Regres snu - Wasze doświadczenia

Drogie mamy, czy pojawiał się regres snu u Waszych dzieci? W których miesiącach? Co się zmieniało i jak sobie radziłyście? Który okres był najtrudniejszy?

1 polubienie

U nas na szczęście regres snu w 5 miesiacu był bardzo łagodny, synek budził się w środku nocy i chciał jeść a później się bawić. Na szczęście po nakarmieniu i odłożeniu do łóżeczka chwilę pobawił się rączkami, pogadał do siebie i szedł spać dalej.
Mam nadzieję że kolejne regresy będą równie łagodne :slight_smile:

Mam dwojke dzieci i oni praktycznie nie mieli regresu :rofl: kochaja spac, spia dlugo i bez pobudek. Owszem, zawsze w srodku nocy jest przebudzenie ale wystarczy ze wezme do siebie do lozka i spi w minute jak kamien :rofl:
Oczywiscie jest widoczny regres bo gorzej zasypiali, ale bez wiekszego stresu

1 polubienie

Zazdroszczę!!
Moja do spania jak za karę :joy:

Nas wlasnie dopada… za tydzien synek bedzie mial 5miesiac, a od dwoch dni wybudza sie co godzine. Nie uspokaja go nic poza piersia.
Obiecalam sobie ze nie bede karmic go na lezaco w lozku zeby ze mna spal… no ale… obiecanki-cacanki a glupiemu radosc :slight_smile: spimy razem :heart: to jedyne rozwiazanie jakie na to znalazlam duuuuuuzo bliskosci​:heart: i nadzieja ze przed 18nastka wyprowadzi sie z mojego lozka :slight_smile:

Wyprowadzi :heart:
Tez tak mowilam, ze nie bede spax z dziecmi.
I owszem, zasypiaja w swoich lozkach. Ale wiem tez ze potrzebuja bliskosci i w sumie to przeciez po cos jest ten caly macierzynski i po cos zostałam matka.
Starszak tak do 3 roku zycia bywalo ze spal z nami. Aktualnie od dawna jesli przychodzi to na godzinke nad ranem zeby sie przytulix i wstajemh do przedszkola.
Mlodszego odrazu biore do siebie jesli sie przebudzi w nocy w swoim lozeczkj dzieki czemu zeszlismy juz dawno z nocnych karmien i oboje dalej przesypiamy noce.
Wiem, ze ten etap minie. I chce czerpac z tego garściami, bo uwielbiam z nimi spac :heart: jak czasem na drzemke ide z mlodszym to uwielbiam patrzec jak spi i przytulac sie do niego i tez odleciec :rofl:

1 polubienie

U mnie ok roku corka budziła sie o 1 w nocy i do 4 nad ranem byla chetna do zabawy :speak_no_evil::speak_no_evil::speak_no_evil::rofl:

I co wtedy robiłaś ? :see_no_evil:

Moja mała od poczatku bardzo malo spala , wlasciwie to ciagle miala “turbo drzemki” przez to zdazylam sie troche przestawic i jakos przyzwyczaic . Po jakims czasie zavzela ladniej sypiac , szczegolnie w nocy . I nachle bam ! Przyszedl regres snu :face_with_peeking_eye: pobudka co chwile w nocy , jak tylko poczula piers , albo po prostu wzielam ją na rece to szla dalej spac , ale przez to chodzilam do tylu . Az w koncu moja mama zaproponowala , ze przyjedzie do nas i “przejmie nocna opieke” ehe :face_with_hand_over_mouth: tak przejela , ze sobie smacznie spala jak lulalam mała . Nawet do tej sytuacji wymyslilam malej kołysankę :rofl: “babi Ci mowila , z babi bedziesz spala , ale babi poszla spac i w nosie wszytsko miala . I teraz mami musi dzidzi spiewac , ale dzidzi nie chce nawet do tego ziewac .
Mala dzidzia nie spi - w nocy bedzie źle . Babi wlasnie z boku na bok przekreca sie , luli luli luli laj " :rofl::rofl::rofl:
Oczywoscie na tekst , ze mala ma “regres” mama odpowiadala “sregres” :sweat_smile:
Wiadomo , kiedys jak dzieci spac nie chciały i plakaly to byly zawsze 'zauroczone” bo kiedys ten temat nie byl tak znany . Teraz wiemy , ze to taki etap rozwoju .

