Przygotowania do porodu

Ja bym wgl na twoim miejscu nie pytała o to . Tylko niepotrzebnie się nakręcisz lub ktoś cię zestresuje . Każda ciąża i poród jest zupełnie inny . Według mnie ból był do przeżycia , nie dostałam żadnego znieczulenia .

To prawda i nigdy niewiadomo co nas czeka. Ja miałam nagłą cc i poza wywoływaniem porodu i balonikiem , który mnie faktycznie bolał to nie zaznałam żadnego bólu związanego z porodem bo nawet nie miałam żadnego skurcza.

To prawda, ale czasem sa tez osoby, ktore chca sie nastawic na “najgorszy scenariusz” i milo zaskoczyc w trakcie.
Duza role odgrywa tez opieka jaka masz przy porodzie i zaraz po zakonczeniu.

1 polubienie

Ja się nadstawiam na różne scenariusze wiem co się może wydarzyć ale jednak nie wszystko da się przewidzieć :face_with_peeking_eye:

To juz blisko <3 trzymam kciuki aby wszystko poszlo sprawnie <3

  1. Ja rodzilam 5 dni po terminie.
  2. Skonczylo sie na cc ale skurcze byly oczywiście okropne ale to nie tak ze nie do zniesienia ( my kobietki zniesiemy wszystko!)
  3. nie przejmuj sie na zapas, na prawde bedzie wszystko dobrze a juz niedlugo bedziesz z bobaskiem :slight_smile:
  4. Od odejcia wod do cc minelo okolo 20h. Natomiast u mnie nie bylo w ogole rozwarcia i pogarszaly sie parametry z krwi wiec stad decyzja o cc.
  5. Waga po porodzie spada sporo gdyz tracimy nagromadzana wode. Ja po porodzie wazylam odrazu tyle jak przed ciaza. Jesli powrot do wagi bedzie dla Ciebie tak bardzo istotny to na pewno pomoze spozywanie regularnych posilkow i duzo ruchu :slight_smile:
    A jesli chodzi o sylwetke… no coz u mnie nie bedzie nigdy taka sama ale mam to gdzies bo mam córeczkę :slight_smile:
1 polubienie

A czy któraś używała tego gwizdka przy porodzie. ??

Ja nie ale w moim szpitalu są specjalne kursy które uczą jak z tego korzystać w trakcie porodu :smiling_face_with_three_hearts:

Haha tak mąż też może przyspieszyć poród tak słyszałam że jeśli chce się szybciej urodzić to codzienne ekscesy z mężem i na porodówkę szybko zawitasz :smile:

A co do gwizdka to powiem szczerze pierwsze sie dowiedziałam na forum dla mam bo nawet nie wiedziałam że takie gadżety są nawet🤣

1 polubienie

Liczę wlansie na pomoc męża :joy::joy:

:laughing::upside_down_face::face_with_peeking_eye::joy: też o tym słyszałam …. Zwłaszcza pod koniec ciąży :rofl:

Dużo jest takich przypadków anegdotycznych.
Chyba jednym z bardziej potwierdzonych jest po prostu seks, bo może wywołać skurcze, a nasienie dodatkowo wpływa korzystnie na stan szyjki macicy przed porodem :sweat_smile:

1 polubienie

Tak nam też ginekolog kazała uprawiać dużo seksu na końcówce ale też u mnie nie pomogło :rofl:.

1 polubienie

Ja uzywalam i mi pomógł przy parciach bo w tym stresie i bolu nie umialam oddychac jak uczono na szkole rodzenia a z tym gwizdkiem bylo mi łatwiej. Ja dostalam gwizdek od poloznej juz na sali

1 polubienie

Właśnie sie zastanawiam czy trzeba sobie go kupić czy w szpitalu mi dadzą , wypełniłam już plan porodu i tam był zaznaczony ten gwizdek czy chce używać :))

Musisz sprawdzić czy w Twoim szpitalu dają . W moim trzeba było mieć swój. Ja nie miałam bo dość dobrze szło mi oddychanie dużo ćwiczyłam i mieliśmy fajne zajęcia na szkole rodzenia z oddychania . Choć nie wiem jak to by wyszło w rzeczywistości i się nie dowiem może jak zdecyduje się na drugie dziecko to będzie mi dane rodzić naturalnie.

1 polubienie

To chyba zależy od szpitala. U nas rozdają te gwizdki podczas zajęć szkoły rodzenia

Widzialam filmik w necie że taki gwizdek mozna zrobić ze strzykawki. Wyjmuje się ten tłuczek i juz gotowe. Takze w razie potrzeby mozna tak zrobic

1 polubienie

Ja gwizdka nie miałam, ale kupiłam sobie taki mały grzebień :

Ściskałam go w czasie skurczy, bardzo mi pomógł :wink: bo odwracał trochę uwagę od tego faktycznego bólu i “przenosił” go do dloni :grinning:

1 polubienie

Wlansnie mówili nam o tym grzebieniu :heart: mam go przygotowanego żeby zabrać :joy::heart:

To też fajny sposób, nam też o tym mówili na szkole rodzenia