Są alkoholikami ale oczywiście się nie leczą. Poczułam wielka ulgę jak powiedziałam wszystko co mi leży na sercu i zakończyłam kontakt. Oczywiście wcześniej były próby pomocy, leczenia ale jak ktoś nie chce to nie zmuszę.
Problem polega na tym, że o ile święta udało nam się osobno, tak zaraz będą urodzinki dzieci mojej siostry. Ona ma z nimi kontakt, choć sporadyczny. No i ja odrazu powiedziałam że nie będzie mnie na imprezce i że będę dzień później. Moja siostra,z którą mam wspaniały kontakt, nie jest w stanie tego zrozumieć bo twierdzi że to odbije się na jej dzieciach które bardzo mnie kochają. Serce mi pęka ale wiem że nie mogę przyjść do jednego mieszkania gdzie będą moi rodzice i uśmiechać się przy stole bo urodzinki. No nie potrafię. Nie wiem jak to wytłumaczyć siostrze że to spotkanie będzie też dla mnie traumatyczne i nie jest zalecane przez terapeutę.
Co gorsza, w czerwcu syn mojej siostry ma komunie a ja jestem jego chrzestną. Co oznacza że będę musiała być na tym wydarzeniu razem z moimi rodzicami. Na sama myśl już się trzęsę i jestem niespokojna. Jak to ugryźć?
Nie chce żeby dzieci były smutne i płakały bo ciocia nie przyjdzie ale nie chce podejmować decyzji które znowu mogą zrujnowac moja psychikę. Oczywiście nie ma mowy że moja siostra nie zaprosi na urodzinki naszych rodziców....
Nie rozmawiam od lat z matka mojego taty , kobieta narobiła tyle złego że szkoda gadać . Nie spotykam się z nią , mój syn nawet nie nazywa jej „ babcia „ myśli że to jakaś pani . Ale do moich rodziców przyjeżdża ani słowa z nią nigdy nie zamieniam . Ale wiem co czujesz bo na początku tez nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić . Pamietaj że to nie Tobie ma być wstyd bo to oni zawalili nie Ty . mysle ze te pierwsze „ spotkanie „ bedzie najtrudniejsze ale Twoja siostra musi uszanowac wasze decyzje. Moja siostra też mówi że mam odpuścić , że jestem mądrzejsza nie nie i jeszcze raz nie . Podziwiam Cię że skonsultowałaś się z terapeutą ja nigdy tego nie zrobiłam a stany lękowe , ataki paniki i depresja jest mi znana . Może Twój partner ze starszakiem pójdą na wspólne urodziny a na drugi dzień zorganizuj super dzień od cioci dla dzieci siostry ?
Mamina bardzo Ci współczuję. Jak sama piszesz sytuacja jest patowa - jak nie postąpisz ktoś będzie czuł się pokrzywdzony, ale ja próbowałabym jednak pogadać z siostrą, wytłumaczyć że to dla Ciebie zbyt trudne i że wpadniesz innym razem. Możesz przekazać prezent wcześniej, wytłumaczyć dzieciom, że bardzo żałujesz ale w tym dniu nie dasz rady być z nimi ale pamiętasz o ich święcie i masz dla nich upominek teraz. Ja bym nie poszła - zawsze ktoś będzie niezadowolony, a dla mnie ważniejsze jest dobro moje i mojej rodziny, dzieci niż konwenanse. Niezależnie od tego jaką decyzję podejmiesz, nikt nie powinien Cię oceniać, nikt nie jest w Twojej skórze.
Takie rozwiązanie też zaproponowała moja siostra. Ale ja nie chce robić wody z mózgu Filipkowi. Nie widział ich od dnia po Wielkanocy. Nie pyta o nich. Jedyne wspomnienie jakie usłyszałam to : dziadek przyszedl i się kłócili i mama tak bardzo plakala" ja nie chce tego dla mojego dziecka więc nie chcę żeby Filip ich widział szczególnie beze mnie ( wiem że w trudnych dla niego sytuacjach jestem ukojeniem i mam pokłady wyrozumiałości dla syna, zupełnie inaczej niż z cierpliwością kiedy ma sprzątnąć hahhaha ) poza tym mój mąż na pewno nie chciałby iść tam sam z Filipem, mimo że to oaza spokoju to wiem że woli nie jechać niż się pokłócić.
