Pokrzywka , wysypka

Od piątku męczę się z bardzo swędzącą wysypką, która wygląda jak pokrzywka. Nigdy wcześniej w życiu nie miałam żadnej reakcji alergicznej, dlatego kompletnie nie wiem, skąd to się wzięło.

Nie zażyłam żadnych nowych leków, nie zmieniałam proszku ani płynu do prania, kosmetyków również. W diecie też nic się nie zmieniło, więc naprawdę ciężko mi znaleźć jakąkolwiek przyczynę.

Jedyne, co stosowałam, to Proktosedon na hemoroidy, ale używałam go już kiedyś i nigdy nic mi po nim nie było. Zastanawiam się, czy przez to, że ostatnio jestem osłabiona i mam bardzo dużo stresów organizm mógł zareagować inaczej.

Najgorsze jest to, że w mojej przychodni nie udało mi się uzyskać pomocy. Już znacie moja przychodnie nie jest tam łatwo … Nie było miejsc, pojechałam osobiście, weszłam do gabinetu, pokazałam z daleka wysypkę i usłyszałam tylko: „Proszę kupić słaby steryd. Obowiązuje rejestracja, nie mam czasu.” Zostałam odesłana bez badania i bez wyjaśnienia, co to może być.

Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Co okazało się przyczyną pokrzywki i co Wam pomogło? Chętnie przeczytam Wasze doświadczenia i czy macie może na szybko jakiś sposób na swędzenie , bo swędzi strasznie już nie da się wytrzymać :sweat:

Na zdj pierwsze to pojedyncze krostki , dziś już tak rozlane i swędzi strasznie :pensive:

A przebywałaś może na słońcu?
Ostatnio czytałam że zauważa się zjawisko wystąpienia takich pokrzywek po ekspozycji na słońce, dlaczego nie wiem.
Sama dostałam dziwacznego uczulenia na dekolcie, bo to w sumie jedyne miejsce które mogło mi się opalić podczas spacerów.

Druga sprawa, kuzynka ostatnio miała taki sam problem i jak na razie walczy, nie znalazła przyczyny, nic nie zmieniała w diecie ani stylu życia. Od dermatologa dostała leki, ale nie pomogły. Z tym że u niej ta wysypka chodziła po ciele, pojawiła się na nodze, zniknęła, to wyskoczyła na ręce i tak cały czas pojawia się w koło tyle że w nowym miejscu.

Kurcze! Maskara, że nie udało się skonsultować z lekarzem…

Spróbuj może hydrokortyzonem to posmarować on działa przeciwświądowo, i powinien złagodzić też zaczerwienienie, jest dostępny bez recepty.

Wypij sobie dodatkowo takie klasyczne wapno -Calcium - też dostaniesz w aptece bez recepty - chyba nawet po dwie te musujące na raz można sobie rozpuścić to jesczcze zerknij na ulotkę, ale weź dodatkowo to zadziała choć trochę “od środka” :wink:

No i może weź jakieś Alertec albo inny taki na reakcje alergiczne który możesz dostać w aptece bez recepty, jeśli nie masz przeciwwskazań.

I walcz żeby udało się jakoś dostać do tego lekarza! Trzymamy kciuki :smiling_face:

Lekarzami nie jesteśmy ale myślę że warto się wybrać do specjalisty dermatologa

Ja też bym się umówiła do dermatologa , ciężko stwierdzić czy to jakaś alergia , czy jednak uczulenie , przyczyn może być wiele .

a rozważałaś jakiesz meszki? czy tam inne pasożyty? u nas synka tak pogryzło… jednen przy drugiem dosłownie… nie wiem co to było ale meczymy sie juz długo

U mnie maly ma takie cos na lewej raczce i na tulowiu. Nie swedzi go. Bylismy u lelarza powiedzial ze to wirusowe i nie mam niczym smarowac ze to zejdzie ale ze miesiacami sie moze utrzymywac… minelo juz 3 tyg i jest juz roznica… schodzi

Ja dostałam uczulenia wczoraj od słońca :sweat_smile: takie krosty na tyle nóg :confused: i ręce . Dobrze że mojego malucha uchroniłam przed słońcem

No a u nas Feluch tylko na 1 rece

Ja cały czas chronię małego przed słońcem bo jedna jego skorka jeszcze nie jest odporna

Ja też., akurat cały czas pilnowałam żeby słońce go nie dotknęło bo masakra co w nim musi być że aż mnie uczuliło