witam, drogie mamy. Mam pytanie odnośnie porażenia twarzowego u dzieci.
kolezanka ma synka ktory ma 15 miesiecy. Od jakiegoś czasu zauważyła ze mały nie zamyka oczka i jest bardzo podraznione. Prawa część twarzy jest jakby cała sztywna. Lekarz powiezdział jej ze to porażenie nerwu twarzowego. Klinika w Gdansku potwierdziła diagnozę. Mały będzie leczony sterydami i rehabilitacja. Zastanawia sie jak taka rehabilitacja wygląda i na czym polega i ile to na ogół trwa… Czy moze ktoś z was mial lub ma w otoczeniu osoby (dzieci tak małe) które na to cierpiały… Zwracam sie z pytaniem rowniez do eksperta.
Judytko w dużej mierze zależy od tego w jakiej części trzon został porażony .Czy dziecko miało tomograf komputerowy ? Na podstawie jakich badań lekarz stwierdził diagnozę ?
Czy dziecko było w szpitalu na jakiś badaniach ?
Z tego co mi wiadomo, choć mogę się mylić to sterydy podaje się w zależności od stopnia porażenia , podawanie trwa zazwyczaj od kilku dni do 2 czasami 3 tygodni - akurat ja się spotkałam z takimi przypadkami , które właśnie tak miały podawane ale wiadomo ,że każde dziecko jest inne i może akurat jej synek będzie leczony dłużej - ręki sobie uciąć nie dam :).
Judytko piszesz że doszło już do porażenia nerwów odpowiadających za mimikę twarzy więc myślę ,że rehabilitacja będzie trwało dosyć długo… zazwyczaj leczy się asymetrię ciała spowodowaną porażeniem ale jeśli chodzi o twarz i przywrócenie czynności zamykania i otwierania oczu to jeszcze się z tym nie spotkałam .
Najważniejsze jest aby jak najszybciej podane zostały sterydy mają one bardzo duży wpływ na cofnięcie się objawów .Im szybciej tym lepiej ,
Porażenie może być też spowodowane boleriozą
Czy jej synek miał robiona punkcję aby wykluczyć chorobę infekcyjną ?
Magdaleno wiem ze w Gdańsku maly miał robiony rezonans… Taki mk opowiadała i na podstawie tego zdecydowali o tym jak będzie leczony
Jak miał rezonans to bardzo dobrze , na pewno diagnoza jest dobrze postawiona , bo na podstawie rezonansu wiedzą jak duże są uszkodzenia , Judytko ja myślę ,że te sterydy i rehabilitacja dadzą poprawę tylko niestety musi się przygotować na że poprawa będzie musiała potrwać . Trzymam kciuki za tego chłopczyka i mam nadzieje ,że będzie dobrze
Ja też mam taka nadzieje tylko zastanawiamy się jak rehabilitacja twarzy u tak małego chłopca jest wygląda… Czy będzie umiał powtórzyć ćwiczenia. Mały jest wstydliwy i mało skory do współpracy i koleżanka nie wie kompletnie na co się przygotować.
Judytka to chyba będzie coś w rodzaju masaży, ja przynajmniej tego się spodziewam. Jeśli nikt nie napisze, a Twoja koleżanka rozpocznie rehabilitacje, to napusz nam jak one wyglądają.
Angie ok napiszę . kurcze czytałyśmy że super cwiczeniem jest żucie gumy ale w przypadku tak malego dziecka to chyba nierealne.
Spróbujcie z rozpuszczalną gumą
myślę że 18 msc już można ![]()
Też tak myślałam ale on ma 15 mscy i z jedzeniem dużych kawałków jest na bakier a co dopiero z żuciem gumy. Ale czas najwyższy chyba to zmienić
Judytka ja że swoją też miałam problem z gryzieniem, bo jak miała 12 mcy to jeszcze musiałam jej miksowac… I gumy rozpuszczalne pomogły. Może u tego chłopca uda się osiągnąć oba cele? ![]()
Jeżeli chodzi o porażenie mięśni twarzy to występuje ono bardzo często przy udarze i wbrew powszechnym opinia i pozorom udar może mieć każdy, nawet z pozoru młody, zdrowy człowiek.
Jako rehabilitację stosuje się wtedy masaże - to na początek. Dopiero potem są ćwiczenia przywracające mimike twarzy.
Masaż pozwala przypomnieć o konieczności pracy mięśni, stymuluje się je w ten sposób i pobudza. Czasem również stosuje się bodźce, aby sprawdzić czucie na danej części twarzy.
Przywrócenie pełnej sprawności np. po udarze trwa czasem kilka lat ale niekiedy jest to kwestia miesięcy. U dziecka na pewno będzie łatwiej, bo i zdolność regeneracji i pamięci jest lepsza.
Poczytaj sobie więcej o udarze i porażeniu mięśni przy nim a może to Wam choć troszkę pomoże.
W ogóle jaki właśnie jest powód tego porażenia?
Witam, oczywiście leczenie i rehabilitacja trwają jakiś czas. Dziwie sie,ze tak późno zauważono problem. Zastanawiam sie, co było przyczną, infekcja? Wrodzone, uraz okołoporodowy? Czasami utrzymuje sie gorsza funkcja połowy twarzy przez kilka tygodni mimo fizjoterapii i sterydow ale można tez obserwować duża poprawę.
Pozdrawiam