Pranie zabawek

Cześć dziewczyny! Pierwsze pranie ubranek dla malucha za nami, ale zastanawiam się co z zabawkami. Nie mam tego jakos bardzo dużo na razie, ale czesć z nich jest pluszowa w jakiś stopniu. Te zabawki pewnie maluch będzie brał do buzi i tak się zastanawiam czy prałyście takie rzeczy? Na metkach nie mam informacji czy można, czy nie.. 

 Zanim maluch będzie brał co kolwiek do rączek trochę czasu upłynie myślę że po narodzinach masz jeszcze ze 3 miesiace czasu na spokojnie ;)

Ja wszelkie pluszaki wkładam do pralki i piorę albo na 40 albo na 50 stopni nic się z nimi nigdy nie działo chociaz czasami zastanawialam się nad włożeniem wszelkich misiów do pralki czy aby na pewno wyjda całe;(

Dla mnie problematyczne jest pranie zabawek grających piszczących tego typu zero info na metce pranie ręczne  powierzchowne to nie to samo co pralka ;( mam taką pozytywke jeszcze po corce pieknie gra ale jest przykurzona i też się zastanawiam jak Ja uprac bo szkoda zeby się uszkodziła a metki oczywiście brak moze I była;) ale ja zawsze je wycinam;)

Mój ma mało pluszaków, bo się mało nimi interesuje, woli zabawki plastikowe, albo silikonowe lub drewniane, a te to się po prostu wyparza. Ale te pluszaki co mamy wrzucam normalnie do pralki.

Przeróżne misie wrzucam do pralki nic się z nimi nie dzieje. Jeśli chodzi o pluszaki grające to zazwyczaj są rzepy do wyjmowania tego mechanizmu.   Wiadomo że trzeba nastawić na odpowiednią temperaturę. Ale pralka świetnie sobie radzi z tymi małymi brudaskami:) dość często je piore bo moj mały gad ma fazę karmienia pluszaków :d

Mam takie kontrastowe biało czarno czerwone i się właśnie boję ze cos puści kolor i będą wyglądały zle.. czasem jak są już któryś raz orane to noe ma takiego strachu, ale pierwszy raz to właśnie roznie bywa..

Wątpię żeby takie zabawki farbowały,  przecież dziecko wklada je do buźki. Spróbuj najpierw ręcznie uprać jeśli nic nie będzie puszczać koloru to śmiało możesz wrzucić do pralki. 

Ja całą matę kontrastową i karuzelkę piorę w pralce, nie puściły koloru :) Piorę w 30 stopniach :)

Takie w sumie odświeżenie jak na 30 stopni ale wcale się jie dziwię bo te kontrastowe kolory to jednak lubia farbować;( nie wiem jak w przypadku zabawek kiedys dostalismy taka posciel bialo granatowa i zafarbowała taka posciel na raz ;(

 

Ja wrzucam do pralki na 30 st niby to takie odswiezenie, ale na pewno lepiej niż pranie ręczne:P

ja kontrastowe zabawki prałam normalnie w 40 stopniach nigdy nie farbowały 

O! I na taką odpowiedź czekałam:p nie lubię ręcznie prać :p

Klaudia sz ja też nie lubię, ale moja pralka ma np opcję pranie ręczne?

Niby w 30 stopniach tylko odświeżenie, ale przecież detergenty też robią swoje, nie tylko temperatura. :)

Fajerka no pewnie że tak ;) wtedy zabawka jest odświeżona i czysta;) w sumei takie pranie co chwila w 60 stopniach gdzie maluch co chwila ulewa co chwila gryzie to po 2 miesiach wygladałaby jak szmata;)

Aniska ja ogolnie boję się prać rzeczy małej w takich stopniach, uważam, że rzeczy się niszczą:(

To prawda kiedys prałam wiekszosc rzeczy w takiej temperaturze przez co się szybciej niszczyły;( ale z drugiej strony zawsze uwazalam ze wyższa temperatura lepiej dopiera i niszczy bakterie 

rzeczy dzieci i tak sie szybko niszczą, więc nie wiem co je szybciej może zniszczyć wysoka temperatura czy użytkowanie :D 

Ja teraz piorę zazwyczaj w 40 stopniach 

Aniska to prawda im wyższa temperatura tym więcej bakterii zabije :) Mój na szczęście nigdy nie ulewał, więc też te zabawki nie są takie sponiewierane:)

Chyba najgorszy będzie okres ząbkowania jak maluchy wszytsko pchają do buziaka ;)