Siwa żyła w pachwinie

Witam Serdecznie, mam pytanie jestem w 32 tygodniu ciąży i już dwa tygodnie odczuwam ból w pachwinie jest on bardzo silny potrafi mnie obudzić w nocy lecz jest nieregularny na dodatek mam siwą żyłę na lewej nodze która idzie od pachwiny myślałam ze to żylaki ale z tego co czytałam to nie możliwe piszą też ze dziecko może uciskać i dlatego ta żyła jest , prosiła bym o komentarze może któraś kobieta tez tak miała 22,12 mam wizytę wiec zapytam lekarza . Z góry dziękuje.

Nie mam w tym doswidczenia ale mja kolezanka miala zylaki w pachwinach i musiala brac tabletki. Pojawialy sie one u niej tylko w czasie ciazy.

Jak leżałam na oddziale to leżała ze mną dziewczyna z żylakami w pachwinie i na łonie (bolące) i miała zastrzyki. A może boli Cie w pachwinie bo wszystkie wiązadła się rozciągają podczas ciąży w przygotowaniu do porodu? Lekarz zbada i powie :slight_smile: Dobrze że masz szybko wizytę więc nie będziesz długo się martwić.

Oprócz żylaków, o których piszą dziewczyny to, w tym okresie ciąży mogą rozszerzać się więzadła i mięśnie, przygotowując Twój organizm do porodu, powodując tym samym silny ból. Najlepiej nie denerwuj się bo dzidziuś wszystko czuje, a na najbliższej wizycie wypytaj lekarza co to jest i daj znać. Ja mam często silne bóle spojenia, jakby mnie ktoś okopał i lekarz mówi, że jest to normalne, a ja czasami z bólu spać nie mogę a w dzień chodzić.

Ok Dziękuje za odpowiedzi dziś zapytam i dam znać co to jest.

Ja miałam w trzecim trymestrze ciąży siwą żyłę na podbrzuszu po lewej stronie- ok.3cm. Wyszła mi gdy brzuszek był już bardzo widoczny- wydaje mi się, że brzuch tak naprężył skórę że ta żyła się uwidoczniła- poza tym też ciężar brzucha mógł na to wpłynąć. Jestem już 6 miesięcy po porodzie, a tę żyłę nadal widać- mam nadzieję, że ona zniknie za jakiś czas. Nie sprawia mi ona bólu itp.- po prostu widać ją tak jak rozstępy- tylko w kolorze fioletowym. W trakcie ciąży wyszło mi bardzo mało rozstępów- tylko na bokach. Teraz już ich prawie nie widać w przeciwieństwie do tej żyły.

Już jestem po wizycie u lekarza stwierdził ze jest to żylak przepisał maść i tabletki mam brać przez długi okres mówił ze po porodzie zniknie na pewno ale żebym nie chodziła dużo i nie męczyła się , córka waży 2300 i termin mam na 8 lutego lub 13 luty . Schudłam 3 kg przez 3 tygodnie teraz ale powiedział ze nie ma to wpływu na majeczke (córkę) Dziękuje za pomoc . :slight_smile:

Ja miałam coś takiego i wchodziło to trochę na nogę. W moim przypadku to był żylak i jak urodziłam to zaniknął.

A czyli jednak zylak. No ale dobrze ze lekarz podjal odpowiednie leczenie! Oszczedzaj sie…,ja pamietam jeszcze jak moja kolezanka czasami sie skarzyla ze te zylaki robily sie cieple i ja wtedy bolaly. Na pocieszenie dodam ze faktycznie po porodzie jej zniknely a miala je w obu ciazach.

Ja miałam żylaki i tak wysoko i na łydkach. Te na łydkach zostały, a ten wysoko zniknął.