Problemy z zajściem w ciążę

Niepłodność jest chorobą dwojga ludzi, a nie pojedynczej osoby. Szacuje się, że za 35% niepowodzeń reprodukcyjnych odpowiadają kobiety, taki sam procent przypada na niepłodność męską, 10% przypadków dotyczy obojga partnerów, a w 20% nie można znaleźć żadnej jednoznacznej przyczyny.

Wyróżniamy trzy rodzaje zaburzeń:

• sterilitas primaria – niemożność zajścia w ciążę (gdy kobieta nigdy nie była w ciąży),
• sterilitas secundaria – gdy kobieta była już w ciąży zakończonej porodem lub poronieniem (naturalnym lub sztucznym) i nie może ponownie zajść w ciążę,
• infertilitas – niemożność donoszenia ciąży.

Należy pamiętać, że płodność kobiety określana tzw. miesięcznym wskaźnikiem płodności – czyli prawdopodobieństwem zajścia w ciążę w czasie jednego cyklu – wynosi około 25% i jest największa do 30 roku życia. Maleje ona z wiekiem, sięgając 10% przed 40 r.ż., dlatego nie wolno odkładać decyzji o ciąży i porodzie na ostatnią chwilę.

Najczęstszymi przyczynami niepłodności żeńskiej są: niedrożność jajowodów (30-35%) oraz zaburzenia hormonalne (25%). Ponadto do czynników ryzyka niepłodności należą: choroby układu krążenia, przewlekłe choroby nerek, cukrzyca, niedokrwistość, zaburzenia odżywiania, przewlekły alkoholizm, choroby tarczycy, a także czynniki środowiskowe jak palenie papierosów. Nie bez znaczenia pozostaje także aspekt psychologiczny i stres związany z presją otoczenia.

Męskich przyczyn niepłodności należy szukać w zmniejszonej liczbie plemników, nieprawidłowej ich ruchomości lub budowie. Nabłonek plemnikotwórczy jest wrażliwy na czynniki środowiskowe, a udowodnione działanie szkodliwe mają: ropa naftowa i jej pochodne, lakiery, gazy spawalnicze, pestycydy, przebywanie w zasięgu silnych pól elektromagnetycznych i radiolokacyjnych, wysoka temperatura oraz noszenie zbyt obcisłych spodni.

Podział niepłodności wg czynnika etiologicznego

Oprócz ww. podziału zaburzeń płodności w zależności od czynnika etiologicznego wyróżniamy:

• Jajnikowy czynnik niepłodności

– zaburzenia fazy lutealnej cyklu miesiączkowego
– oligoowulacja – rzadko występujące jajeczkowanie
– anowulacja – brak jajeczkowania

• Jajowodowy czynnik niepłodności

– procesy zapalne
– zrosty okołojajnikowe i okołojajowodowe
– wodniak jajowodów
– patologie strzępków jajowodów

• Szyjkowy czynnik niepłodności (zaburzenia parametrów śluzu szyjkowego)

• Maciczny czynnik niepłodności

– wady anatomiczne macicy, np.: macica dwurożna, przegroda wewnątrzmaciczna, niedorozwój macicy
– polipy i mięśniaki macicy
– zrosty po wcześniejszym łyżeczkowaniu jamy macicy

• Męski czynnik niepłodności

– nieprawidłowa ilość plemników (oligozoospermia) lub ich brak (azoospermia)
– nieprawidłowa ruchomość plemników (astenozoospermia)
– nieprawidłowa budowa plemników (teratozoospermia)

• Niepłodność idiopatyczna – w badaniach dodatkowych nie stwierdza się żadnych zaburzeń, a mimo to istnieje problem z zajściem w ciążę.

Metody leczenia niepłodności

Wybór metody leczenia zależy od wnikliwie przeprowadzonej diagnostyki, która ma na celu ustalenie przyczyny problemów z zajściem w ciążę. Niestety, nie zawsze udaje się jednoznacznie stwierdzić, czy potwierdzone w badaniach zaburzenie stanowi problem. Mało tego, czasem nie stwierdza się żadnych odchyleń, a istnieje problem z zajściem w ciążę. Wybór metody leczenia winien być indywidualny dla danej pary. Istnieją trzy podstawowe sposoby leczenia niepłodności: farmakologiczny, chirurgiczny i techniki rozrodu wspomaganego medycznie (ART – assisted reproductive technics). Zastosowanie dwóch pierwszych skutkuje u około 50% par. Dlatego metody ART są często jedynymi metodami umożliwiającymi spłodzenie potomstwa.

