Seks po porodzie

I w kolejnym wątku czytam twój komentarz magiczny pazur i znów pierwsza myśl mam tak samo. A ja myślałam już że tylko ja tak mam. Że nie umiem cieszyć się macierzyństwem i że jest ze mną coś nie tak

Dzieci podrosną będzie lepiej dziewczyny:)

Ha ha to trzeba będzie następne robić:-P

Poprzednio byłam dosyć aktywna w ciąży, a po porodzie odliczałam dni aż połóg minie. Teraz nie mam w ogóle motywacji, ani nie miałam, a podobno takie wielkie libido ma się w 2 trymestrze.

u mnie ochota na jakiekolwiek zblizenia wrocila dopiero po okolo 3 miesiacach od porodu ;>

Dziewczyny warto poczekać bo ochota tak czy siak kiedyś musi wrócić. Przecież nie będziemy pościć do końca naszych dni :))))

Dla mnie w ciąży zwiększone libido to mit w ogóle nie miałam ochoty może dlatego że bardzo źle się czułam. A czy trzeba poczekać no cóż nie wiem ale k mnie trwa to już bardzo długo bo dziecko ma prawie rok

To rzeczywiście długo, ale jak człowiek zmęczony to nie ma ochoty na seks.

No zmęczenie to napewno ale ja mam też jakiś emocjonalny problem i barierę że dziecko się budzi i trzeba do niego iść i nie mogę się odprężyć a na domiar złego tak się zwykle dzieje

Justyna to może spróbuj o innej porze. Może z samego rana będzie lepiej.

Kasiu nie mam takiej szansy mąż jeździ na 5rano do pracy. A synek ma tak lekki sen że rano wystarczy że do łazienki wstanę i już nie śpi:-(

To rzeczywiście ten sen ma płytki, a w nocy też tak śpi?

No niestety większość nocy tak śpi. Tzn on się często budzi więc mam wrażenie że nie zasypia jak mocno a nad ranem jak mąż wstaje to pobudka obowiązkowa mimo że szykuje się po cichu w drugim pokoju przy zamkniętych drzwiach. Bardzo rzadko się zdarza żeby się nie przebudzil. Sama się zastanawiam czemu tak ma bo jak był maleńki absolutnie nie uczylismy spać w ciszy spał a ja zmywajam odkurzajam rozmawiałam przez tel a teraz nic nie można zrobić

No Justyna faktycznie masz problem z$e spaniem synka. Skoro tak mało śpi tzn w nocy się budzi i sen ma taki płytki to ja szczerze nie mam pojęcia jak sobie poradzić. A w dzień też ma taki sen? Że budzi się z byle hałasu czy w dzień śpi normalnie?

W dzień jest odrobinę lepiej tzn mogę się ruszać przygotować obiad w kuchni ale też z umiarem np domofon go budzi telefon też. Ale w ciągu dnia podczas drzemki też często się budzi w trakcie z płaczem np po pół godz chodź nie ma reguły po jakim czasie i wiem że chce jeszcze spać bo jak się budzi wyspany to stoi i gada sobie i się śmieje. A jak budzi się z płaczem to chce jeszcze spać ale muszę iść do niego pogłaskać i śpi. To też jest upierdliwe bo np kąpiel podczas drzemki odpada

No to chyba taka uroda Twojego Synka. A jak ma na imię Synuś? Musisz mieć nadzieję, że mu to przejdzie, ale dziwne że od Maleństwa nie uczyłaś go spać w ciszy totalnej a i tak w sumie tak śpi. A od noworodka tak się budzi?

Mikołaj :slight_smile: no właśnie nie tak stopniowo mu się robiło od jakiegoś 5miesiąca

Podoba mi się imię Mikołaj. :slight_smile: Kurcze no to nie wiem dlaczego Mikołaj nie chce Ci spać i tak się budzi. Została chyba nadzieja, że wyrośnie za niedługo z tego rytuału i Wy się wyśpicie.
A Mały śpi z Wami w jednym pokoju czy w drugim?

Mi też już się bardzo podoba:-) chociaż na początku nie byłam przekonana. Śpi z nami w jednym pokoju ale w swoim łóżeczku czasem nad ranem biorę go do łóżka jak już mąż do pracy wstanie

Justyna a może niech się mały przemęczy, nie usypiać go na siłę, to mocniej zaśnie i dłużej pośpi, bo bo będzie zmęczony? U mnie maluchy rano robią sobie tylko 10 minutową drzemkę:) Ale jak je przemęczę aż zasypiają na siedzącą to pośpią mi dłużej:)