Podwyżka w ciąży

Będąc w ciąży dostałam podwyżkę, która nie weszła w życie, gdyż na zwolnieniu otrzymywałam średnią z poprzedniego roku. Gdy zaczęłam otrzymywać 80% urlopu macierzyńskiego wg moich wyliczeń jest to już po uwzględnieniu podwyżki, aczkolwiek nie jestem w 100% pewna, paski płacowe nie dochodzą do mnie gdyż przebywając w pracy posiadałam swoje konto i mogłam je sobie drukować w domu nie mam takiej możliwości, a kadry znajdują się w zupełnie innym mieście niż ja pracuję. Czy któraś z Was byłą w podobnej sytuacji, że dostała podwyżkę na zwolnieniu i miała ona przełożenie na macierzyński?
Poza tym jeśli nie wracałabym do pracy po macierzyńskim, a myślałabym o kolejnym zajściu w ciążę to czy ta podwyżka miałaby już rację bytu? Czy musiałabym kilka miesięcy popracować, by można było ją brać jako podstawę prawną do wypłaty 100% pensji związanej z przebywaniem na zwolnieniu.

Klio nie wiem czy dobrze doczytałam, podwyżkę dostałaś będąc na l4 czy jeszcze pracowałaś a jeżeli tak to jak długo i czy podwyżka była związana ze zmianą wysokości etatu np z połowy na cały? bo to by zmieniało postać rzeczy.

dokładnie tak jak annawianna napisała stawka naliczana jest z okresu 12 miesięcy poprzedzające L4 więc i macierzyński tak będzie naliczany. Dopóki nie wrócisz do pracy z podwyżki nie skorzystasz niestety.

Wg moich obliczeń macierzyński 80% (deklarowałam 80% na rok) wyliczany mam z tej pensji po podwyżce…Podwyżkę otrzymałam będąc na L4, była ona związana ze zmianą stanowiska na wyższe.

Nie sądzę aby podwyżka była wliczana do wysokości macierzyńskiego lub L4. Może dostałaś jakieś wyrównanie?
Ja kilka miesięcy przed zajściem w ciążę dostałam cały etat , wcześniej pracowałam na pół etatu i w takiej sytuacji L4 i później macierzyńskie jest naliczane od wynagrodzenia za cały etat. Ale jeżeli dostałaś podwyżkę nie związaną ze zwiększeniem etatu to nie jest wliczana szczególnie że nie pracowałaś kiedy szef przyznał Ci podwyżkę tylko byłaś już na L4.

Wydaje mi sie, ze jesli podwyzka jest związana ze zmiana stanowiska na wyzsze to macierzynski bedzie naliczany z podwyzki. najlepiej ebdzie jak zadzwonisz do swojego pracodawcy albo kadr by sie dowiedziec. U mnie w firmie kadrowa nie do konca ejst zorientowana jesli chodzi o prawa na macierzynskim i jak jeszcze bylam w ciazy co mi przysluguje co nie itp. moze i u ciebie w firmie uznali ze podwyzka wchodzi w zycie nie zaleznie od zwolnienia:)

Dzięki Anna, rozwiałaś moje wątpliwości, aczkolwiek chyba pokuszę się jeszcze o wykonanie telefonu do moich kadr celem bliższego wyjaśnienie mi jeszcze tej mojej podwyżki i tego kiedy zacznie ona obowiązywać.

Macierzynskie jest wyliczane z ostatnich 12 miesiecy pracy, takze podwyzka sie tu nie wlicza.

Nie wiem jak to wygląda , w sytuacji kiedy szef podnosi podwyżkę. Pewnie będzie to inaczej, niż minimalna płaca krajowa …

Chciałam Ci odpisać, ale skapłąm się, że nie na temat pisze :smiley: :slight_smile:

Lilka a podwyżka była związana że zmianą etatu?

Klio a może to że otrzymałaś więcej pieniążków jest związane z tym że od stycznia wzrosła najniższa krajowa?
Jeżeli pracując otrzymywałaś wynagrodzenie -najniższe to teraz masz przeliczone wg. nowej kwoty tj.1750zł brutto.

Nie wydaje mi się…już sama nie wiem co myśleć. Bardziej przekonuje się przy tym, że to jednak jakimś cudem jest średnia z 12ms.

Podwyżka była związana ze zmianą stanowiska…wysokość pensji minimalnej nie miała na to wpływu :slight_smile:
Wkrótce zagłębię ten temat bardziej…jeśli tylko dodzwonię się do kadr :slight_smile:

Aaa :slight_smile: No to zmienia postać rzeczy, koniecznie daj znać jak to wygląda :):):slight_smile:

Zmiana wynagrodzenia bez zmiany etatu nie powoduje ustalenia na nowo podstawy zasiłkowej.

podwyzka otrzymana w trakcie l4 przed porodem nie wlicza sie do wysokosci zasilku macierzysnkiego :slight_smile: na wysokosc zasilku ma wplyw srednia z ostatnich 12 miesiecy pracy przed powstaniem niezdolnosci do pracy…

Witam serdecznie,

Ja mam nieco bardziej zawikłaną sprawę. Właśnie przeszłam na L4 w ciąży, natomiast w ciągu ostatniego roku dużo się zmieniło jeśli chodzi o moje wynagrodzenie oraz etat. Przeczytałam gdzieś, że jeżeli następuje zmiana etatu z połowy na cały, a następnie kobieta zachodzi w ciążę, to wynagrodzenie jest liczone od całego etatu. Co natomiast jeżeli kilka miesięcy później nastąpiła podwyżka?
Pokrótce wygląda to tak - od 2014 do 31 marca 2015 - pół etatu najniższej krajowej. Od 1 kwietnia - cały etat - 2000 netto. Od sierpnia 2015 - 3000 netto. Zwolnienie L4 zaczęło się od 6 grudnia (końcówkę grudnia obejmie już ZUS - ponieważ w tym roku już byłam na L4 i przekroczy 33 dni). Jak mam liczyć wynagrodzenie jakie będę dostawać a potem macierzyńskie?
Bardzo proszę o pomoc w tej sprawie.

Z góry dziękuję.

Katarzyna.Blaszczyk - każda zmiana etatu powoduje, że podstawę zasiłku wylicza się na nowo. Z danych co piszesz skoro od 1 kwietnia masz zmieniony etat a poszłaś na zwolnienie w grudniu to do wyliczenia podstawy brane są miesiące kwiecień-listopad a nie ostatnie 12 miesięcy.

To że od sierpnia masz zmienioną pensję (ale bez zmiany etatu) niewiele zmienia, tzn zmienia wysokość zasiłku, bo średnia będzie inna, ale nie wpływa na przeliczenie “na nowo”.

Jeszcze jedno. Napisałaś, że wcześniej już byłaś na l4, ale nie napisałaś w jakich miesiącach. Jeżeli byłaś po zmianie etatu np. październik to masz podstawę zasiłku wyliczoną kwiecień-wrzesień a o ile nie minęły 3 miesiące i znowu jesteś na l4 (grudzień) to nie liczy się nowej podstawy tylko bierze się tę wyliczoną wcześniej. Aby była wyliczona nowa podstawa musi być odstęp w zwolnieniach minimum 3 miesiące. Czyli jakbyś była przykładowo na l4 w czerwcu a potem w grudniu to w grudniu liczą nową podstawę (z miesięcy kwiecień-listopad). A jeśli tak jak podałam w przykładzie zwolnienia: październik, grudzień to podstaw zasiłku dla obu zwolnień byłaby wyliczona z miesięcy kwiecień-wrzesień.

Oliwia ma rację. Sama byłam w takiej sytuacji. W styczniu dostałam podwyżkę, a w lutym okazało się, że jestem w ciąży. Pracowałam prawie do porodu i dzięki temu mój macierzyński nie był taki marny. Niestety, ale zus nie przelicza na nowo, jeśli właśnie nie miną te 3 miesiące. Nawet, jak potem w marcu wylądowałam na l4 na miesiąc, to też nie miałam tego 100% pensji, bo policzono mi średnią z 12 miesięcy. I podobnie było w przypadku męża, dostał podwyżkę, potem urlop ojcowski i pensja też średnia, a nie 100%. Warto o tym pamiętać, by potem nie być zaskoczonym, gdy przyjdzie już wyczekiwana pensja.

Żeby podwyżka weszła w życie musiałabyś zmienić wymiar etatu, wtedy podstawa zasiłkowa naliczana jest od nowej kwoty, w przeciwnym razie masz podwyżkę wyliczaną proporcjonalnie do przepracowanych miesięcy z wyższą kwotą. Nie wlicza się miesiąca, w którym nastąpiło zwolnienie. Najlepsza opcja to wróć na pracy, zmniejsz etat na 7/8, na miesiąc , po miesiącu wróć na pełen etat i popracuj ze dwa miesiące i idź na zwolnienie, wtedy będziesz miała liczoną podstawę od nowa z uwzględnieniem wyższej kwoty.