IUI (Intrauterine insemination) – inseminacja domaciczna

Metoda ta polega na wprowadzeniu plemników bezpośrednio do jamy macicy. Leczenie rozpoczyna się od hormonalnej stymulacji jajników pod kontrolą USG. Gdy pęcherzyk jest odpowiednio duży, podaje się hCG (gonadotropinę kosmówkową) i po 24 godzinach za pomocą sondy przeprowadza się zabieg inseminacji wcześniej odpowiednio przygotowaną zawiesiną plemników.

IVF-ET (In vitro fertilization and embryo transfer) – standardowe zapłodnienie pozaustrojowe oraz przemieszczenie embrionów do macicy

Leczenie rozpoczyna kobieta, stosując przez jeden cykl środki antykoncepcyjne, by móc później przejść do etapu hiperstymulacji hormonalnej jajnika (istnieje kilka protokołów stosowania odpowiednich hormonów). Na tym etapie dochodzi do produkcji większej ilości pęcherzyków, a w nich komórek jajowych, by zwiększyć szanse powodzenia zabiegu. Następnie pod kontrolą USG przezpochwowego pobiera się komórki jajowe. W tym samym czasie partner oddaje nasienie, które po obróbce wstępnej dodaje się do pobranych od pacjentki komórek jajowych. Po 24 godzinach sprawdza się, czy doszło do zapłodnienia. Po kolejnych 24 godzinach w stadium 4-8 blastomerów następuje przeniesienie do jamy macicy 2 embrionów (lub więcej niż 2 u kobiet >35 roku życia), zwiększając tym samym szansę na ciążę. Do czasu spodziewanej miesiączki stosuje się suplementację progestagenami. Wtedy właśnie wykonuje się test ciążowy, jeżeli jest dodatni, przedłuża się stosowanie tych hormonów do około 12 tyg. ciąży. Ujemny wynik testu oznacza nieudaną próbę i po odstawieniu leku pojawia się miesiączka.

ICSI (Intracytoplasmic sperm injection) – docytoplazmatyczne wstrzykiwanie plemników

Metoda ta ma szczególne zastosowanie, gdy nasienie partnera nie spełnia wszystkich kryteriów pozwalających na zapłodnienie. Komórki jajowe i plemniki poddaje się odpowiedniej obróbce, by później wprowadzić za pomocą mikropipety plemnik do komórki jajowej. Dalszy proces wygląda podobnie jak w IVF-ET. W tej metodzie często stosuje się inne drogi pozyskiwania plemników:
• MESA – pobranie plemników z najądrzy,
• TESA – pobranie plemników z jąder.

W celu zminimalizowania ryzyka niepowodzenia w obu ww. metodach bada się komórki pod kątem występowania wad genetycznych i rezygnuje z transferu do macicy w razie ich występowania.
W ocenie skuteczności leczenia ART stosuje się kryterium porodów na cykl, który wynosi ok. 15-40%.

Czy stany zapalne mogą doprowadzić do niepłodności?

Zapalenie żeńskich narządów płciowych stanowi szczególnie istotny problem wśród kobiet w okresie reprodukcyjnym, aktywnych seksualnie. Do najczęstszych infekcji należą zapalenia pochwy i szyjki macicy, przebiegające ze świądem, pieczeniem pochwy i upławami.

W etiologii wyróżniamy zakażenie Trichomonas vaginalis (rzęsistek pochwowy), które przy pierwotnym zapaleniu pochwy manifestuje się obfitymi szarymi upławami o charakterystycznym mdłym zapachu oraz silnymi dolegliwościami bólowymi spowodowanymi obrzękiem warg sromowych i pochwy.

Bardzo częstym problemem występującym przynajmniej raz w życiu u większości kobiet jest grzybica spowodowana przez Candida albicans, której główną dolegliwością jest uporczywy świąd oraz białe, serowate upławy. Zakażenia te – pomimo dyskomfortu – jaki powodują, nie stanowią istotnego czynnika ryzyka niepłodności.

Największe ryzyko niepłodności występuje przy ostrym zapaleniu przydatków, spowodowanym najczęściej florą mieszaną. Pacjentka zgłasza się do lekarza z powodu narastającego bólu podbrzusza oraz gorączki (38-40°C). Najbardziej charakterystycznym objawem jest wyraźna bolesność macicy przy poruszaniu szyjką macicy na boki w badaniu wewnętrznym. Infekcje przydatków mogą być powikłane ostrym zapaleniem otrzewnej oraz wytworzeniem się ropnia jajnikowo-jajowodowego, co prowadzi do powstania licznych zrostów i upośledzenia drożności jajowodów. Postać ostra może przejść w przewlekłe zapalenie przydatków, co w konsekwencji prowadzi do niedrożności jajowodów u około 20% pacjentek. Badania wykazały, że przebyte ostre zapalenie przydatków zwiększa 6-10 razy ryzyko wystąpienia ciąży ektopowej.

Probiotyki a problem niepłodności

Probiotyki pozwalają utrzymać lub przywrócić zaburzoną różnymi czynnikami (cukrzycą, antykoncepcją, antybiotykoterapią, ciążą, zaburzeniami hormonalnymi) równowagę mikrobiologiczną i kwaśne pH pochwy, co jest niezwykle ważne dla zdrowia intymnego kobiety, a zwłaszcza kobiety planującej potomstwo. Specjalnie wyselekcjonowane, dobre bakterie Lactobacillus, posiadające zdolność kolonizacji nabłonka pochwy i układu pokarmowego, zapobiegają kolonizacji dolnych dróg rodnych kobiety przez drobnoustroje patologiczne, zmniejszając tym samym ryzyko wystąpienia stanów zapalnych, które mogą zmniejszać płodność kobiety.

Konflikt serologiczny

Istotą konfliktu serologicznego jest produkcja przez układ immunologiczny matki przeciwciał skierowanych przeciwko antygenom krwinek płodu. Przeciwciała te powodują, poprzez łączenie się z erytrocytami dziecka, ich hemolizę (rozpad), czego wynikiem jest choroba hemolityczna płodu lub (i) noworodka. Objawy kliniczne zależą od stopnia nasilenia hemolizy: od ciężkiej żółtaczki, niedokrwistości, do obrzęku hemolitycznego płodu. Niezgodność antygenowa może dotyczyć układu Rh, ABO, a także innych antygenów czerwono­krwinkowych, np. Kell, C. Najczęściej występuje alloimmunizacja antygenem RhD. W przypadku par o różnych grupach Rh (kobieta – Rh ujemne, mężczyzna – Rh dodatnie) należy zachować szczególną ostrożność i już w pierwszym trymestrze ciąży wykonać badania w kierunku obecności przeciwciał. Podczas pierwszej ciąży, matka Rh–, płód Rh+, ryzyko wystąpienia konfliktu jest niskie, ponieważ bariera łożyskowa stanowi wystarczającą ochronę przed immunizacją matki przeciwko krwinkom płodu. Jednak podczas porodu lub wszelkich zabiegów z naruszeniem ciągłości tej bariery dochodzi do kontaktu z krwią płodu i zaczyna się reakcja immunologiczna. Kolejna ciąża może skończyć się chorobą hemolityczną płodu. Aby temu zapobiec, podaje się wszystkim kobietom nieuczulonym, Rh ujemnym, globulinę anty- D do 72 godzin po porodzie, a także w 28-30 tygodniu ciąży. W przypadku konieczności transfuzji krwi kobietom w wieku rozrodczym podajemy krew 0 Rh- Kell- (przy braku zgodnej grupowo krwi), by wykluczyć ryzyko immunizacji w grupach najczęstszych antygenów czerwonokrwinkowych. Objawy choroby hemolitycznej mogą również wystąpić u noworodków z grupą krwi A i B, których matki mają grupę krwi 0, jednak mają przeważnie lżejszy przebieg niż w niezgodności w zakresie czynnika Rh.

Literatura:

  1. Ginekologia i położnictwo, red. G. H. Bręborowicz, tom I i II, Warszawa 2007.
  2. R. Banaszczyk, J. Radwan, Niepłodność i rozród wspomagany, Poznań 2005.
  3. K. Kubicka, W. Kawalec, Pediatria, tom I, Warszawa 2008.

Witaj na forum, rozgość się, mam nadzieję, że znajdziesz tutaj odpowiedź na nurtujące Cie pytania.
Też długo staraliśmy się o dziecko, ale nie znam i przyznam że pierwszy raz widzę ten produkt, z tego co widzę to bardziej lek na odporność.
A jakie badania robiłaś przed zajściem w ciążę?
Ja może napiszę Ci z mojego doświadczenia jak to wyglądało. Zrobiłam AMH, prolaktynę (2dc), tsh, glukozę i morfologię. Badania poza dość niskim AMH były ok. Mimo to postanowiłam przyjmować suplementy: castagnus i olej z wiesiołka, w drugim miesiącu przyjmowania udało się :slight_smile:
Castagnus obniża prolaktynę, i reguluje cykl. Olej z wiesiołka wpływa korzystnie na cały organizm, ale również na produkcję śluzu u kobiet, który ułatwia i przyspiesza zapłodnienie.
Trzymam kciuki żeby szybko się udało! :slight_smile:

Zalatuje mi reklama chyba …

Oliwcia, nawet na pewno…

Reklamy same reklamy :smiley:

Przynajmniej wiemy, ze kolejna forumowiczka przetestowała wiesiołka - być może sprawdza się jego magiczna moc :slight_smile:
Mamameg, ja używam oleju, dodaję do sałatek z pomidora i oliwek i do pasty z awokado, w jakiej formie przyjmujesz?

