Poronienie po poronieniu i co dalej?

Dziewczynki jest mi bardzo smutno nie dawno dowiedziałam się że jestem w ciąży bardzo mnie to ucieszyło już zaczynałam wszystko planować na pierwszym usg okazało się że jest to bardzo wczesny etap jakieś 3tyg. potem badania krwi Beta Hcg i tak w kółko pierwszy wynik potwierdził wczesny stan ciąży natomiast drugi po 48 godzinach już nie był dla mnie taki dobry:-(
Okazało się że poziom beta hcg spada i to dość szybko wyszło na to że to poronienie dodam że drugie z rzędu w zeszłym roku też w taki sam sposób poroniłam załamałam się a co jesli nie będę mogła już mieć w ogóle dzieci mój mąż nie rozumie mojego strachu czuje się wybrakowana jako kobieta wiem że mam już córeczkę (będąc z nia w ciąży też nie miałam lekko)

Oliwcia przykro mi :frowning: Przed planowaniem kolejnego dziecka ustalaj szczególy z lekarzem i juz przed planowaniem udaj się na wizytę do ginekologa. Teraz radziłabym Ci zrobić jakies badania i tak samo ustalić z ginekologiem czy wszystko u Ciebie ok. Nie martw się,na pewno będziesz mogła mieć kolejne bobo :* czasem tak się po prostu zdarza :confused:

Oliwcia również ci współczuję. … roxi ma rację planując kolejna ciążę wszystkie szczegóły należy ustalić z lekarzem do tego starać się jak najlepiej mniej stresować bo utrata dziecka a planowanie kolejnego zawsze będzie towarzyszył stres … moja znajoma Poronila dziecko kolejna ciaza bardzo stresująca ,dziewczyna bardzo się stresować bo nie chciała stracić kolejnej ciąży … ciąża na podtrzymaniu ale donoszą dziewczynka urodziła się zdrowa mama szczęśliwa

Zgadzam się z Roxi… Zrób badania, ale szczegółowe, co mogłoby być przyczyną poronienia, żeby przy okazji następnej ciąży od razu działać! Nie martw się, nie jesteś wybrakowana! Skoro masz córeczkę, z resztą wspaniałą, jak wszystkie nasze dzieci, to znaczy, że możesz mieć więcej dzieci! Głowa do góry kochana, grunt to się nie poddawać! :*

Lekarz mówił że jeśli powtórzy się sytuacja z zeszłego roku a okazuje się że właśnie tak jest to znaczy że jest coś nie tak i że muszę zrobić sobie szczegółowe badania czemu tak się dzieje i w ogóle. Miałam mieć jutro rano u niego wizytę żeby mnie przebadał i sprawdził co i jak ale muszę ją odwołać ponieważ dostałam miesiączki jeśli można tak to nazwać organizm oczyszcza się samoistnie po poronieniu czuje się z tym strasznie kiedy patrzę na podpaskę i widzę na niej skrzepy krwi :frowning:
Magiczny dziękuję za słowa otuchy i Wam dziewczyny również ciężko jest nie czuć się wybrakowana mam wrażenie że do niczego się nie nadaje bo nawet nie jestem w stanie ciąży utrzymać

Oliwciu - całym sercem jestem z Tobą, trzymaj się dzielnie i uwierz że jeszcze będziesz miała zdrowego ślicznego dzidziusia ale teraz musisz o siebie zadbać zrobić szczegółowe badania i za jakiś czas zobaczysz że będziesz cieszyć się z maleństwa. Może nie jestem w stanie wyobrazić sobie co czujesz ale będąc w ciąży lekarka podczas badania była bardzo niedelikatna i w właśnie na fotelu zaczęłam bardzo krwawić a po przyjściu do domu o niczym nie mogłam myśleć jak tylko o tym czy ja już poroniłam czy są szanse - leżałam z pupą podniesioną wierząc że uda mi się i płakałam. Na drugi dzień inny lekarz stwierdził że maluszek żyje a lekarka uszkodziła mnie podczas badania nie mniej jednak całą ciążę miałam zagrożoną przez skurcze. Mam nadzieję że trafisz na dobrego lekarza który prawidłowo oceni co się dzieję i wprowadzi prawidłowe leczenie. Trzymaj się dzielnie i nie myśl o sobie źle ponieważ chciałaś jak najlepiej dla siebie i dziecka.

