Mój synek taże nie ma ulubionej przytulanki, ale sądzę, żt takie przywiązanie do rzeczy materialnych pojawia się w starszym wieku. Niegdyś próbowalismy dawać mu do przytulania taką szmatkę z misiem, ale było tylko sru. Co do zawek w łóżeczk- ma z tego względu, że jak się rano budzi, to się spokojnie bawi nim zgłodnieje i nas zbudzi. Nie uważam by były niebezpieczne, bo w końcu są dostosowane do jego wieku. Natomiast większość misiów jest od wieku 3 lat.
u nas corka rowniez nie zasnie bez swojej ukochanej pieluszki ale chyba wiekszosc dzieci tak ma a zabaweczke to uwielbia takiego pluszowego kolorowego kwiatka z grzechotka i piszczalka, co do zabawki to chyba rodzic musi stworzyc dziecku taka aure nad konkretna zabawka i dziecko sie do niej przyzwyczaja ![]()
Niunia mój sam wybrał swoje ulubione zabawki. Mały ma też takie misie, które leżą w kącie .
Corci pokochala jako przytulanke pueluche tetrowa ![]()
mój dwulatek jakoś tak nie miał przytulanki jednak lubił lekkie głaskanie po główce i piosenki … teraz moja mała też lubi piosenki wierszyki przytulanie serduszko do serduszka i kładę do łóżeczka - jednak zasypia z kciukiem w buzi zresztą jak tylko widzę ten gest w wózku czy jak się bawi wiem że to znak że chce spać… kciuk ma tylko do zaśnięcia potem jakoś tak wymyka się z ust więc myślę że to tylko dla niej coś ważnego i to ją w jej sposób wyróżnia … z kim rozmawiam raczej tego nie znają a ja po prostu zaakceptowałam bo to tylko do zaśnięcia … w ciągu dnia nie robi nic takiego ! - inne mają przytulanki a moja mała lubi swój kciuk - karmię piersią a jednak potrzebuje kciuka do zaśnięcia <3 <3
mój synek miał w łóżeczku poukłądane pluszaczki nie uważam aby to było coś złego
Mój trzylatek jak był mały nie miała żadnej przytulanki, z pieluszką też nie zasypiał jak inne dzieci, ale jak miał dwa lata nagle musiał zasypiać ze swoimi trzema maskotkami. Teraz gdziekolwiek wyjeżdżamy z noclegiem musimy zabierać pluszaki ze sobą.
z pluszakami jest kłopot … bo jednak sporo kurzu jest a przytulane non stop nie ma kiedy wyprać i wysuszyć … myślę że coś w tym jest że jeśli my dziecko kładziemy z “czymś” do spania to pewnie się to utrwala … tak mi się wydaje dziewczyny - co wy na to? … ja tego nie robię nie robiłam a wy? … moje śpią bez przytulanek
Halina tak jest bo one nie wiedza że chcą z czymś spać, nawet nie czują takiej potrzeby. Tylko my rodzice coś kładziemy im obok główki dziecko się przyzwyczaja a później się tego domaga…
Co do misiów to masz racje.
Moja dwumiesięczna córeczka jest na etapie przytulania pieluchy. Przy zasypianiu musi być pielucha na twarzy i w ręce.
Kupiłam nie dawno taką przytulankę http://www.c-and-a.com/iview/FRONT_ZOOM2X/129689_1.jpg ale jak na razie jeszcze jest za mała, żeby z nią spać, bo nie potrafi jej złapać tak jak pieluchy. Mam nadzieję, że jeszcze miesiąc lub półtora i będzie z nią zasypiać. Według mnie taka przytulanka jest bezpieczniejsza w łóżeczku niż inne trochę większe misie ![]()
Przy okazji zakupu przytulanki dla swojego dziecka, kupiłam identyczną dla rocznej chrześnicy, która zasypiała z pieluchą lub misiem, który uwaga! musiał mieć metkę. Jak tylko dałam jej tą przytulankę, to pierwsze co szukała to metki. W chwili gdy ją znalazła była mega zadowolona ![]()
Haha, moja też uwielbia metki ![]()
Ja swojemu dziecku do spania niczego do łóżka nie wkładałam i nadal tego nie robię. A ulubionej przytulanki nie ma.
Dzieciom lubiącym metki można sprezentować metkowca, który swoją drogą moją małą bawił parę minut…, no cóż ten typ tak ma.
moja panna od początku z niczym nie zasypiała i do teraz jej tak zostało, mojej siostry córa z pieluszką jedną jedyną w biedronki i dziecię tak się przywiązało, że żadnej innej nie akceptowało, ta jedyna siostra nie raz prała ja na szybkiego i suszyła migiem by była do spania odświeżona, córa siostra nie akceptowała nawet nowej jak siostra kupiła kilka w takie same wzory -musiała być ta wymiętolona i spłowiała od prania - więc dzieci mocno potrafią się przywiązać do takich rzeczy
Hmmmm Ciekawe czy to przyzwyczajenie czy zależy od dziecka… Czy przytulanki lubią te które je dostawały jako noworodek. Moja tak bardzo lubi się wtulić do czegoś(często są to różne przytulanki), czasem jak zasypiamy razem to wtula mi się między piersi;)
aga1989 moje dziecię też lubi się tulić i zasypia wtulona do mnie - kocham to przyznaje się i mimo, że ma dwulatka to jest cudowne jak błogo odpływa w krainę snów w moich w moich objęciach,
U nas z tuleniem różnie, bo ostatnie dwa,trzy dni faktycznie zasypia wytłulona, ale poprzedni tydzień opędzała się ode mnie jak tylko mogła. Może przez upały.
Moj synek obecnie śp z wlocatym kocykiem a wczesniej zasypiam albo przy moim szalu albo jakies części garderoby należącej do mnie. Teraz odkąd ma kocyk przytula sie do niego i rzadko zasypia przy zwykłym kocyku. A czasem trzeba wyprać przeciez hehe.
Kacper śpi z pieluszką
tak go nauczyłam i przynajmniej nie mam problemu z usypianiem na rekach itp. wkładam mu pieluszke pogłaskam i spi ![]()
Moja 5-miesięczna córka upodobała sobie pieluszkę. Ale gdy tylko zaśnie, zabieram ją, bo boję się uduszenia. Gdy jest śpiąca, wystarczy, że poczuje kawałek pieluszki przy policzku, wtula się w nią i zasypia.
Jak byłam 3 miesięcznym maluchem mama na spacerze znalazła małego kocurka, ledwo go wyratowała. Jak po kilku tygodniach u nas doszedł do siebie nauczył się wspinać do mojego łóżeczka i razem spaliśmy… podobno nie chciałam zasypiać bez Pana Kota ![]()