Beata być może wtedy akurat miałaś nawał, a potem laktacja się ustabilizowała
Monisia przejdzie mu i znowu zacznie akceptować butelkę :)
Tak miałam nawał pokarmu dlatego sobie zamroziłam w razie potrzeby mam, ale gorzej małą do butelki nauczyć
Monisia miałam z córeczką podobnie i tak jak pisze Karolinach za chwilę przejdzie
U nas nie akceptowała tak córka na jakiś czas i minęło później polubiła i był spokój.
Fajnie wiedzieć dziewczyny. Dzięki bo już zaczęłam się denerwować. Co w tej sytuacji robiłyście.? Podawałyście codziennie jednak i próbowałyście? Po jakim czasie wróciło wszystko do normy?
Monisia ja parę dni nie dawałam bo jak tylko widziała butelkę to się darła i za parę dni spróbowałam z czystej ciekawości i wypiła bez problemu a wszystko trwało ok 2 tyg na pewno
Beata ja też tak na początku mroziłam żeby było jak mnie w donu nie będzie ale przez koronę nie mam gdzie nawet wychodzić więc się nie przydało i niedługo straci "termin" bo to do 6m
Kawa inka- najlepszy sposób na pobudzenie laktacji. Lepsze niż te wszystkie herbatki, lactosany, femaltiker.. naprawde, moze wydawać się smieszne. Ale zawartość słodu jęczmiennego pobudzała laktacje raz dwa. �
Zazdroszcze tego zamrozonego mleka.. Ja to od poczatku mam na styk, nie mialam nadmiaru pokarmu..
Ja nie mroziłam ale przechowywałam w lodówce 10 lat temu po pierwszym porodzie ,było tego sporo ale zawsze z zapisaną datą więc nie było problemu z połapaniem się.Przy 2 dziecku już nie robiłam tego choć pokarmu było sporo to potem laktacja się idealnie wpasowała w głód dziecka więc laktator użyłam może z 5 razy.
swoją drogą.. zamrożone mleko u mnie po rozmrożeniu i odgrzaniu mialo obrzydliwy zapach. Z lodówki jak wiecej niz dobę leżało to po odgrzaniu tez nie pachniało za dobrze. Czy wy, które mrozilyscie lub przechowywalyscie, miałyście podobnie ?
Ps. Zapach przypominający jajko ?
Beti ja w lodówce miałam góra jeden dzień, więc u mnie zapach był normalny;)
To całkowicie normalne i z tego powodu wiele dzieci odmawia picia odciągniętego mleka, które było dłużej przechowywane... moje mleko miało metaliczny zapach z tego co pamiętam, synek nie chciał go pić
ja nie zauważyłm żeby inaczej pachniało mleko,moja córka zawsze piła takie odciągnięta.chociaż przez ostatnie 2 miesiące mleka jest na styk i nie odciągam
Czytałam ostatnio w książce o laktacji, żeby nie podgrzewać odciągniętego mleka ze można takie z lodówki podać.. Wydaje mi się to dość kontrowersyjne. Robicie tak?
Kverve nie podałabym mleka z lodówki. Uważam, że jest za zimne
Z lodówki nie ale w temp pokojowej tak
kverve, zawsze podgrzewałam. Z lodówki jest bardzo zimne. Mały lubił ciepłe mleczko. Przyzwyczajony, ze z piersi ciepłe hehe
Moje dzieci odciągnięty pokarm piły bez problemu.Nie zauważyłam żeby dziwnie pachniało a co do temperatury to podawałam w temperaturze pokojowej albo lekko podgrzewałam w kąpieli wodnej ,bo jednak prosto z lodówki to dla mnie za duży hardkor.