Jakie to wszystko jest ciężkie na prawdę powiem wam że już nawet zaczełam o macierzyński myśleć a tu proszę w zeszłym roku aż tak bardzo to mnie nie bolało jak teraz może dlatego że to drugi raz z kolei ale co zrobić muszę walczyć dalej trzeba pożądanie się przebadać i zobaczyć czemu się tak dzieje i wtedy zobaczymy

Kochana, nie martw się, na pewno urodzisz jeszcze zdrowego, ślicznego bobaska :slight_smile: To, że poroniłaś nie oznacza, że jesteś wybrakowana. Twojemu organizmowi po prostu brakuje jakichś hormonów, które są odpowiedzialne za podtrzymanie ciąży. Tak jak to napisała Roxi, możesz mieć problem z odpowiednim poziomem progesteronu. Myślę, że powinnaś wykonać jakieś badania. I jeżeli okaże się, że masz jakieś niedobory to lekarz przepisze Ci jakieś leki i na pewno wszystko będzie dobrze :slight_smile:
Pamiętaj, że dużą rolę podczas planowania dzidziusia odgrywa psychika. Na pewno Wam się uda! Umów się na wizytę, zrób potrzebne badania i uwierz w to, że wszystko będzie dobrze. I proszę Cię - nie zadręczaj się już więcej :slight_smile:

Oliwcia, moim zdaniem nie masz co się załamywać a szanse na kolejne dziecko myśle że masz, zrobić badania powinno w nich coś wyjść :slight_smile: a powiem Ci ze moja siostra poroniła dziecko, a potem urodziła dwie córcie, także można. nie załamuj się i głowa do góry, bo nerwy są szkodliwe :slight_smile:

Wiem dziewczynki badania to podstawa żeby potem juz nie było takich problemów muszę wykonac wszystkie potrzebne badania i dowiedzieć sie co jest nie tak że tak się dzieje i wtedy powinno byc ok

Oliwcia kochana, głowa do góry! Jesteś 100% kobietą. Urodziłaś piękną córeczkę, a w przyszłości na pewno będziesz miała jeszcze maleństwo. Jeżeli poronienia wynikają z problemów zdrowotnych, to na pewno uda się je pokonać. Jeżeli badania będą w porządku, to daj sobie trochę czasu, wyjedź gdzieś, odpocznij, zrelaksuj się, a przede myśl pozytywnie. Żona mojego kuzyna straciła 4 dzieci, do poronienia dochodziło zawsze w 16 tc. W drugiej i trzeciej ciąży od początku leżała w szpitalu klinicznym, ale mimo wszystko maleństw nie udało się uratować, a lekarze nie potrafili znaleźć przyczyny poronień. Badania były zawsze w porządku, nie było wcześniej oznak zbliżającego się poronienia, ale ciąża kończyła się właśnie w 16 tyg. Żona kuzyna była załamana, ale nie poddała się. Dziś jest mamą dwójki zdrowych dzieci: 12 letniej Natalki i 10 letniego Bartusia.

Aga to musi być silna kobieta, że po tylu poronieniach się nie poddała… Tylko brać przykład z takiej kobiety :slight_smile:

Magiczny, też Ją podziwiam. Choć to drobna kobietka ma w sobie dużo siły, wytrwałości i optymizmu. Poza tym ma dla swoich dzieci dużo cierpliwości i wyrozumiałości, bo dla Niej zawsze będą one cudem, Lekarze odradzali Jej kolejne ciąże, gdyż każde poronienie odbijało się na jej zdrowiu. Ona się jednak nie poddała i doczekała się nagrody, ale zawsze pamięta o utraconych Aniołkach.

Nie wyobrażam sobie poronienia w 16 tygodniu masakra jakaś normalnie na prawdę slowa podziwu jej się należą ja nie wiem jak dała bym sobie rade w takiej sytuacji na prawdę

Nie podawaj się! Zrób wszystkie badania i zobaczysz gdzie tkwi problem . Lekarz na pewno znajdzie przyczynę i zastosuje odpowiednie środki , żebyś po raz drugi została mamą.
Moja koleżanka z pracy usłyszała, że nigdy nie będzie miała dzieci , że nawet jak będzie w ciąży to poroni. Był moment , że nawet nie chciała próbować. W końcu zmieniła lekarza i udało się. Nie mam z nią teraz kontaktu . Ostni raz gdy się widzialysmy to syn był na świecie a z córką była w zaawansowanej ciąży.

Niestety lekarz lekarzowi nie równy i to co jest dla jednego nie możliwe dla drugiego jest jak najbardziej realne.
Jestem ciekawa co jest nie tak że tak się dzieje u mnie mam nadzieje że badania trochę rozjaśnią to wszystko

Hej, nie wiem w jakim jesteś wieku Oliwcia, ale ostatnio czytałam bardzo ciekawy artykuł o tym, że każda kobieta rodzi się z określoną ilością komórek jajowych. Zawsze warto sprawdzić ile tobie ich pozostało i jak długo masz jeszcze szanse na dzidziusia, życzę powodzenia:)

A kiedy idziesz zrobić jakieś konkretne badania?

MamaKasi mam 25 lat więc uważam że nie jestem jeszcze za stara:-)
Magiczny co do badań to pierw mam iść na wizyte kontrolna do swojego ginekologa sprawdzi co i jak a pózniej będziemy mysleć o dokładnych badaniach mam nadzieje że na spotkaniu cos juz ustalimy jakiś plan działań

No to rzeczywiście:) A badałaś tarczycę?