MamuskaJuliiJana z szałwią trzeba uważać. Szczególnie jak się karmi piersią, bo można sobie wyciszyć laktacje. Podobnie działa mięta.
Mięta bardzo uspokaja laktację, tak samo z pokrzywa trzeba uważać bo odwadnia organizm. Pijąc ja trzeba wypić dużo więcej wody. Woda też na znaczenie w laktacji ogromne
mi nic nie pomaga na gardło, antybiotyk coś pomógł, ale że jestem chora co chwilę to w sumie ciagle biorę prenalen na gardło. Szalwie zawsze stosowałam , ale teraz jakoś o niej zapomniałam
Mazia a próbowałaś płukać gardło woda z solą? Ochydne ale pomaga. mi kiedyś przy anginie dr poleciła płukać wodę w rozcieńczeniu z octeniseptem i pamiętam że pomogło ale nie byłam wtedy w ciąży. I nie pamiętam proporcji.
Ja mogę mazia jeszcze polecić plukanie wodą utlenioną. Na pol szklanki wody łyżka wody utleniona i tym plukać 2x dziennie. Mi to pomagało też w ciazy.
Tak płukanie wodą utlenioną pomaga. Można też troszkę złagodzić pijąc ciepły rumianek. A sposób mojej babci i w sumie bardzo pomocny to gorące mleko z łyżeczką masła i łyżeczką miodu. Masło z mlekiem nawilża gardło
Masło z mlekiem i miodem jest super, szczególnie przy chrypce. O wodzie utlenionej słyszałam, ale nigdy nie mogłam się odważyć na to. U mnie najczęściej idzie w ruch rumianek.
A tak o wodzie utlenionej też słyszałam. W sumie smak ma podobny do octeniseptu.
Rzeczywiście są podobne i dlatego obu nie odważyłabym się spróbować. Wolę zostać przy rumianku :D Chociaż wiadomo, że gdyby sytuacja była podbramkową, to musiałabym się przemóc. Wodę utlenioną za to używałam do uszu.
Ja nigdy nie zażywałam żadnych leków będąc w ciąży czy nawet karmiąc piersią , raz jak bylam bardzo chora to zazylam paracetamol . Tak to zawsze zażywałam syrop z cebuli i ciepłe mleko z czosnkiem pilam albo po prostu jadłam małymi kawałeczkami czosnek po troszkę i piłam syrop z malin własnej roboty i to wszystko.
Ja pije mleko z czosnkiem i herbatę z cytryna i miodem ale jak rozłoży to pozostaje tylko antybiotyk..
Gardło w ciąży I podczas kp płukałam wodą z sodą .
U mnie przy chorobach leje się litrami herbata z imbirem. Oprócz tego lubię sobie zjeść kanapkę z serkiem, czosnkiem i pomidorem. Czosnek na chlebie wchodzi mi lepiej niż z mleku.
Lea no dokładnie mi teściowa doradziła czosnek z chlebem wcześniej przy pierwszym synku jakos o tym nie pomyślałam;) i faktycznie dużo lepiej smakuje mi kanapka z czosnkiem i jeszcze ja przypiekam;) niż mleko z czosnkiem.
Toleruję czosnek tylko w spagetti jak w ciąży byłam chora to ledwo się mleka napilam z nim a już lądowałam w łazience. Ale fakt czosnek to naturalny antybiotyk. Niektórzy jeszcze robią cytrynę z miodem, imbirem i czosnkiem taki syrop.
To u mnie czosnek jeszcze w miarę spoko się imbir to się nie tknę. Już na sam zapach mnie odrzuca
A ja uwielbiam imbir ...
Też kiedyś nienawidziłam imbiru, ale z czasem jakoś się przekonałam. Okazało się, że taki świeży korzeń imbiru w herbacie smakuje zupełnie inaczej niż imbir w proszku.
Ja byłam w ciąży od połowy maja do końca stycznia i dzięki Bogu nic mnie nie złapało a chodziłam tylko do (cieplego) sklepu (pracy) na zakupy i pogaduchy :D Wczesniej na przeziębienia również używałam mleko z miodem czosnkiem albo herbatka z imbirem a na kaszel Syrop z cebuli bo po tabletki na choroby sięgam w ostateczności. Ale w ciazy zażywałam rano Wit C w proszku z Ostrovita z wodą a wieczorem Wit D.
Oj to ja cały pierwszy trymestr byłam podziębiona. W trzecim trymestrze też złapała mnie infekcja. Na szczęście nic poważnego i inhalacje + płukanie zatok pomogło.
To cale szczęście ze zadzialalo