Prezent dla młodej mamy

Najlepszym prezentem jaki dostałam to zestaw pościeli dla dziecka z wełny alpaki - jak któraś nie jest zaznajomiona, to to jest naprawdę mega materiał https://bestyle.pl/material-welna-z-alpaki-wlasciwosci-i-pielegnacja. Sama bym pewnie nie pozwoliła sobie na taki wydatek, tym bardziej, że na początku macierzyństwa zawsze sporo wydatków. U mnie na prezent złożyło się kilka osób.

A może zamiast coś kupować na przykład zaoferujesz jej pomoc? Np w posprzątaniu, zrobieniu obiadów czy zakupow? A jeśli już chcesz coś kupić to poleciałbym np metryczkę? Albo misia z metryczką? 

Możesz też zastanowić się nad kubkiem termicznym. Dzięki temu mama będzie mogła w każdym momencie wypić ciepła kawę :)

Jeśli chcialabyś coś oryginalnego to tutaj zamówisz taki kubek z własnym napisem:

https://kubekcontigo.pl/pol_m_Z-nadrukami_Z-grawerem_Z-TWOIM-NAPISEM-5581.html

 

Będzie to na pewno coś bardziej oryginalnego :) 

A może coś typowo dla niej? Np voucher na masaż, albo do spa. Dość się odnosi dziecko i plecy pewnie będą bolały, więc taki masaż jak znalazł ;)

spa to byłby super prezent 

Spa to fajna sprawa i nie taka droga ale najlepiej iść we 2 ;) nie raz chodziłam z mężem do spa do hotelu i wcale tak drogo nie wychodziło. 30zl za osobę na 2h , a w tym : jacuzzi, leżaki z kamienia podgrzewanego, sauna sucha i parowa, prysznice i grota solna ;) 

Również uważam, ze kubek to ciekawa opcja na prezent dla młodej mamy, aczkolwiek od siebie polecam zerknąć sobie na ręcznie malowane kubeczki na stronie pracowni z ceramiką Bolesłąwiecką. Są one tworzone od początku do końca ręcznie, każdy jest indywidualnie malowany, tak więc nie ma jednego takiego samego kubka:

https://andyceramika.pl/kubki

Takie ceramiczne kubki są prawdziwą ozdobą :) 

Ja najbarfziej sie ucieszylam jak dostalam prezentt dla malej ;) powiem szczerze ze moja wyprawka nie byla zbyt bogata a mala urodzila sie nieco wczesniej wiec wszelkie rzevzy dla malutkiej mnei cieszyly;)

Moim najlepszym prezentem był pakiet wizyt u fizjoterapeuty 🙂 Miałam potworne bóle kręgosłupa,  po cc blizna ciągnęła i czulam mega dyskomfort. Ten prezent mnie uratował :)  Masaże kręgosłupa,  mobilizacja blizny, ćwiczenia, nauka "trików" odciążających kręgosłup i ułatwiających podnoszenie czy samo noszenie dziecka. To było coś, czego wtedy najbardziej potrzebowałam :) A sama bym się raczej nie zdecydowała, żeby na takie wizyty chodzić. 

Ja na urodziny dostałam od męża voucher na masaże w spa :) Wszystko ładnie ,pięknie ,ale z moją dyskopatią okazało się ,że nie mogę masaży i zrobiłam tym sobie więcej szkody niż pożytku :) Skończyło się stanem zapalnym i tydzień na silnych lekach :)

Ja byłam na masażach w ramach rehabilitacji na kręgosłup i bardzo pomogły. 

tak bo takie masaże są bardzo przydatne i pomocne na ból kręgosłupa. Ja chyba też muszę się zapisac na jakiś masaż

Z masażami trzeba być ostrożnym - wiele osób ma uprawnienia masażysty, robi masaże relaksacyjne, kamieniami itp, ale nie ma wystarczającej wiedzy odnośnie schorzeń, przy których pewne masaże nie są niestety wskazane. Dlatego ja uparcie będę twierdzić, że jeśli chce się zrobić prezent w postaci masażu dla świeżo upieczonej mamy - to tylko u fizjoterapeuty, który sprawi, że nie tylko się zrelaksujemy, ale i poczujemy ulgę w bólu i dowiemy się jak postępować aby być w jak najlepszej formie. 

Ja również bym już nie poszła na takie masaże :) Mam nauczę i tylko do fizjoterapeuty. Ogólnie neurolog mi zabroniła masaży mówiąc ,że w moim przypadku są one niewskazane.

Mąż też ma problemy z kręgosłupem ,ale to od razu dzwonił do fizjoterapeuty do przychodni :) 

Ja byłam u 2 różnych fizjoterapeutów i szczerze to każdy ma inną technikę masażuna to samo schorzenie. Jednak rezultat i poprawa duża. 

Ja również byłam u kilku fizjo. Każdy inna teoria na temat mojego bólu. Ostatnio jeden zwrócił mi uwagę, że bóle, które odczuwam mogą być od blizny, którą mam. Nie zmienia to faktu, że każda wizyta jest zbawieniem. Gdybym miała tyle kasy to byłabym codziennie. 

Ja nigdy nie byłam na masażu szczerze mówiąc zawsze jak plecy mnie bolały szlam do swojego neurologa i zawsze wychodziłam od niego jak nowo narodzona :) uwielbiam do niego chodzić i leżeć na końcu nie raz mniej przyjemna rzecz typu zastrzyki ale do zniesienia pierwszy raz miałam klote plecy 

Ja chodzę na masaże tylko do fizjoterapeutów i zaawsze po takich masażach mi lepiej, a także dostaję ćwiczenia, żeby utrzymać efekt :) 

ja dawno nie byłam, ale przydałoby mi się 

Mama_Wojtusia - nic tylko się umówić. :) 

Ostatnio cały czas sobie powtarzam: Happy wife, happy life.  

Motto dla wszystkich facetów. 

Doris myślę, ze to bardzo fajny prezent taki pakiet, bo wiem po sobie, że miałam wybrać się do lekarza i zawsze to odwlekałam i do tej pory nie poszłam niestety;/