Obecnie jestem w 21 tygodniu ciąży. Początki były bardzo dla mnie trudne, nowa sytuacja związana z wiescia o ciąży, przeprowadzka, rezygnacja z pracy, wyjazdy partnera do pracy. Teraz uspokoilo się to wszystko. Doszły zareczyny. Dodam ze jestem osoba której ciężko jest wchodzić w nowe sytuacje. Chyba przestraszyłam się tego życia. Od trzech tygodni jestem smutna, nie potrafię się cieszyć, boje się. Czuje niechęć do otoczenia mi z najwazniejszego czyli rodzina i partner. Wszystko zmieniło się po zareczynach. Czulam ogromny stres z tym związany, ale potem bardzo się cieszyłam i czułam się szczęśliwa. Teraz sie tego Boje. Nie wiem czemu. Nie potrafię zrozumieć swoich emocji. Czy myślicie ze to hormony dodaja uroku temu wszystkiemu ze nie potrafię zrozumieć o co konkretnie mi chodzi? czy ktoras miAla podobna sytuacje? czytając fora natykam się tylko na wahania nastroju w 1 trymestrach. Dzieki za wyczytanie tego eseju i z gory za pomoc. Niepokoje się.
Myślę, że hormony mają trochę swojej zasługi w tym, ale z drugiej strony możesz mieć depresję. Jeśli jesteś w 21 tyg to powinnaś zostać objęta opieka położnej, która będzie również towarzyszyć tobie i maluszkowipo porodzie. Możesz z nią porozmawiać o tym co czujesz, co Ci dolega. Wiem że położna przeprowadza również test na depresję dając do wypełnienia kartę z 3 pytaniami. Pomysl nad tym, zawsze to jakieś wsparcie od realnej osoby. Życzę powodzenia. Pozdrawiam
Ja myślę, że to całkiem naturalne, bardzo dużo zmian Cię spotkało w ciągu krótkiego czasu. Przytloczylo Cię to. Kazdego by przytloczylo. Hormony też na pewno jakiś wpływ mają na to,ale myślę że nie aż tak duży. Ja jestem w 33t.c i też ciągle się boję co będzie jak Maluch już będzie z nami, zamartwiam się, że nie dam sobie rady. Ale kto jak nie my? Że wszystkim sobie poradzisz :)
Natłok nowych wydarzeń, hormony, stres wszystko podziałało razem na Twoje samopoczucie. Myślę, że jeżeli rozmowa z najbliższymi nie pomaga może warto porozmawiać z terapeutą?
Jak sama piszesz ciężko ci się wchodzi w nowe sytuacje a tu miałaś ich nadmiar wszystko w jednym czasie. Ja też bym się przejmowała. A ciąża i hormony tego nie ułatwiają . Czasem tak jest że cieszysz się ale dużo się o tym myśli, a im więcej tym różne rzeczy przychodzą do głowy. Myślę że to chwilowe. Zaczniesz kompletowac wyprawke i zobaczysz jak będziesz się cieszyć. Wszystko się wyprostuje.
A może to obawa na nowe życie z nowym członkiem rodziny? Ale to powinna być w zasadzie dobra wiadomość, a nie smutna. Ludzie w sytuacjach napięcia reagują różnie. Badania dowodzą, że hormony mają wieki wpływ na kobiety w ciąży. Nie wyluczakabym także hormonów. Myślę, że sytuacja się ustabilizuje i wszystko wróci na dobre już nie smutne tory.
Hormony bardzo możliwe ,że to częściowo ich wina ,ale kolejną sprawą jest wiele zmian, które ostatnio się wydarzyły i to może powodować takie rozchwianie emocjonalne.Nasz mózg ogólnie nie lubi nowości,często na jakieś znacząco zmieniające nasze życie sytuacje reagujemy stresem i niepewnością.To się pewnie teraz u Ciebie dzieje.Zanim Twój mózg przyzwyczai się do tych zmian ,minie jakiś czas ale wiedz,że to normalne.Za niedługo poczujesz ulgę i niepewność minie.
