Rytuały dnia codziennego

Jak narazie u mnie nie bardzo się xmornilo z tym snem jest tylko trochę krócej w dzień.
Ale przy 2mc było to tak po przebudzeniu ok 7 następne spanie wypadało po 9 taka drzemka do jakiejś 11 kolejna w porze spaceru tak po 14 i to już dłuższa tak ok 3 godz później nie było spania kampanie po 19 i po 20 małej już nie ma teraz tak jak mówię pada mniej więcej tak samo ale krócej śpi :slight_smile:

Nie dajmy się zwariować. Dziecko też człowiek. Każdy ma lepszy bądź gorszy dzień. Jeśli nauczyło się dziecko że np. o 11 idzie spać a danego dnia nie chce się położyć nie ma sensu zmuszać dziecka na siłę. W końcu samo zaśnie. Moim zdaniem rytm dnia to jest np. pobudka, jedzenie, zabawa,drzemka, aktywność, drzemka,aktywność, kąpiel, spanie. Godz nie są aż tak bardzo istotne. Ważne żeby schemat dnia był zachowany. Z czasem dziecko godz samo sobie ustali. A mama dzięki takiemu schematowi też może sobie dzień zaplanować.

U mnie noce dość szybko się unormowały, gorzej było z drzemkami w ciągu dnia, starałam się je tak dostosować by przed wieczorem mała nie spała, a przygotowywała się do nocnego snu. Teraz rytuał dnia jest w miarę ustalony, aczkolwiek muszę jeszcze popracować nad posiłkami, gdyż odnoszę wrażenie, że niektóre owoce, które podaję córce nie mają zbyt wiele wartości odżywczych i są bardziej traktowane jako przekąska.

U mnie synek nie chce spać praktycznie wcale w dzień. Teraz mogło być to spowodowane upałami.
Jedynie potrafi zasnąć u mnie na rękach lub klatce piersiowej gdy leżymy. Gdy chcę go odłożyć do łóżeczka budzi się po 10-15 minutach.
Wcześniej lubił spać w wózku teraz zaśnie i budzi się za chwilę. Nie wiem co zrobić by synek więcej spał w dzień. Macie jakieś sprawdzone metody lub wiecie co może wpływać na to że synek nie chce spać w dzień.

Faktycznie może mu przeszkadzać upał jakiś hałas czy brak twojej bliskości dzieciom się tak zmienia. U mnie jak wcześniej nie przeszkadzało jak było głośno teraz wzdryga na każdy większy hałas podczas drzemki, lubi też przytulić się do pieluszki tetrowej i spanie tylko na brzuchu w dzień, wózek już dawno gryzie za to spadnie w aucue jest od razu.
Szumis jest fajnym rozwiązaniem mnie na niego nie stać ale sprawdza się dźwięk z tel znaleziony na you tube do zasypiania, przewiniete rolety. Na świeżym po dzieci też lepiej śpią jeśli nie w wózku to może nosidełko chusta bardzie Cię czuł. Na każde dziecko jest jakaś metoda :-))))

Mój synek bardzo lubi być noszony oraz uwielbia się przytulać zarówno do mamy jak i taty. Na świeżym powietrzu śpi mu się rewelacyjnie tylko teraz przez te upały wychodziliśmy tylko wieczorami. Dzisiaj jest już chłodniej i Borysek od razu po krótkiej przejażdżce wózkiem śpi