Rozwinięcie laktacji

Dziewczyny mam takie głupie pytanie, dla wielu z was może oczywiste.  

Chodzi mi o rozkręcenie laktacji za pomocą laktatora. Czy później te odciągnięte mleko podawać małemu w butli. Czy po prostu skupić się tylko na karmieniu piersią i nie podawać butli ??

Anka, ja podawałam, ale dlatego, że miałam mało pokarmu. Najpierw trochę odciągałam, później dawałam pierś i mała zazwyczaj się nie najadała, wtedy dawałam butlę z odciągniętym mlekiem. Gdyby się najadała i miałabym wystarczająco pokarmu dla niej to raczej butli bym nie dała, ale nie miałam wyjścia;).

Rozumiem Cię, bo wcześniej też miałam problem z małą ilością mleka.

To już od Ciebie zależy Ania i młodego co mu podpasuje:) 

Ja bym to mrozila i wykorzystała w gorszym momencie kp

Ja mrizilam na wyjścia/gorsze czasy np. Mojej choroby 

Ja tez , w razie wyjaśni aito

Pytałam się w szpitalu i mówiły, że pierwszeństwo ma pierś. Ile wypije tyle wypie, a gdyby jej brakowało to wtedy dokarmić z butelki odciągniętym mlekiem. Resztę zamrozić

Karmiłam głównie piersią, nadmiar mroziłam w trudnych chwilach podawałam z butelki, albo jak jechałam do lekarza, a mały zostawał z tatą zawsze butla była pod ręką :) ale jest też bank mleka, można wspomóc takie banki nadmiarem swojego :) takie mleko podawane jest np. wcześniakom :) Oczywiście, zanim zostanie się dawczynią bank wysyła na badania :) 

Właśnie chodzi mi o ten początek bo zawsze mam największe problemy. A bardzo chciałabym żeby mi w tej trzeciej ciąży te kp się udało 

Identycznie jak madeline. Odciaglamn i mrozilam. Ostatecznie do lodówki aby mąż mógł nakarmić kiedy odpoczywałam

Tydzień po porodzie trafiłam ponownie do szpitala na 3 dni i mąż karmił wtedy butelka (znajomi dowozili pokarm, albo dawal mm). Przestawienie tylko na moją piers było ciężke bo gdy słabo leciało to była afera. 

 

Wspominając to i pierwszy miesiąc rozkręcania laktacji teraz bedac z dzieckiem w domu nie podałabym butelki w ogóle w pierwszym miesiącu. Dużo mnie to kosztowało żeby piła tylko z piersi. 

 

Pierwszeństwo ma zawsze pierś, później dajemy butelkę. Jezeli pobudzasz po karmieniu i uda sie cos odciagnac to mozna zaproponowac to dziecku jesli nadal jest glodne. Proponuję oczywiście małe porcje bo ja na początku bardzo dużo mleka wylewałam a wystarczyło np tylko 10 ml podać. Resztę oczywiście mrozić w małych porcjach albo do lodówki. 

Iwonko cieszę się że pomimo trudności osiągnęłaś sukces i karmisz piersią jak chciałas . U nas początki podobne jeżeli chodzi o marnowanie mleka. Mąż bardzo skrupulatnie trzymał się godzin podania mleka dziecku, jeśli przekroczyło cztery godziny, niestety musiało iść już do kąpieli. Było tak ,że woda była biała, bo mleka się tyle nazbierało. 

Iwona wielkie brawa, że dałaś radę przestawić dziecko na pierś po karmieniu butelką. To nie lada wyzwanie i wiele kobiet nie daje rady tego zrobić.

U nas też dużo mleka się marnowało, bo synek bardzo mało pił mleka z butelki i zazwyczaj takie picie zajmowało mu bardzo dużo czasu. Dlatego później dzielilam odciągnięte mleko na mniejsze porcje, tak żeby nie wszystko szło do wyłania.

Brawo Iwonka czyli się da jesteś tego przykładem. Ale jest to jednak poświęcenie a wiele mam idzie na łatwiznę 

Teraz kiedy minęło dwa miesiące zaczęłam zauważać moment , jak ssie z butelki. Jak śmiesznie zasysa myśląc że to pierś. Z pewnością jest też w drugą stronę podobnie. Iwonka, świetna robota ..