Refluks ukryty

Witam, czy któraś z mam mierzyła się z refluksem ukrytym u niemowlaka? Jest coś co realnie pomaga?
Już nie mogę patrzeć jak maleństwo się męczy, nie może spać, jest wiecznie zmęczone.
Mierzymy się z tym odkąd dostaliśmy szczepionkę na rotawirusa. Zaczęło się od nagromadzenia śliny, dziecko się dusiło wręcz swoją śliną. Teraz już jest tak, że słychać jak się cofa zawartość, nie ma ulewania, jedynie przezroczysta, kwaśna ślina.
Przeszliśmy na Nutramigen LGG ze względu na podejrzenia alergii, ale mam wrażenie, że po tym mleku jest gorzej. Jedynie nie ma zaparć, więc chociaż coś.
Używamy Tribudat, jak na razie brak efektów.
Również gastrotuss - brak efektów.
Już nie wiem co robić, noce nieprzespane, kiedy mama problemy z brzuchem, nasila się ten refluks mam wrażenie. Odbijamy ją częściej, trzymamy w pionie bardzo długo, już nawet śpimy w pionie po prostu, ale to nic nie daje.

My mieliśmy z małą to, było słychać jak jej się cofa ślina i jakby miała zatkany nos, potrafiła ulac nawet 2h po zjedzeniu odbeknieciu i noszeniu, stosowaliśmy gastrotuss ale pomógł na chwilę ostatecznie pomógł nam nutriton Bebilon które łączyliśmy z Bebilon comfort.

Przy refluksie słyszałam że pomaga też zagęszczanie mleka, ale to jak się KP

Też słyszałam o tym zagęszczaniu ale boję się znowu zaparć

Moj syn duzo ulewal i po Rotawirusie dowiedzialam sie ze moze duzo ulewax nawet miesiac. Wiec faktycznie rotawirus pogorszyl sprawe. Po kilku tygodniach wrocil do normalnosci, a ju w ogóle u nas pomoglo przejscie na mm 2 i RD, wtedy przestal ulewac. Ale my nie mielismy stwierdzonego refluksu - wszyscu mowili ze jego ulewanie jest w granicach normy

Córka miała refluks utajony i przepisano nam gastrotuss. Dodatkowo pediatra skierowała nas do osteopaty i tutaj było kilka wizyt i widzieliśmy znaczną poprawę

U mojego chrześniaka było bardzo podobnie , rodzice przeżywali mękę nocami i też stosowali różne preparaty tak jak ty a efektów zero :confused: opiero po czasie i pod opieką gastro udało się to ogarnąć.

Także dużo siły dla was!

Nie miałam doświadczenia z takim refluksem. Szczerze to nawet nie słyszałam o nim wcześniej. Mam nadzieję , że wszystko się u was unormuje i maluch nie będzie się już męczył. Żal dzieci gdy coś się dzieje a nie można im pomóc

Dziękuję za odpowiedzi. To prawda, to jest ciężki temat. Nie dość, że dziecko się męczy, to wyniszcza to mnie jako rodzica psychicznie, bo już ręce opadają na to wszystko. :smiling_face_with_tear:

1 polubienie

Ja proponuję ostaopate. Zobaczy co i jak i nawet jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi więc warto spróbować bo dziecko się męczy i wy razem z dzieckiem

Ja u młodego od jakiegoś czasu zauważyłam że jak zje (karmie piersią) to mu się jakby cofa jedzenie. Nie zawsze ulewa ale jakby mu pochodzilo do gardła i próbuje to przełknąć kilka razy. Czy to efekt przejedzenia? Czy spotkałyście się z czymś takim u swoich dzieci?

Doskonale cię rozumiem. Takie sytuacje są frustrujące i masz prawo do smutku i złości. Mam nadzieję , że szybciutko wszystko się uspokoi. Pamiętaj , że też jesteś ważna i chwila wytchnienia ci się należy :slight_smile:

1 polubienie

U nas właśnie mieszanka mleka comfort i zagęstnika dała radę że tych zaparć nie było, a jak mała zaczęła rozszerzenie diety to już w ogóle kupek było więcej, myślę że można spróbować po konsultacji z lekarzem

@Bab97
mleko necate nie zawiera białek mleka krowiego i nie zawiera skrobi kukurydzianych jak nutramigen LGG, skrobia kukurydziane powodują gazy i zaparcia co moze naciskać na jelita i żołądek i cofać treść pokarmową. więc lepiej postawić na mleka aminokwasowe np neocate ze względu na alergię, ale można też wypróbować mleka comfort (maja białka mleka krowiego, mniej laktory i inny skąd węglowodanów co wplywa pozytywnie na gazy i zaparcia)
Biogaja posiada szczep bakterii która pomaga nie tylko na kolki ale także na ulewania (zmniejsza wzdęcia i bóle brzuszka)
Rotawirus bardzo mocno obciąża układ pokarmowy, dlatego dzieci mają biegunki,wymioty, bóle brzuszka i uszkadza kosmyki jelitowe, które są odpowiedzialne za wchłanianie witamin i minerałów oraz może dojść do nietolerancji laktozy
uważam ze warto umówić się na wizytę do fizjoterapeuty lub ostepaty, ponieważ dziecko moze mieć mieć wzmożone napięcie mięśniowe które może potęgować refluks jak nie to i tak uważam ze warto chociaż by zeby pokazał jak prawidłowo odbijać, nosić i podnosi dziecko z ukrym refluksem i co zrobić zeby się dobrze spało czy zaleci podnieć jedną stronę łóżeczka o 30° czy poduszkę
ja musiałam w drewniam łóżeczku dziurki wywiercić i podnieś tak żeby materac właśnie był pod kątem, ale są tez takie poduszki i materace


sorki ze tak późno, ale jakoś dopiero teraz to widzę

1 polubienie

Wczoraj czytałam książkę Pawła Zawistowskiego i wypowiedź Pani neurolog ze nie można u 4 tygodniowego dziecka które niemiało masynego uszkodzenia układu nerwowego w wyniku powikłań okołoporodowych stwierdzić definitywnie zaburzeń neurologicznych. Źe wzmożenie napięcie mięśniowe jako cecha uszkodzenia lub dysfunkcji układu nerwowego pojawia się dopiero po kilku miesiącach a nawet po roku czy dwóch latach. I u noworodek czy niemowlaków rzadko można zaobserwować. I że czasem robimy więcej krzywdy dziecku niż mu pomagamy.że tak naprawdę rehabilitacja jest potrzebna nielicznym dzieciom i ważna jest strategia postępowania czy normalnych czynnościach pielęgnacyjnych i opiece. To mnie nieco dziwiło bo jednak często się zdarza że dzieci mają tzw asymetrię i ewidentnie mają problemy z tym że wolą daną stronę używać a drugiej nie ……i czasami strategia opieki i pielęgnacji we właściwy sposób nie pomaga tak jakbyśmy chcieli.
Ale możliwe że jest to jednak związane z asymetrią a nie wzmożonym napięcie? :upside_down_face: a może to było napisane z dużym uproszczeniem :face_with_peeking_eye: