Nie długo przeprowadzamy się do bloku i zastanawia nas czy założenie tych podzielników tak naprawdę się opła słyszałam już różne opinie i nie wiem kogo wreszcie słuchać
U mnie sie opłaca i to bardzo.
Zwrot po okresie grzewczym ok.700 zlotych
Kiedyś wynajmowałam mieszkanie (podobne). Składka na ogrzewanie wyższa.
Mieszkanie podobne a preferencje co do temperatury również niezmienne:)
No właśnie słyszałam dużo sprzecznych opini… np że po założeniu tych podzielników co niektóre osoby musza jeszcze zwracać spore kwoty spóldzielni a nie na odwrót trzeba utrzymywać stałą temp w pomieszczeniach zbliżona do temp kaloryferów a gdy wietrzymy otwierając okna to obniżamy tem w pokoju i kaloryfer nalicza nam dwa razy wiecej ciepła niż normalnie
To prawda, ale np. grzejnik w toalecie nie ma założonej takiego podzielnika i dzięki niemu można ogrzać całe mieszkanie:)
Przed otwarciem okna należy wystudzić taki grzejnik i też nie będzie tak dużej różnicy temperatur.
Mam mieszkanie 2 pokojowe i ten grzejnik w łazience mi spokojnie wystarcza. Jak temperatura bardzo spada na dworze to odkręcam tylko ten w sypialni. Temperatura nigdy nie spadła poniżej 21 C.
Podstawą są szczelne okna i otwarte drzwi od łazienki:)
Moi znajomi mają takie nielegalne patenty, ale to nie tematy na forum:)
w mieszkaniu które kupiliśmy są trzy pokoje kuchnia łazienka i salon w sumie 61m2 więc nie wiem czy samą łazienką byśmy dali rade ogrzać mieszkanie
Moja mama ma mieszkanie w bloku i jej się tez bardzo opłacają pomierniki. Jak chcesz zaoszczędzić to masz zwrot a jak lubisz ciepło to płacisz za tyle ile zużyłaś. Myślę, że jest to rozsądne rozwiązanie.
No chyba jednak się na nie zdecydujemy musimy się nad tym poważnie zastanowić
moje mieszkanie ma 51 i daje rade ten grzejnik. Dodam tylko, że przez całą zimę mam otwarte(uchylone)okno w kuchni:)
jak na ta chwilę to raczej się nie zdecydujemy na te podzielniki ale zdanie można zmieniać nawet co minutę więc zobaczymy co będzie zanim się wprowadzimy
My nie mamy podzielników, ponieważ często sposób obliczania zużytego ciepła jest tak skomlikowany, ze nawet trudno reklamację napisać, gdy wydaje nam się, że opłata roczna jest zbyt wysoka. My w mieszkaniu mamy zamontowany licznik ciepła, który pokazuje faktyczne zuzycie w dżulach, czyli jednostce, którą jesteśmy rozliczani z elekrociepłownią. Wg mnie to jest jedyny uczciwy sposób rozliczania ciepła.
oj zachciało się nam przeprowadzki do bloku to tak jest teraz trzeba się zastanawiać kombinować i w ogóle tam niema żadnych ani mierników ani czytników po prostu płacą stały nie zmienny czynsz
Byłam dzisiaj w spółdzielni M i co się okazało że cały blok w którym kupiliśmy mieszkanie jest opomiarowany i jedynie nasze mieszkanie jest wyjątkiem i dlatego za ogrzewanie my płacimy 3.86 za 1m2 gdzie dla przykładu mieszkania opomiarowane płacą za to samo 2.60za m2