Mamo_Gratki przyjmowałam w bardziej dogodnej ale może mniej naturalnej formie bo w tabletkach. Brałam oeparol.

Także przyjmowałam wiesiołek przed pierwszą ciążą. Czy pomógł on trudno powiedzieć, ale poszło dość sprawnie. Zaciążyłam chyba w trzecim cyklu starań.

Magdalena może znów warto sięgnąć po wiesiolka on coś pomaga w płodności reguluje śluz dzięki czemu plemniki w dni płodne mają łatwiejsza drogę.

A. Fronc polecałam Ci olej z wiesiołka, chciałabym jeszcze dodać że należy go brać tylko w pierwszej fazie cyklu (tj do owulacji) ponieważ może wywoływać skurcze macicy i problem z zagnieżdżeniem zarodka.
Castagnus możesz brać cały czas (zgodnie z ulotką: 1tabletka jeżeli Twoja waga wynosi do 60kg, 2 tabletki na dobę jeśli waga wynosi powyżej 60kg)

Hej. Dziękuję za odpowiedzi. Pierwszy raz słyszę o oleju z wiesiołka. mamameg kupujesz jakiś konkretny? Niestety słabo wychodzi mi krew mało żelaza, magnezu i wit D.

Fronc są różne ważne aby był nie był w obróbce termicznej bo traci swoje właściwości jeśli jest obrabiany na ciepło że tak ujme. Ja biorę z oeparol ale też są inne firmy i jest ok można kupić płynny A można w kapsułkach ja polecam kapsułki jednak tylko że trzeba to stosować do 14 dni od miesiączki przy staraniach czyli w 1 fazie cyklu u niektórych mniej to może być chodzi o to że może wywołać poronienie jak zajdzie się w ciążę q będzie się brać wiesoliolka.

A.Fronc kupowałam olej z wiesiołka w kapsułkach firmy GAL lub Oeparol w zależności od tego który był w bardziej korzystnej cenie. Mówisz o niedoborach wit D3, ja przyjmowałam 2000tysj. D-Vitum.
Magnez 3x2 tabletki biorę odkąd wiem że jestem ciąży, wcześniej brałam tylko jak odczuwałam skurcze łydek (piłam dużo kawy) biorę MBE.
Żelaza nie brałam i teraz również nie biorę, głównie przez to że żelazo w tabletkach powoduje zaparcia. Natomiast jem wiele owoców i warzyw, które są bogatym źródłem żelaza. Z owoców aktualnie pozostają nam jabłka i owoce cytrusowe (latem czereśnie, truskawki, brzoskwinie, morele, maliny), z warzyw mamy o wiele większy wybór (brokuły, szpinak, fasolka szparagowa, buraki, soczewica, pomidory, kapusta).

Ja miałam problemy z zajściem ślę przez tabletki anty.
Po roku podstawienie udało się.bralam kwas foliowy też przed ciążą.

Tak, kwas foliowy to taki must have. Ze względu na mutacje MTHFR (powodujące nadkrzepliwość) dr poleciła mi kwas foliowy metylowany (też jest bez recepty) - lepiej się wchłania niż ten zwykły. I brałam dość duże dawki bo 5, a potem już nawet 15mg.

Zamówiłam właśnie olej z wiesiołka na allegro, według sugestii tłoczony na zimno, na początek spróbuję go dodawać codziennie do jedzenia, o ile dobrze smakuje. Czytałam na jego temat i cieszy mnie informacja, że wpływa pobudzająco na pracę mózgu, ponieważ ciągle czuję się zmęczona. Zastanawiam się jeszcze nad witaminami bo naczytałam się dużo o syntetycznych witaminach i tym co wywołują, jestem lekko przerażona i muszę oswoić się z tą myślą i znaleźć więcej informacji. Staram się, aby zawsze w moim posiłku były owoce i warzywa, ale często towarzyszy mi bark apetytu, przez to jem nieregularnie. Chyba muszę się wstrzymać ze staraniami do kiedy nie uzupełnię niedoborów.

Fronc, na niedobór żelaza dobrze sprawdza się burak w tabletkach, kupisz go w sklepie zielarskim lub ze zdtową żywnością. Warto żebyś uregulowała sobie wyniki wcześniej. Z jakich przyczyn nie masz apetytu?

Ja podczas starań o pierwsze dziecko stosowałam komputer cyklu myway, który pomógł mi śledzić moje dni płodne, wówczas mogłam precyzyjniej planować swoje życie intymne. Udało się już w 5 cyklu. Swój komputer kupiłam na stronie naturalnaplodnosc.

A badania na tarczycę też robiłaś?