Moim zdaniem nie unikniesz spotkania bo prędzej czy później to nastąpi. A za rok ? Też przyjdziesz później? Na komunię też? Mam podobną sytuację z partnerką brata mojego męża. Narobiła mi tyle przykrości że dla mnie ten ktoś nie istnieje, nie rozmawiam z nią 5 lat i nie mam zamiaru ale właśnie na imprezie typu komunia, urodziny ona też jest. Powiem ci szczerze że traktuję ją jak powietrze, jak próbowała w wakacje wziąć małego na ręce to jasno powiedziałam że ma nie dotykać bo sobie tego nie życze. Nawet jak ona coś mówi to nie słucham, udaję że jej nie ma. Prędzej czy później dojdzie do spotkania, na twoim miejscu poszła bym na te urodziny, posiedziała godzinę i powiedziała dzieciom siostry ze ciocia innym razem przyjdzie najdłużej w tedy na komuni będzie ci już łatwiej. Z rodzicami nie musisz rozmawiać a nawet jak będą chcieli po prostu powiedz że nie masz ochoty i odejdź. Dziecku można wytłumaczyć że czasami jest tak że babcia czy dziadek nie przyjeżdżają do wnuków. To moje zdanie
Tak, wiem że do spotkanie kiedyś dojdzie, ślub,pogrzeb, lub ta komunia. Ale na komunii byłoby mi dużo łatwiej bo więcej ludzi, knajpa itp. A w mieszkaniu ? Jakoś tak mało przestrzeni żeby nawet nie patrzeć na nich....
Bardzo Ci współczuję, nie chciałabym być w takiej sytuacji:(.. Ale z racji tego, że takie spotkania będą co chwilę pewnie bym zacisnęła zęby i poszła. Nie dasz rady ich unikać do końca życia:(..
Bardzo współczuję ci sytuacji, w jakiej się znajdujesz. Na twoim miejscu porozmawiałabym jeszcze raz z siostrą, jeśli macie naprawdę dobrą relacje, to powinna Cię zrozumieć. Osobiscie nie poszłabym na urodziny, tylko odwiedziła dzieci w inny dzień. Rozumiem, że dla dzieci to może być w pewien sposób przykre, ale stawiaj siebie i swoją rodzinę na pierwszym miejscu. Dlaczego macie czuć się niekomfortowo tylko po to, żeby zadowolić kogoś innego? tez Miałam podobne sytuacje w rodzinie i spotkania rodzinne ograniczałam do absolutnego minimum.
SIS powinna Cię zrozumieć a nie gadać,że tego nie rozumie... tyle pracy włożyłaś w teriapie i czasu też sporo minęło, lecz na siłę jeśli nie czujesz się nie idź, choć też może jeśli pójdziesz to poczujesz siłę sobie na miejscu. Teraz Cie skręca i bierze na wymioty, rozumiem to. Ja bym się przełamała i poszła na urodzinki, udawałabym, że nie widzę rodziców i siedziała tak,aby nie mieć ich w zasięgu wzroku ,nawet w drugim pokoju, czy kuchni, nie tłumacząc się z tego, bo każdy wie jak jest. No chyba ze dzieci siostry będę pytać, czemu jesteś w drugim pokoju to powiesz, że głowa Cię boli od rana , ale dla nich przyszłaś.
Komunia co innego ,większe wydarzenie, i już kurcze chcesz nie chcesz nie przełożysz tego wydarzenia.
Twoje zdrowie jest najważniejsze. Spokojna mama to spokojen dzieci, a ty masz niemowlę w domu. Na Twoim miejscu bym nie poszła, a odwiedziła dzieci kolejnego dnia.
Na komunię pewnie pójdziesz. Jeśli robi w restauracji i będą winietki poproś o usadzenie najdalej od rodziców.
A jeżeli siostra ma kontakt z rodzicami to oni w ogóle pytają o ciebie? O wnuki ? Bo jeżeli nie to będzie ci łatwiej a oni też muszą się do tego przyzwyczaić że nie chcesz mieć z nimi nic wspólnego. Zawsze możesz wyjść z tych urodzin jeżeli będzie aż tak źle nie tłumacząc nic nikomu a dzieciom siostry powiesz że przyjechałaś tylko na chwilkę a innym razem będziesz dłużej. Na komuni w restauracji faktycznie będzie ci łatwiej ale też z drugiej strony na takich urodzinach wybadadz sytuację jak się twoi rodzice zachowują w stosunku do was bo jeżeli nie to przed komunią będziesz stresować się tak samo albo i bardziej bo jeżeli będzie więcej osób to będziesz się bać żeby nie doszło do jakiejś kłótni. A może jedź sama na te urodziny wtedy wybadasz sytuację a nie będziesz się martwić że Filip będzie smutny
Dla zdrowia psychicznego bym nie poszła. Nie ma nic gorszego niż robienie czegoś na siłę, wbrew swojej woli, bo tak wypada, bo czegoś oczekują inni. Pójdziesz w inny dzień, siostra powinna zrozumieć. A co do komunii to możesz iść na mszę, po mszy dać prezent złożyć życzenia i do domu.