Dzieki za odpowiedzi. Czuje się strasznie, dziś już objawiło się jeszcze nieprzespana nocą a i ta nie zapowiada się lepiej... martwię się o to, ze to tak bardzo wpływa na mnie a emocje nie pozwalają zsanac. Najgorsze, ze nic na sen nie można wziąć zeby to przespać i wyciszyć :(
Dziewczyny, jak radzicie sobie z hormonami i z huśtawka nastroju? Jestem w 31 tyg ciąży i czasami jest mi naprawdę ciężko.. Moje ciało sie zmieniło, obawy przed tym czy dam sobie radę, do porodu zostalo mi juz malo czasu a moja wyprawka składa sie jak narazie z ubranek i pieluch tetrowych.. Nie mam w ogóle do tego głowy.. Boję sie również o to ze nie poradzę sb z karmieniem piersią, te zapalenia o których słyszę jestem na tym punkcie baaardzo przewrazliwona ponieważ zawsze przed okresem moje piersi nie dawały mi spokoju i czasami byl to ogromny ból boje sie ze bedzie gorzej.. Moj nastrój czasami jest okropny potrafię sie rozpłakać byle kiedy i częsty niepokój o wszystko... Powiedzcie, nie jestem sama?
Każda z nas reaguje inaczej, każda ciąża jest inna. W pierwszej ciąży nie odczuwałam wpływu hormonów na swoje zachowanie. Teraz owszem. Czasami płaczę bez konkretnego powodu. Im bliżej porodu tym większy stres i przygnębienie. Mój mąż często pyta mnie czy jestem smutna, czy coś się stało. Myślę, że możemy zrzucić winę na nasz stan i jakoś to przetrwać. Nie dość, że dużo się zmienia w naszym życiu to jeszcze nasz organizm. Wszystko w połączeniu daje obniżenie nastroju. Każdy człowiek byłby w szoku, gdyby tyle rzeczy zmieniło się w jego życiu w krótkim czasie.
Ja staram sobie wszystko planować i układać w głowie. Dużo rzeczy nie odzie teraz po mojej myśli, lecz przygotowując się do narodzin dziecka staram się zrobić to jak najlepiej. To mi przynosi satysfakcję. Teraz już mam wszystko dopięte na ostatni guzik. Mogę czekać na kolejnego członka rodziny.
Karo, Magdalena,to normalne ,że czujecie się zagubione.Myślę, że większość ciężarnych przeżywa takie rozchwiania emocjonalne.Ja w pierwszej ciąży dużo przeplakałam,czułam się samotna a przede mną zbliżała się wielka niewiadoma bo przy pierwszym dziecku to tak poprostu nie wiadomo co nas czeka, domysły swoją drogą a rzeczywistość też często inaczej wygląda.Po porodzie też ciężko, nawet bardzo ciężko było mi się odnaleźć.Wspierał mnie mąż ale było wiele sytuacji ,w których oboje nie koniecznie wiedzieliśmy jak postąpić,żeby było dobrze.Popełnilismy wiele błędów no ale cóż takie jest życie...Nie trzeba się załamywał tylko starać się jakoś sobie poradzić.,nikt nie jest idealny. W drugiej ciąży też nachodziły mnie wątpliwości, niby już jakieś doświadczenie miałam bo urodziłam córkę sn , krótko kp, a przy synku bardzo chciałam długo kp.Udalo mi się chyba tylko dzięki mojemu uporowi i wsparciu męża, który nie krytykował tylko rozluźniał sytuację żebym niepowodzeń nie brała aż tak bardzo do siebie.Nawet jak trzeba będzie podawać mm to i tak będzie dobrze.Dużo mi to dało bo nie czułam na sobie takiego ciężaru i tej ogromnej poprzeczki, którą sobie sama wyznaczyłam. Magdalena,u mnie po obu porodach kp było trudne i bolesne bo mam krótkie sutki i szybko pojawiły się przez to rany bo dzieci łapały brodawkę i puszczały.Płytko chwytały pierś i dlatego w moim przypadku kp do przyjemnych nie należało.Prawie dwa miesiące z synkiem dochodziliśmy do wprawy.Pozniej kp było już bezbolesne i sprawiało nam obojgu dużo radości.Byłam i jestem bardzo dumna z siebie,że się nie poddałam i walczyłam o kp.Karmię już 25 miesięcy.
Ja ciążę przechodziłam bardzo dobrze, nie miałam huśtawek nastroju ale wiem, że jeżeli ktoś ciągle chodzi przygnębiony, smutny itp potrzebuje pomocy. Nie ma co liczyć, że przejdzie samo. Bez pomocy najbliższych lub specjalisty może być jeszcze gorzej.
Nastroj w ciąży regulowany jest w duzej mierze wahaniem hormonow. Organizm zmienia swoj naturalny cykl pracy na nowy, staje sie bardziej obciazony. Czeste wahania nastroju spowodowane sie tez obciążeniem ukladu nerwowego. Byc moze suplelentacja witamin z grupy b bylaby pomocna - skonsultuj to z osoba prowadzaca ciaze.
Ze swojej strony polecę bardzo konsultacje z doświadczona polozna. Polozne nie tylko zaspokojaja ciekawość medyczna, alr przede wszystkim dbaja o sfere emecjonalna kobiet. Wsparcie jest kluczowe w opiece nad pacjentka.
Byc moze Twoj nastroj to reakcja na brak kontroli na tym co sie dzieje. Niestety.macierzynstwa nie da sie zaplanowac i realizowac punkt po punkcie. Ale wsparcie poloznej w tym wypadku moze okazac sie dla Ciebie niezwykle cenne.
Może to hormony, może to strach przed nieznanym... Myślę że każda z przyszłych mam na za sobą jakiś cień niepokoju czy nawet lekkich huśtawek nastroju bo jednak w naszym ciele podczas ciąży dzieje się bardzo dużo. W takim czasie potrzebny jest ktoś kto po prostu przytuli i zrozumie.
Ech, te hormony. Na początku myślałam, że mnie to nie dotyczy. Ale szybko się przekonałam, że irracjonalne zmiany nastroju jednak mają związek z hormonami. Oczywiście sama do tego nie doszłam ale najbliższe otoczenie mi to uświadomiło. Często wybuchlam złością, płaczem, byłam załamana... Covid, ciąża, odwołany ślub, zmiana wyglądu ciała, musiałam już pójść na zwolnienie, ciągłe wymioty i pretensje do świata ("dlaczego nikt mnie nie rozumie?"). Gin mnie postraszył depresją i postanowiłam wziąć się za siebie. Codziennie cwiczylam żeby zająć czymś czas. Szczerze, teraz w trzecim trymestrze mi to wraca i teraz nie wiem czy to znów hormony czy ot po prostu... Nie mogę ćwiczyć, muszę dużo leżeć, mało chodzić i dostaje do głowy. Z bólu i ze strachu przed porodem i połogiem. Nie wiem gdzie będę rodzic, nie wiem jak... Czy te poczucie bezsilności to przez hormony? Sama nie wiem.
Ja jednak jestem w tej ciąży bardziej nerwowa, ale składa się na to wiele czynników. Mam więcej obowiązków, nie mogę odpoczywać tak długo jak powinnam. Każda ciąża jest inna i w każdej kobieta ma prawo czuć się inaczej. Moja sąsiadka natomiast przechodzi drugą ciążę o wiele lepiej, jesli chodzi o samopoczucie, przyjmowane leki, chwali sobie ten stan.
z pewnością i chormony i obawa przed nieznanym i czymś nowym ma tutaj duże znaczenie, trzeba to przetrwać i być dobrej myśli, ja byłam nerwowa w ciąży a po ciąży to potrafiłam płakać przez cały dzień
Ja na początku ciąży denerwować się bo mnie ginekolog postraszyla że płód w stosunku do ciała żółtego jest za mały i oczywiście różnie może być mogę nawet porobić. Okazało się że potem nawet nie pamiętała że tak mówiła i wszystko było ok. Szkoda gadać. Potem byłam bardziej nerwowa to pewnie przez hormony zresztą miałam mdłości więc nie czułam się za dobrze. Teraz już połówka i jakoś tak normalnie na spokojnie chociaż ja ogólnie jestem dość nerwowa zresztą wiadomo są dzieci remonty i inne sytuacje w domu.
U mnie zaraz zaczyna się 3 trymest i widzę po sobie jak hormony działają. Też jestem rozchwiana emocjonalnie, im bliżej rozwiązania tym strach i nerwy nasilają się.. Boję się a z drugiej strony nie mogę doczekać. Śmieje się, a zaraz potrafię płakać bez powodu :) taki już urok hormonów i zmian jakie zachodzą w naszym ciele
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.