Witam! Czy któraś z was miała wykonywane prześwietlenie będąc w ciąży? Ja po 2 testach negatywnych, poddałam się prześwietleniu kręgosłupa lędżwiowego i szyjnego, a za kilka dni okzało się, że jestem w ciąży. Teraz jestem w 24 tyg. badania ok, z dzdziusiem też dobrze, ale jednak się martwię. Lekarz uspokaja, a ja jednak nie wiem czego mogę się spodziewać.
Ja miałam RTG, gdy jeszcze nie wiedziałam, że jestem w ciąży… Był to samiusieńki początek a zdjęcie miałam dłoni.
Z Małym wszystko jest w porządku od narodzin.
Sądzę, iż jeżeli działo by się coś to można by było w budowie dziecka zauważyć to już na USG a ostatecznie jeżeli coś miałoby się dziać to pierwsze doby po porodzie.
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć ci tylko, że ja będąc w I trymestrze ciąży byłam z córka na prześwietleniu. Trzymałam tylko małej złamaną rękę na stole żeby się nie poruszyła jak będzie robione zdjęcie. Ciąża do tego momentu rozwijała się prawidłowo ale później zaczęły się plamienia, krwawienia. Brałam duphaston na podtrzymanie ciąży i… poroniłam. Kilka tygodni po wizycie w pracowni rtg, moja ginekolożka stwierdziła obumarcie płodu i z rozpoznaniem poronienia chybionego trafiłam na oddział.
Nie wiem do końca czy poronienie było spowodowane wpływem w sumie niewielkiej ilości promieniowania czy jakimiś innymi przyczynami.
Ale skoro jesteś już w II trymestrze i dziecko rozwija się prawidłowo myślę, że nie powinnaś się niepokoić ![]()
Ja powinnam zrobić rtg kręgosłupa ale jakos tak wypadło że nie mogłam i dobrze bo potem się okazało że jestem w ciąży i pewnie ciągle bym się martwiła. Mniejmy nadzieje ze w tak wczesnym stadium ciąży nic złego się nie wydarzyło i wszystko jest ok.
Ja miała rtg na początku ciąży plus badania ultradźwiękami, które podobno też są szkodliwe. Na szczęście córce nic się nie stało, ale długo zadręczałam się, że wcześniej o tym wpływie nie wiedziałam…
Miałam rtg kolana w 5 tygodniu ciąży. Z synkiem wszystko ok. Teraz ma 9 lat i jest okazem zdrowie. Nie denerwuj się proszę. Uwierz swojemu lekarzowi i myśl pozytywnie
Pozdrawiam!
Najważniejsze to się nie denerwować aby nie zaszkodzić dziecku. Myślę że warto też w przyszłości jak zaistnieje taka sytuacja dobrze przemyśleć sprawę i podjąc odpowiednia decyzję czy tak na prawdę te rtg jest konieczne czy można z tym poczekać.
Dzięki za wsparcie, wiadomo martwimy się o swoje dzieciątka, także ten niepokój zawsze jest
Urszula, prawda, ale czasem idziemy na badanie nie mając świadomości, ze już w naszym łonie rozwija się nowe życie. Nie każdej udaje się zafasolkować za pierwszym razem, więc i nie każda kobieta idzie z nastawieniem, że już jest/może być w ciąży.
Proud Mommy, gdyby badanie ultradźwiękami miałby być tak szkodliwe, to przez całą ciążę nie wolno by nam robić USG ![]()
Justin, jeśli chodzi o RTG: miałaś je na takim etapie, który nazywa się “wszystko albo nic”. jeśli coś miałoby się stać dziecku, to niestety, już byś poroniła. ten etap komórkowy taki jest - jeśli pojawia się jakiś “błąd”, czynnik niesprzyjający, to zarodek czy embrion po prostu nie przetrwa, jeśli zostanie uszkodzony. ale dziecko żyje, pięknie się rozwija, jest super, trzymajcie się tak dalej
i nie martw się.
Ja mam problem z biodrem, rtg jest konieczne, ale lekarz stwierdził, że nie można mi go wykonać.
O konieczności zgłoszenia faktu że jest się w ciąży przed badaniem RTG wiedziałam. Będąc już w ciąży robiłam prześwietlenie płuc i nie zgłosiłam tego, bo najzwyczajniej w świecie nie miałam pojęcia o tym, że jestem w ciąży. Na szczęście badanie nie zaszkodziło ciąży.
Ostatnio na wykładzie mówiliśmy o wpływie rtg czy podobnych badań z użyciem promieniowania na dziecko. Z każdym takim badaniem wiąże się duże ryzyko, ponieważ jak już napisałam wcześniej, kobieta ciężarna wchłania pewną dawkę promieniowania, która dla dziecka w I fazie ciąży może być niebezpieczna. Wiąże się to z samoistnym poronieniem czy problemami, które mogą pojawić się po porodzie albo w późniejszych latach życia.
ja nie miałam… ale czasami to konieczność
Ja gdybym wcześniej wiedziała, że jestem w ciąży to nie poddabałbym się badaniu,a w razie konieczności wybrałabym badanie rezonansem magnetycznym, ale cóż czasu nie cofnę, cieszę się, że na tym etapie na którym jestem z dzidzią jest wszystko dobrze i mam nadzieję że będzie tak dalej.
Dużo mam robi prześwietlenia nie wiedząc jeszcze o ciąży. Moja kuzynka miała rtg zęba na początku ciąży i z córcią jest wszystko dobrze:)
Miałam z 4 przeswietlenia kręgosłupa w 5 tyg w ciaży oczywiście nie wiedziałam o ciąży gdy mnie prześwietlali . Mialam wypadek i zrj były konieczne ale nie wplynelo to na ciaze . dzidzia urodzila się w 38 tyg cala i zdrowa.pozdrawiam
Medycyna postępuje bardzo szybko, również podczas wykonywania badań rtg stosuje się już nowoczesne urządzenia, dużo bezpieczniejsze niż 20-30 lat temu. Tak więc spokojnie, ja również miałam zdjęcie rtg kolana w 5 tygodniu ciąży. Mój synek jest zdrowy ma 9 lat ![]()
Od kilku dni boli mnie odcinek l/s kręgosłupa. Wcześniej nie miałam robionego zdjęcia rtg tego odcinka, bo mój lekarz nie chce dać skierowania, bo możesz być, staracie się itd. Teraz mam znowu problem, bo boli, nie jestem zdiagnozowana, a o zdjęcie się doprosić nie mogę. I teraz nikt mi tym bardziej nie da. Proponują MRI, które odpada, bo ortodonta woli nie, skoro mam jednak metal na zębach.
A masażysta uważa, że ciężarnych nie powinno się masować, bo można zaszkodzić.
Gudrun to nie ciekawa sytuacja. Próbowałeś basenu ? Może to przyniesie Ci ulgę.
Nie miałam wykonywanego rtg w ciąży, przed planowaną ciążą byłam u stomatologa właśnie w celu wydania skierowania na rtg. Ale wszystkich sytuacji się nie przewidzi.