Wiem że powinnam to wszystko skonsultować z moją terapeutka ale już od jakiegoś czasu mamy sporadyczny kontakt. Ja wyleczyłam się z depresji i po ludzku nie stać mnie żeby wydawać 400zl na wizytę.... Ale wiem że ona by mi powiedziała że mam zrobić tak żebym JA czuła się komfortowo i dobrze. I tak też zrobię, dla własnego spokoju nie pójdę na urodziny dzieci. Odwiedzę ich dzień po. Do komunii jeszcze pół roku i jakoś będę musiała się pogodzić że ich zobaczę, choć wiem że to nie będzie łatwe ale na pewno łatwiej mi będzie niż w domu przy małym stole.
Ciężka sytuacja ale wiem jak to bywa z choroba alkoholowa bo w rodzinie była taka sytuacja ale nie ma tyle żeby nie rozmawiać z tą osobą wiec ciężko stwierdzić. Ale nie rozumiem Dlaczego pani siostra ma dobry kontakt z rodzicami wiedząc że są alkoholikami itd? Chyba że rodzice się poprawili i warto byłoby się spotkać chociaz dla siostry i jej dzieci tym bardziej że jest pani chrzestna , ale mi ciężko ocenić nie znając twojej sytuacji, najlepiej doradziła bym się terapeutki do której pani chodzi.
Moja siostra nie ma z nimi dobrych relacji. Odwiedzaja się na urodziny, święta. O, na dzień babci pewnie wpadną z laurka. Ale moja siostra mówi: nie mam takich jaj jak Ty żeby zerwać kontakt"
I coś w tym jest bo zbierałam się do tego aż 2 lata... bo to nie jest łatwe.
Ale wiem też że moja siostra czuje podobne obawy jak np do nich jedzie, czy będą pijani, czy będzie awantura itp.
Ja już jej powiedziałam kiedyś że ja nie chce żeby moje dzieci widziały ta patologię ale nie namawiam jej do niczego.
Ona zaś twierdzi że sporadyczne spotkania od święta to dobre rozwiązanie.
Generalnie moja mama coś tam o mnie wypytywała ale moja siostra ucinała temat zawsze. Matka wie kiedy urodziłam, wie że Kuba jest zdrowy. Ale zdjecia nawet nie widziała bo prosiłam o to siostrę.
No ciężką masz sytuację. Mama wypytywała o ciebie i wie że urodziłaś, gdyby nie miała sobie nic do zarzucenia to pewnie by chciała małego zobaczyć. Więc cos na sumieniu napewno ma. No zrób tak jak uważasz. Rozumiem cię mnie też się niedobrze robi na samą myśl że mam jechać gdzieś gdzie będzie partnerka brata mojego męża ale to jednak jest dla mnie osoba obca i mogę ją olać a tu jednak matka więc masz trochę inaczej. Super że dałaś radę zbudować rodzinę mimo tego że twoi rodzice piją bo często zdarza się że dzieci idą w ślady rodziców niestety. Ty na szczęście chcesz czegoś innego dla siebie i dla twoich dzieci. Tak trzymaj
Trzymaj się swojego zdania. Masz prawo myśleć o swoich rodzicach źle. Szczęście Twoje I Twojej rodziny, która stworzyłaś powinno być na pierwszym miejsc. Nie powinnaś robić nic wobec siebie by kogoś uszczęśliwi. Nie da się tak. Jeśli macie z siostrą dobre relacje to ona to zrozumie. Porozmawiaj szczerze z siostrą, powiedz jej co Ty czujesz, jak się będziesz czuć gdy spotkasz się z rodzicami. Powiedz, że ją kochasz i jej dzieciaki ale powiedz jej również że nie może Cię stawiać w niezręcznej sytuacji. Na pewno Cię zrozumie ❤️ Powodzenia
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.