Dziewczyny planuje już na poważnie zacząć córcie odpieluchować. Tylko zastanawiam się jak radzić sobie w takim czasie przejściowym bo wiadomo na początku będą zdarzały się wypadki.
Czy jest coś co można wyłożyć w foteliku do auta co by nie przemokło? Co stosować w wózku? Jakieś tipy co zrobić gdy dziecku zachce się nagle siku w sklepie albo na środku ulicy?
Pierwsze trzy dni nie wychodziłam z domu do sklepow itp. Wychodziliśmy na krotki spacer i tyle. Po 3 dniach nie bylo juz wpadek. Pierwszy raz gdy bylismy w biedronce i uslyszqlam : mamooo siku" myslalam ze zemdleje ale akurat mamy w pasazu biedronke, kik, action,tedi i wc wiec tata wzial na barana i pobiegl
wyrobili sie i bylam z syna bardzo dumna
Mysle ze nie ma tipów na to. Gdy dziecko jest gotowe to bedzie potrafilo wytrzymac te 3 minuty do wyjscia pod krzaczek. Nocne odpieluchowanie jest moim zdaniem gorsze
Do fotelika wsadz sobie / otwor wytnij na pas / maty ,podklady.
A ile mcy ma dziecko ?
U nas corka ma.na widoku nocnik i wie ze tam sie robi ,si, ale poki co nie uczymy jej.
Super tip z tym fotelikiem.
Córcia ma 2,5 roczku - nocnik kupiłam jej już rok temu i wiedziała od razu do czego służy. Ogólnie chętnie siada ale wtedy kiedy ja idę do łazienki za potrzebą a nie wtedy kiedy jej się chce. Po nocy ma zawsze suchego pampersa i rano idziemy obie do łazienki. Oprócz tego niestety zapomina że miała iść na nocnik.
Ja też używałam podkładów do fotelika , a pod wózkiem do dzisiaj mam jednorazowy nocnik „ tron „ można kupić w rossmann ![]()
Tak te podkłady wie sprawdzają bo o ile pod krzaczek możesz wyjść dość szybko to nie zawsze jadąc autem możesz się zatrzymać. Ten jednorazowy tron też super pomysł.
My też mieliśmy kupiony ten jednorazowy tron, a nawet kilka ale nigdy się nam nie przydał. Ale wiadomo lepiej mieć w razie czego😉
Tak jak dziewczyny piszą ja również nie wychodziłam z domu przez pierwsze 3 dni odpieluchowywania. To był czas poświęcony tylko na to.
Synek chodził bez dolnej garderoby, żeby mógł czuć co się dzieje. Pierwsze dwa dni to było glownie chodzenie z mopem i ścieranie siuśków. Na 3 dzień jiż wiedział i sygnalizował. Od tej pory wpadki zdarzaly się sporadycznie. Na wyjazdy zabieralam dodakowy komplet ubrań.
Zawsze mozna kupic maty a aptece i podlozyc w aucie czy na noc na lozko jak tak robilam, na poczatku na wyjscie do sklepu nakladalam pampersa bo dziecko tez potrzebuje czasu aby sie nauczyc wołać
Pamietam, ze zuzylismy wtedy mnostwo podkladow. Do lozeczka, fotelika, wozka, wszedzie. Na poczatku tez tylko krotkie spacery, bo balam sie isc do sklepu🙂. Jeszcze troszkę i znowu mnie to czeka z mlodszą córką🙈
Jedne dzieci potrzebują więcej czasu inne mniej żeby to ogarnąć. Ważne żeby na spokojnie dziecku tłumaczyć. I faktycznie te pierwsze kilka dni lepiej spędzić w domu jeśli się ma taką możliwość ![]()
Wezmę wasze rady do serca tez właśnie zaczynam , licze ze szybko pójdzie