My mieliśmy straszny problem z ochrona szyi Jasia , szalik nie wchodził w grę bo go strasznie tarmosił więc wypatrzyłam w sklepie takie apaszki zapinane na napy lub rzep super chronią malucha przed zawianiem i fajnie wyglądają. A wy jak sobie radzicie z ochrona szyi maluszków.