moje dziecko ma pneumokoki refundowane
Ale te szczepionki są obowiązkowe na pneumokoki i trzeba je zrobić przed ukończeniem 5 roku życia i są refundowane z tego co wiem dla dzieci urodzonych po 31.12.2016 stąd masz refundowane.
Meningokoki nie są obowiązkowe i one nie są refundowane chyba że są jakieś programy w danym rejonie
ale ja to wszystko wiem, tylko ktoś inny nie wiedział
Ja szczepilam płatne pneumokoki ponad 300 zł za jedną dawkę. Ale u nas przy wadzie serca była zalecana ta prevenar 20. Więc jeśli ktoś chce zaszczepić taką która jest bardziej walentna musi niestety zapłacić ![]()
Jestem 26-letnią mamą i to moje pierwsze dziecko, szczepię tylko szczepionkami obowiązkowymi. Dlaczego? Moi rodzice mają 7 dzieci, każde z nas było szczepione tylko obowiązkowymi szczepionkami, nigdy żadne z nas nie przeszło jakiejś „poważnej” choroby, jedynie jakieś przeziębienia. Z tego co obserwuję, mogę stwierdzić, że kiedyś nie było tego wszystkiego i dzieci były zdrowsze, odporniejsze, to oczywiście tylko moje obserwacje, ale jednak widzę różnicę. To oczywiście Pani decyzja, my tu wyrażamy tylko swoje zdanie🥰
To prawda, prevenar 13ktpty zawiera najmniej szczepów jest refundowany. Ja też dopłacałam za tą 20 tke bo wyszłam z założenia że jak już i tak kuje to lepiej najwyższa ochrona. A z tego co czytałam ostatnio to ta prevenar 13 niewiele już daje bo nie obejmuje tych nowych szczepów
Niby coś w tym jest. Ja też jako dziecko nie byłam szczepiona na meningokoki czy inne tego typu rzeczy jednak wcześniej tak świat nie pędził. Teraz przez to że podróżujemy i przemieszczamy się biznesowo to wymiana tych różnych wirusów jest dużo większa niż kiedyś gdy nie było stać na to ludzi a dodatkowo te wszystkie globalne ingerencję w środowisko powodują że pojawiają się nie tylko nowe choroby ale mutują istniejące.
Ja też wychodziłam z założenia jak jeszcze nie byłam mamą że zaszczepię na podstawowe rzeczy dziecko ale szwagierka która pracuje w służbie zdrowia czasem opowiada jakie rzeczy się naoglądało właśnie dzieci chorujące nie zaszczepione i jak cierpią i jak to rzutuje na ich późniejsze życie że stwierdziłam że nie zrobię tego dziecku.
Jest to bardzo indywidualna sprawa i dlatego każdy rodzic robi co uważa ze jest najlepsze dla dziecka.
Mysle ze bardzo złudne jest porownywanie dzisiaj do kiedys. Bo kiedys umieralnosc szczegolnie dzieci byla bardzo wysoka ale nie mielismy tylu mediow zeby o tym ciagle trabili. Kiedys zylismy zupelnie inaczej i inne zabezpieczenia nas ratowały.
Chociaz powiem Wam ze jestem troche przerazona ze teraz tyle tych szczepien, o ktorych nie mialam pojecia. Ostatnio bylam na szczepieniu u innej pediatry bo moja byla chora i nagle dowiedzialam sie o dwoch szczepionkach o ktorych wczesniej nikt mi nie mowil. Szok. No ale nie zdecydowalam sie na nie. Probujemy sami budowac odpornosc zeby jak najmniej dzieci łapaly te wszystkie swinstwa ![]()
Ja się bardzo cieszę z np obowiązku szczepienia na HPV który ma wejść, bo jednak dość ważna jest profilaktyka przy tym wirusie.
Ale to prawda, nie ma sensu porównywania kiedyś i dziś. Tak samo gadanie, że kiedyś tego nie było - owszem było, tylko nie było jak mówisz mediów i we wsi, wiedzieli co się dzieje we wsi, a nie co się dzieje 200/300 km dalej.
Kiedyś była baaardzo wysoka umieralność dzieci, kobiet przy porodzie przez powikłania, które dzięki rozwojowi medycyny udało się w wielkim % wykluczyć.
Ja znowu nie chcę żeby było obowiązkowe. Ja tam wolałbym żeby był wybór. Kto chce to szczepi a kto nie chce to nie. Ja pewnie zaszczepię ale nie lubię zmuszania. Tak jak szczepie przeciw meningokokom a nie są obowiązkowe.
Wiesz co myślę, że niestety w PL jest przymus przez duża ilość osób, która się do tego nie zabiera.
W innych krajach szczepionki nie są obowiązkowe, a ludzie mimo wszystko szczepią dzieci i mają wysoki % wyszczepialnosci.
Słyszałam że w Australi jest prawie 100% wyszczepialnosci na HPV.
Tak, dlatego tam rzadko spotykany jest np rak szyjki macicy, a szczepień obowiązkowych nie mają.
Tylko tam ludzie wolą się dokształcić, poczytać a nie słuchać w internecie, że szczepienia powodują autyzm i inne pierdoły.
Niby tak ale rodzice moim zdaniem powinni mieć prawo wyboru. Obowiązkowe powinny być te które mogą wywołać masową pandemię ……
Szczerze to dla mnie prawo wyboru powinno być wtedy, kiedy nie robi to krzywdy nikomu innemu. Wtedy możemy sobie wybierać.
Jednak nie szczepienie dzieci i nie uzyskiwanie odporności zbiorowej robi krzywdę ogółowi społeczeństwa, wirus HPV jest przecież zaraźliwy ![]()
No zobaczymy jak to będzie. Czy faktycznie to wyszczepienie coś zmieni ![]()
Oby to coś dało. Ja się już szczepiłam na HPV po tym, jak u koleżanki wykryto właśnie HPV.
Nie wiem w ogóle czemu ogromna ilość komentarzy jakie widziałam odnośnie szczepionek, jest „wystarczy się nie puszczać, nie rozkładać nóg etc” ludzie są tak mało świadomi i odporni na wiedzę, że nawet nie biorą pod uwagę, że HPV można się zarazić nawet u kosmetyczki…
No tak ale ten wirus w niektórych przypadkach powoduje nowotwory, a w większości z tego co wiem to jest nieprzyjemny ale samo istnieje mija
Tak, każdy wirus kiedyś jednak przejdzie, aczkolwiek nie chciałabym ryzykować u siebie nowotworem szyjki macicy np, więc skoro jest taka profilaktyka, to wolę wybrać profilaktykę ![]()
No jasna sprawa ![]()