U nas średnia temperatura w domu to 21 stopni i jest w sam raz .. mały nie lubi gdy jest za gorąco i nie chce spać . Mamy taką stała temperaturę i ogrzewanie gazowe
U nas jest "konflikt" bo mąż lubi ciepło, a ja wolę, jak jest chłodniej. Kompromis to 22 stopnie. Ja śpię odkryta, synek też.
Halamanowa u mnie jest to samo, mąż najchętniej spalby przy grzejniku, a ja w nocy mogę spać bez ogrzewania i nakryta kocem :D
Ale u niego w domu bardzo mocno grzali, kiedy tam mieszkał i może dlatego.
To ja uważam że za ciepło jest jak mamy 21stopni na noc. Tak 19-20 jest optymalnie. Nawet czasami te 20 to za dużo. Lepiej się śpi w chłodnym
U nas jest temperatura 20 stopni i dla nas jest tak w sam raz :)
U nas to samo mąż woli ciepło, a ja kiedy jest chłodniej i dlatego ustaliliśmy, że będzie 22 st. Ja chodze w bluzce na ramiączkach i jest mi gorąco. Dobrze, że w sypialni w której jeszcze nic nie ma i my nie śpimy oraz pokojach chłopców jest chłodniej bo ok 21st.
u mnie tez raczej ok 19 st. do spania. w ciągu dnia ok 21. wszystkim jes ciepło. Najgorzej tylko jak jesteśmy gdzies i jest wyższa temp to zaraz wszystkim nam jest za ciepło bo jednak człowiek przyzwyczaił się do niższej temp.
a w nocy lubię jak jest chłodniej , bo wszystkim nam się lepiej śpi
To prawda, że człowiek szybko przyzwyczaja się do temperatury w której mieszka. My mieszkaliśmy w domu gdzie było 25st i 22.5 rok temu wydawało się, że jest zimno. Za to teraz chodze po domu jak latem i jest mi ciepło. Najważniejsze to aby w stopy było ciepło;)
My od małego ukladalismy na brzuszek bo tak było mu najwygodniej
Na plecach jak spał to często machał rączkami i się przez to potrafił wybudzac dlatego ukladalismy go na brzuch oczywiście był pod kontrolą teraz czasami go kładziemy ja boczku jednak sam po chwili się przekreca
U nas tez w dzień 21 a nocą 19 ;)
jAK jedziemy do teściów to tam zawsze dają do pieca i siedząc się pocimy wiec taka najlepsza temperatura to 21 ,22 a w okresie grzewczym nie ma co przesadzać z grzaniem bo na odporność tez to dobrze nie działa ;)
Ja najchętniej zmniejszyłabym temperaturę do 21, ale mąż lubi ciepło i 22 wydaje się I tak wysoka temp..no ale poszliśmy na taki kompromis ;)
My tak samo jak pojedziemy do teściów, to mamy darmową saunę bo idzie się tak wypocić ;) u nich jest tak ciepło, że chodzą sobie w krótkich spodenkach jak w lecie, a ja jestem przyzwyczajona, do dresu albo legginsów w domu.
Takie przesadne grzanie też nie jest zdrowe, wyjdzie się na zewnątrz, gdzie różnica temperatur jest czasem ogromna i bardzo łatwo o chorobę
To u moich rodziców tak jest, temperatura nie spada poniżej 25 stopni, dla mnie jest to za gorąco. W mieszkaniu w bloku nigdy nie mamy takiej temperatury w zimie.
U mojego kuzyna jest temperatura 25 stopni i jego córki ciągle łapią jakieś przeziębienia/inne choroby. Też słyszałam,że taka temperatura jest niezdrowa. A my idąc tam nawet w zimie,ubieramy krótkie rękawy,bo tam jest ciepło jak na wakacjach :D
osobom starszym zawsze jest troche zimniej, złe krążenie i wiek robią swoje. Jednak dla dzieci takie temp 25 stopni to sporo za duzo. jak jest juz 22 stopnie to mi jest za cieplo.
To u nas sie tak mocno nie grzeje, ani u teściowej ani u moich rodziców. Chcoiaz mi i tak jest wiecznie gorąco teraz
U nas jest 22st i chodze po domu w bluzce na ramiączkach i rybaczkach.. tylko w stopy mi wiecznie zimno.
U nas tez między 21-23 stopnie w domu zależy od dnia, syna układam na boku albo prawym albo lewym w nocy przekręca się na plecki, śpi bez poduszki, chyba ze ma katar to wtedy głowa wyżej aby mu ulżyć w spaniu
U mnie też nie jest tak gorąco, średnio jest 21 st. Takie przegrzewanie nas i dzieci to też nie jest nic dobrego i kończy się w końcu przeziębieniami jak się wychodzi z takiego ciepłego na zimne powietrze.