Problem z koncentracją i pamięcią w ciąży

Miałyście będąc w ciąży problemy z koncentracja, skupieniem uwagi oraz z pamięcią? Ja od jakiegoś czasu mam z tym problem. A jak było lub jest u was?

Niestety miałam i najgorsze jest to, że po porodzie nie wróciła mi pamięć do dawnej sprawności. Zawsze żartuję, że moja córka zabrała mi znaczną jej część, bo zawsze wygrywa ze mną w memory.

No u mnie gadanie głupot i bark skupienia jest codziennością :smiley: Szybko zapominam o wszystkim i w ogóle śmieję się,że ciąża mi na mózg padła :smiley: okropne,bo czasami czuję się na prawdę głupio :slight_smile: no ale nie mam na to wpływu niestety,i zakładam,że większość kobiet w ciąży tak właśnie ma :smiley:

Magda mi też padła :smiley: się śmiejemy, że cofam się do podstawówki, bo często brakuje mi słów i logicznego myślenia, ale teraz od tego mam męża

Był czas, że nie umiałam się wysłowić…mineło:)

hahahah :smiley: noooo… powiem Wam,fajny temacik :smiley:

Ciesze sie, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem :slight_smile:

No nie,Patrycja ! nie jesteś zapewniam Cię :smiley: u mnie rozkojarzenie ostatnio jest na pierwszym miejscu :smiley:

Na początku ciąży nie umiałam nawet złożyć zamówienia w restauracji…moja koleżanka musiała mnie wyręczyć.
Wiedziałam na co mam ochotę, ale to było wszystko. Patrzyłam się na kelnerkę i menu i tak z 4 razy…wstyd straszny…

Hehe oj moj maz sie smieje,ze ja to juz w ogole nie moge sie wyslowic… Najpierw wymowka byla ciaza a teraz to ze ja wiekszosc dnia operuje w innym jezyku :stuck_out_tongue: tak czy owak z pamiecia krucho :stuck_out_tongue: ale w coazy to naprawde nawet nie pamietalam czy jadlam czy nie…

Co do koncentracji, to jakoś nie narzekam :slight_smile: Jeżeli chodzi o pamięć, no to już nieco gorzej :stuck_out_tongue:
Nie wydaje mi się, żeby poród wpłynął na to jakoś negatywnie, a po prostu natłok obowiązków, że nie pamiętam błahostek, takich jak to, czy zjadłam śniadanie rano, ale to co ważne pamiętam :slight_smile:

Ja podobnie jak wy zapominałam wiele rzeczy …szlam po cos i za chwile nie wiedziałam po co przyszłam,:slight_smile: jeśli tyle kobiet ma z tym problem w ciąży to cos w tym musi być …

Ja czytałam w książce “W oczekiwaniu na dziecko”, że to naturalny stan w ciąży, właśnie brak koncentracji, problemy z pamięcią i że zaczyna się w drugim trymestrze. Ja tego jakoś nie zauważyłam u siebie, ale może jeszcze mnie dopadnie.

Tak to jest całkiem normalne zjawisko które po porodzie zanika i wszystkie zmiany się cofają więc nie należy się tym przejmować. Ale zaraz poszukam bo już chyba był taki wątek w Lovi . Ja też zapominałam o wielu rzeczach ale na szczęście po porodzie wszystko wróciło do normy.

Ja też mam z tym problem, mężowi zawsze mówię jak czegoś zapomnę, że teraz mam bardzo dobrą pamięć ale niestety też bardzo krótką… mam nadzieję, że jak urodzę to normalna pamięć mi wróci, a póki co wiele rzeczy zapisuję na karteczkach i przypinam do ściany żeby czasem czegoś ważnego nie zapomnieć.

Też zdarzają mi się problemy z koncentracją i momentami wydaje mi się, że są one tak nasilone że mam wrażenie, że jestem głucha i nic do mnie nie dochodzi- bardzo dziwne uczucie :slight_smile: Żeby nie zapominać o niczym zawsze zapisuję sobie w kalendarzu notatki :slight_smile: Po porodzie ma to na szczęście minąć :slight_smile:

Czytałam w jakimś mądrym poradniku, że za problemy te odpowiedzialne są przede wszystkim hormony, zmęczenie, niedobór witamin i minerałów oraz różne emocje związane z oczekiwaniem na przyjście dziecka. Mózg kobiety w stanie błogosławionym skupia się na ciąży i dziecku. U mnie tak właśnie jest- najważniejsze są sprawy związane z ciążą i dzieckiem i nad nimi skupiam się najbardziej a nad pozostałymi ciężko mi się skupić tak jak to było przed ciążą.

Dokładnie Patrycja. teraz zajmujemy się całościowo soba i maleństwem, w sensie myśli krążą wokół tego tematu i nawet nie chce się myśleć o czymś innym :slight_smile:

Własnie natknęłam się na artykuł, gdzie stan pogarszania się pamięci w ciązy nazwany został pregnezją. Oprócz zmian hormonalnych jest tłumaczony zmniejszaniem się mózgu u cięzarnych o 4% (! brzmi to tragicznie!), który ponoć wraca do normalnych rozmiarów po 6 miesiącach od porodu oraz tym, że w ciązy bardziej aktywna jest prawa półkula mózgowa odpowiadająca za nasze emocje (no to możemy same intensywnie odczuć…) Natomiast bardziej “delikatnymi” uzasadnieniami są po prostu nadmiar nowych informacji z którymi musimy się zmierzyć, zaburzenia snu i myśli o tym jak to będzie “po”…
Mi już chyba przeszły te straszne luki, które miałam okazję zaobserwować u siebie, nawet listy na zakupy nie przygotowuję pisemnie, mimo, ze dalej jestem w ciąży ;p

dziewczyny,

mnie niestety też to dopadło… mam problemy z koncentracją… ciężko mi się skupić na czymś konkretnym… listy na zakupy są obowiązkowe… a dodatku zachowuję się dziwnie… czasem tak papląc bez sensu… jak przed miesiączką… sama się na tym łapię… mąż czasem mnie pyta o jakieś ważne kwestie dot. naszego gospodarstwa domowego a ja odpowiadam potem, później… głupio mi ale moja koncentracja jest teraz naprawdę na bardzo niskim poziomie… ;/