1 polubienie

U mnie starszaki nie mieli regresu… za to Felek jak mial 6m w nocy sie obudzil i sie bawil jak nigdy :see_no_evil: po jakis 30 min halas ze glodny i zjadl caly sloiczek zupki :see_no_evil: akurat stala w kuchni na stole i jak zobaczyl to taki krzyk i palcem pokazywanie ze akurat to chce :see_no_evil: mleko robilam to nie chcial ale jak slook podgrzalam to caly zjadl :see_no_evil: i poszedl spac :see_no_evil: byl tylko 1 taki incydent

Odpukać narazie poki co moja mała mi bardzo dobrze śpi :sleeping: w porównaniu do syna to bałam się w ciążę zachodzić bo on nie spał za dużo , pobudki w nocy co chwilę w dzień tylko turbo drzemki , a córka już ma pół roku a kilka razy udało jej się całą nockę przespać :face_holding_back_tears::smiling_face:

U nas regresy były przy kolejnych skokach rozwojowych. Charakteryzowało się to większymi problemami przy zasypianiu i częstszy pobudkami w nocy (nawet co 2h) …. Nie było sytuacji by maluszek się obudził i nie chciał spać.najgorzej to było tak do 8-9m a potem coraz lepiej. Teraz to gorzej śpi po szczepieniach albo gdy ząbkuje

Mlodsza mając dwa mce przesypiała całe nocki i dalej śpi w nocy jak borsuk , czasem się obudzi z płaczem na ząbki :pleading_face:

Starsza spi ze mna ale mnie juz ciasno bo lubie sie rozłożyć do zaśnięcia ,.a śpi że mna bo w nocy budzilaa sie z strasznym krzykiem / po urodzeniu mlodszej / juz nie dala rady zasypiać w łóżeczku i tak juz ze mna została w lozku - rok czasu z nią sypiam i najchętniej bym zmieniła sofę na szerokość 2 metry bo moja córa w poprzek spi a ja na boku na kraniuszku :sweat_smile::sweat_smile:

U nas od samego początku wiedziałam że synek będzie spał z nami, i tak jest. Teraz ma 4i pół miesiąca. Zasypia na noc lulany na rękach ok 21. Potrafi obudzić się o 1,2 lub 3 i nie spać dwie godziny. Wstaje już o 6. W dzień drzemka najlepiej 10 minutowa przy piersi, jedynie spacery nas ratują bo wtedy śpi dłużej. Jak już tak marudzi, nie może zasnąć to biorę wózek i chodze wokół domu. Czyli spacer u nas z 3 razy dziennie :face_with_peeking_eye:

U nas pierwszy miesiąc mały spał ładnie, natomiast później zaczęło się “nieśpiące” szaleństwo :sweat_smile::sweat_smile::face_with_peeking_eye: drzemki w ciągu dnia na kilkanaście minut, wiele pobudek w nocy, działo się… Na szczęście z miesiąca na miesiąc stopniowo zaczynało się wszystko normować, i tak zdarzają się wybudzania w nocy na “mleczko”, czasem gorsze drzemki, ale jest lepiej niz było a liczę że będzie tylko coraz to lepiej :grinning::smiling_face_with_three_hearts:

Kochana moje bliźniaki w łóżku są od pierwszego karmienia :rofl: tylko zamieniam tego który się budzi na drugiego cyca , tak ja zmianę do rana. Czasami jak nie zaśpię to odkładam do dostawki po nakarmieniu żeby pospać chwilę sama. Na szczęście nie chce zapeszać ale pierwsze karmienie jest często po 3 , o regresie snu na razie nie mogę powiedzieć. Prędzej w dzień mamy bunty przed drzemką, aż się boje jak wyjdą z gondoli bo teraz usypiają w domu w wózku na każdą drzemkę :face_with_peeking_eye:

Haha tez przekladam sie z miejsca na miejsce zeby piers zmienic :joy:
U nas tez spanko w wozku (koniecznie na spacerze), ale dzisiaj cos sie zmienilo bo zasnal na kanapie :joy:
Gadal, gadal i cisza przyszlam sprawdzic co sie stalo, a on spi.

U mnie też był etap że drzemki były w domu tylko w gondoli

@jagoda.paradziej_gm ja czekam na czas w którym mały sam zaśnie jak na tych filmikach co czasem oglądam że się bawi i nagle przycina komara

Ja wychodziłam na spacery ile się dało bo myślałam że inaczej nie będą spać ale tak naturalnie wyszło że zaczęłam usypiać ich w domu w wózku i szybko zasypiają. Jednak ten etap za niedługo pewnie minie jak drzemek będzie mniej i będą potrzebować lepszych warunków to usypianie w łóżeczku w sypialni na drzemkę już mnie przeraża :face_with_peeking_eye:

Ja ogólnie uwielbiam usypiać małego na rękach, co to jest za super uczucie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie