Ropniak po szczepieniu

Tuz po urodzeniu sie coreczki polozna mowila nam ze po szczepieniu moze pojawic sie w miejscu uklucia cos a la “wrzód”. “Pod żadnym pozorem nie mozna go przebijac wyduszac i uwazac przy kapieli by nie zamoczyc a zniknac powinien samoistnie”

Ja rowniez obmywalam Octaniseptem, szybciutko zaczelo się goic i został tylko leciutki slad.:wink:

Nas w szpitalu poinformowano o tym, że po tej szczepionce pojawia się taki ropny bąbel i żeby absolutnie się nie stresować, że to normalne. Na wizycie u pediatry, która dokładnie bąbel obejrzała od razu zaznaczyła, że ma nadzieje, że się tym nie przejmujemy bo to normalna reakcja. Bąbel się pojawił i znikł. Teraz jest czerwona plamka.

U nas jest dalej bąbel ale położna co wizytę mi o nim mówiła, żeby właśnie się nim nie stresować bo zniknie. Więc ja się nim w ogóle nie przejmuje. Wiem, że jest ale zniknie i zostanie właśnie plamka.

U synka naszczescie nie bylo zadnego ropniaka i ogolnie dosc dobrze znosi szczepienia. Jutro idziemy na kolejne.

Bealia to dobrze że nie miałaś tego ropnia u dziecka bo niestety prawie każde dziecko ma :frowning: moja dwójka miała…

Nic z tym nie robić samo się zagoi, ja ostatnio pytałam pediatry i jest to podobno normalny stan poszczepienny jak najbardziej w normie i oznacza, że szczepionka się przyjeła

Co do ropniaka po szczepieniu przeciw Gruźlicy też się zaczęłam martwić bo moja córka miała takie czerwone w środku lekko jakby białe i spanikowalam i wysłałam położnej a wcześniej smarowalas to fenistilem bo myślałam ze ja coś ugryzło ale położna zadzwoniła i powiedziała że to jest po szczepieniu przeciw gruźlicy żeby to niczym nie smarować ani przykładać teraz jest to okropne wyślę zdjęcie , czy u was również to tak wyglądało?  Położna mówiła że to normalne ale jak jak nie pęknie to zawsze mogło się jakby pocieszyć po tym fenistilu i że zawsze mogę podjechać do lekarza żeby to obejrzał i martwie się czy ja to nie boli bo od dwóch dni jest płaczliwa jak nigdy. 

Na zdjęciu ten ropniak wygląda ładniej na żywo jest to odstające opuchnięte,  czarne i takie twarde . 

Jej wielki  ślad ma malutka - dla mnie to może być stan zaplany,  nop :( 

A co na to pediatra ? Samo to ma zejść? 

 u nas nie było żadnych ropniaków ani temperatur  .

No mój też miał ale o wiele mniejszy taka malutką kropeczka i trochę ropki w środku, ale mnie znów położna kazała pryskać octeniseptem. Na twoim miejscu pojechałabym do lekarza bo duże to i zaczerwienione do okola. Mogłaś też pogorszyć sprawę tym fenistilem. Przetrzyj jej to octeniseptem albo jak się boisz to zwykła solą fizjologiczna a jutro jedź do lekarza

Faktycznie nie wygląda to najlepiej. U mojej czerwone małe kółeczko, już myślę się zmniejsza  . Jeśli chodzi o płacz, to może skok rozwojowy przechodzi, temu byłaby niespokojna

Mi w szpitalu i położna na wizytach mówili że niestety tak to może wyglądać po gruźlicy. U mojej córki nie aż tak ale też był pęcherzyk. Także rzeczywiście okropnie to może wyglądać. Powinno to pęknąć i goić się, niestety czesto dosyć długo. Moja corka ma 3 miesiace a jeszcze goi sie. Trzeba cierpliwie czekac. Według zaleceń nic nie powinno się z tym robić. W razie wątpliwości lepiej zapytać lekarza czy odkażać czy nie. 

 

Na kolejnych szczepieniach oczywiście może się pojawić NOP ale nie aż taki. Ta reakcja jest charakterystyczną dla BCG. 

My też słyszeliśmy od położnych ze szpitala,że będzie taki brzydki ropniaczek ale on sam zejdzie, obecnie początek 8 tygodnia i jest malutka żółta plameczka w środku a dookoła czerwona obwódka

My również mieliśmy fatalny. A długo się to goiło. Chyba z 3 miesiące.. omijaliśmy to miejsce płynami, kremami itp. jedynie położna na początku kazała octeniseptem pryskać. 

U nas też był taki ropniak po szczepieniu na gruźlicę, tym pierwszym, jeszcze w szpitalu. I też wyszło jak Mała miała jakieś 3 tygodnie, przeraziłam się bardzo. Położna kazała tego nie moczyć i czekać aż samo pęknie, mówiła że to normalne. Faktycznie zeszło, minimalny ślad został. Ale wyglądało przeokropnie.

Po innych szczepieniach tego nie było.

Nie to nie jest normalne. To jest NOP

Ewcia i jak tam byłaś gdzieś z tym czy może zeszło troszkę?

My mieliśmy po szczepieniu , dość duży ale lekarka mowila ze ok

Ewcia i jak ręka? Już się zagoiła czy ropniak jest dalej? Mam nadzieję, że jest już lepiej. U nas tylko po szczepionce na meningokogi mieliśmy delikatne zgrubienie wyczuwalne pod skórą, ale ropniak na szczęście się nie zrobił.

My jutro na pierwsze szczepienia.. och będę płakać razem z nią..