Siara w piersiach

Witam. Ciekawi mnie kiedy podczas ciąży zauważyłyście u siebie pierwszą siarę w piersiach. W moim przypadku był to 5 miesiąc ciąży a od 7 używam już wkładek laktacyjnych. A jak to wygląda u Was? 

Mi nic nie wypływało podczas ciąży. Pierwsze mleko/ siara dopiero po porodzie piło dziecko :)

Mi w pierwszej ciąży też nic. Teraz jestem w 7miesiacu i jak do tej pory również nic 

U mnie przed ciążą nic nie wypływało. Po porodzie jak przynieśli córeczkę to ściągnęła siare

Kargo90 wątków o siarze jest kilka. Zanim dodasz nowy sprawdź w lupce czy już nie ma podobnego bo tym sposobem robi się bałagan na forum. Wklejam link niemalże identycznego, który już istnieje. 

 

https://lovi.pl/forum/1/1718

U mnie podczas ciąży nie zaobserwowałam aby wyciekała mi siara z piersi. Po porodzie przystawiono mi córeczkę do piersi i siara była. 

Ja  gdzieś w 6 miesiacu zaopserwowalam siare  jednak dużo jej nie wyciekło  a wręcz sporadycznie 

Kargo90, korzystaj już z istniejących wątków,tam znajdziesz już wiele informacji ;) 

U mnie całe obie ciąże przebiegły bez wypływu siary.Na IP z synkiem podczas przygotowań i przy mocniejszych skurczach trochę wypłynęło.

Ja jestem w 34tc i nie używam wkładek. Mam mleko bo kiedyś wycisiakalam ale samo nie wypływa. Pojawiły mi się na brodawkach takie jakby żółte strupki i wydaje mi się że to właśnie siara ale nie jestem pewna. 

Ja w ciąży siary nie zaobserwowałam, więc żadne wkładki potrzebne nie były. Dopiero do gry weszły po porodzie.

Misiowa u mnie też po porodzie odrazu weszły a wtedy nie byłam przygotowana i cała koszula była w mleku pamiętam :) dopieto mąż spieszyl z dostawą wkładek. I dobrze że miałam jeszcze koszule na z miane :) 

Natalia, u mnie to były potrzebne w domu. Wtedy nagle zaczęło lecieć strumieniem. W szpitalu nie było takiej potrzeby.

Ja urodziłam o 18 a rano byłam już cała zalana ale później zawsze miałam nadmiar tego pokarmu 

W szpitalu to mi się jeszcze wydawało, że tego pokarmu jest mało. Nic nie wyciekało. Zalana to raczej byłam dopiero w domu, przy nawale, ale jak miałam wkładki to mi one i tak wystarczały, chyba, że się przesunęły.

Misiowa ja wkładki wymienialam co chwilę a były zalane. 

Natalia to szybko Ci się rozkręciła laktacja skoro aż tak miałaś mokre wkladki

Aneczka no w sumie to zaraz po porodzie i to po cc ale wydaje mi się że próby naturalnego porodu też mialy na to wpływ 

Natalia możliwe że tak. Że próby porodu SN na to wplyneły

Natalia, to ja aż tak nie miałam. Próby porodu naturalnego na pewno się przyczyniły do rozkręcenia laktacji. Jednak po cc na sucho bardzo często jest problem z rozkręceniem laktacji. Dlatego dobrze, jak cc wykonuje się już po zaczęciu akcji. A cc po próbie porodu naturalnego to najlepsza forma, nie licząć naturalnego porodu do końca. Jednak wiadomo przeżycie dwóch porodów to bardzo wykańczające fizycznie przeżycie. Jedną z form wynagrodzenia tego jest właśnie łatwiejsze rozkręcenie się laktacji.

Misiowa oj tak to bardzo uciążliwe, meczysz się tyle godzin a tu itak wychodzi cc. Mimo wszystko wynagrodzeniem jest zdrowy maluszek który jest na świecie. Jednak jakbym miała wybor i wiedział a że itak będzie cc to wolałabym nie czuć bólu porodowe go