W późnym średniowieczu na obszarach środkowej Europy istniało dużo dowodów na akceptowanie przed małżeńskiej rozwiązłości. Na terenach Rusi odbyłaby się tzw. ,Rusalia’’ [1 ], bądź ,Nocne tańce’’ [2 ]. Młodzież organizowała schadzki w letnie noce oraz święta. Na spotkaniach dochodziło do aktów seksualnych, rozpusty, a niekiedy kazirodztwa. Zabawy obojga płci były protestem na założenia kościelne dotyczące współżycia dopiero po ślubie. Nie tylko w Rosji odnotowano przypadki swobody seksualnej. Również w Polsce mówiło się o akademickiej rozpuście. Na Krakowskiej uczelni wrzało od opowiadań o życiu studentów. Częste zabawy przyczyniały się do wzrostu jednorazowych kontaktów seksualnych. Akademicka młodzież zapraszała kobiety o wątpliwej reputacji do akademików.
Do grona osób mających liberalne podejście do współżycia możemy dołączyć część duchownych. Na kazaniach wygłaszali oni mowy o swobodzie seksualnej. Jeden
z duchownych - brat Andrzej głosząc kazanie powiedział, że ,stosunek dwóch osób stanu wolnego nie jest grzechem śmiertelnym’’ [3 ]. Wielu duchownych nie kryło się
z konkubinatem. Takie podejście księży z pewnością powodowało przyzwolenie coraz większej części społeczeństwa na rozpoczynanie intymnego życia przed ślubem. Kobiety kuszone propozycją wyjścia za mąż często ulegały namowom mężczyzn na współżycie. Kobieta, która przyjęła oświadczyny, a następnie współżyła z mężczyzną i została oszukana mogła wnieść pozew do sądu. Prawo działało na korzyść pań. Oświadczyny przypieczętowane konsumpcją związku były gwarancją ślubu. Niejednokrotnie zdarzało się, że panie dopiero w sądzie dowiadywały się ilu konkurentkom jeden mężczyzna przyrzekał ślub. Prawo do małżeństwa miała pierwsza, z którą współżył.
Na terenach Europy Wschodniej istniało wiele obrzędów dotyczących płodności oraz miłości. Wbiły się one mocno w kulturę tamtej epoki. Znane zwyczaje słowiańskie to np. ,Rusalia” [4 ], innym był akt seksualny na ziemi mający poprawiać jej żyzność. Kochankowie współżyli na polu, dzięki niemu ziemia miała być bardziej urodzajna. Wiele obrzędów miało charakter religijny i były organizowane przez duchownych. Mimo pogańskiego pochodzenia po wprowadzeniu chrześcijaństwa nie zanikły. Część przetrwała do dzisiejszych czasów np. obchodzenie Zielonych Świątek. Podczas tego święta ludzie biorą udział w tańcach, pijatykach oraz przypadkowych kontaktach seksualnych. Innym świętem było obchodzenie nocy świętojańskiej. Ludność świętująca ją brała udział
w orgiach. Upojeni alkoholem ludzie dopuszczali się zdrad lub przygodnich kontaktów seksualnych.
Inne zwyczaje panujące w XII oraz XIII wieku to porwania przyszłej żony, kupno lub zamówienie jej w zamian za opłatę. By zaniechać organizowania takich form małżeństwa wprowadzono obowiązek uczestnictwa przedstawiciela kościoła. Po szczęśliwym zawarciu związku małżonkowie dostawali zalecenia od duchownych. Dostarczały one wskazówek przyszłej rodzinie. Twierdzono m.in, że aby kobieta nie poroniła należy zaniechać współżycia podczas ciąży. Kontakty intymne z miesiączkującą kobietą mogły spowodować urodzenie chorego dziecka. Poglądy te utrzymywały się do XV wieku.
Piśmiennictwo
- Pod red. Duby G.: Historia życia prywatnego od Europy feudalne do renesansu. Tom 2 Wydanie I. Wydawnictwo Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1998
2.Adam Krawiec.: Seksualność w średniowiecznej Polsce. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2000
3…Adam Krawiec.: Seksualność w średniowiecznej Polsce. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2000
4…Adam Krawiec.: Seksualność w średniowiecznej Polsce. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2000