Pobudzenie laktacji sposoby. Proszę o porady

Magicznypazur o to masz naprawdę super jeżeli chodzi o nocki. U nas rekord to 5 godzin. Ale tylko pierwszy rzut po usunięciu taki jest, później córeczka budzi się co 2-3 godziny. 

 

A co do pokarmu to pewnie wszystko po trochu pomogło :) 

karolinach, początki są zawsze najtrudniejsze, mój ma 10 miesięcy, a nadal potrafi się zbudzic 3 razy. Dzis np było fajnie, bo poszedł spać o 21.30, wstał o 3 i potem dopiero o 8, ale rzadko zdarzają się takie super spokojne nocki. 

Magicznypazur to super że tak śpi :( to i Ty wypoczęta sie budzisz. Aż tak nocek nie zarywasz 

Magicznypazur to moja w nocy też ładnie śpi i jej nie budzę tylko martwi mnie wtedy moja laktacja a Ty jak sobie z tym radzisz? Jak wstaje tylko raz to odciagasz w międzyczasie? 

 

Femaltiker zakupiłam mam nadzieję że będzie lepiej ;) 

Aga u nas zależy kiedy ale nigdy jeszcze nie było tak, że po 3 córeczka śpi dłużej niż 2 godziny. A od 6 już budzi się co godzina, chyba boi się, że dzień jej ucieknie :) 

Moje dziecko potrafi przespać nockę całą i od pierwszego miesiąca tak jest.  Rano owszem budzę się i mam kamienie, a nie piersi, ale w nocy nie odciągam i nigdy tego nie robiłam. Z laktacją mimo to żadnych problemów. Zastojów w piersiach też nie miałam.

Misiowa to super że od początku daje Ci się wyspać i nie masz problemy z laktacja :)

Ja też nie miałam problemów z synka spanie zawsze się wysypiałam 

No oby tak spała, jak najdłużej :) I o dziwo, jeśli daję butlę z odciągniętym pokarmem, to nie śpi dłużej, a podobnie :)

Patrycja. Niedopytalska kochana, ja nie wstaję w nocy i nie odciągam pokarmu :) Wiadomo, po 5 godzinach te piersi są przepełnione, ale mała jak się obudzi po takim czasie, to jest mocno wygłodniała, więc wciąga to nosem :) Ja odciagam pokarm, kiedy daje jej np. butlę, to wiadomo, że piersi nie podam, a że zdaży mi się wtedy nazbierać, to tak odciągam :) 

O to zazdroszczę wam dziewczyny mam nadzieję, że u mnie też kiedyś tak będzie :) moja córeczka zawsze na jedno karmienie zjada z jednej piersi, z drugiej już nie chce, czasami tylko zje ale i tak śpi tyle samo godzin, więc to chyba nie ma znaczenia. 

Dziewczyny kupiłam ten femaltiker i powiem Wam że różnica jest już po 2 saszetkach więc to chyba rzeczywiście działa ;) i ten smak karmelowy jak dla mnie jest spoko 

Patrycja no to super że u Ciebie się sprawdził i widzisz poprawe :) 

Na początku miałam spore problemy z laktacją. W szpitalu położne kazały mi mała dokarmiać modyfikiem i to była porażka. Ważne jest samozaparcie. Ja starałam się jak najczęściej przystawiać małą do cyca. Poza tym po karmieniu i odpoczynku na regenerację ściągałam sobie mleko laktatorem, nawet trzy razy dziennie. Odciągnięte mleko zostawiałam na spacery i na czarną godzinę, np. na noc. Poza tym warto też w nocy sobie ściągać mleko na pobudzenie laktacji. Około 3:00 laktacja jest najbardziej efektywna, więc jeśli zależy Ci na naturalnym karmieniu, warto się przemęczyć kilka tygodni. U mnie się udało. Femaltikera nie kupowałam, aczkolwiek słyszałam wiele pozytywów na jego temat. Pewnie jest łatwiej i wygodniej w ten sposób podkręcić laktację. Ja starałam się naturalnie rozwiązać problem. Polecam pić dużo wody, często przystawiać dziecko do piersi i odciągać mleko laktatorem na pobudzenie gruczołów.

Justyna u mnie też jak urodziłam to mówili dokarmiać butelka 

karolinach gdyby moja córcia dostała jedną pierś to by nie poszła spać :D A dzisiaj w nocy padł nam rekord. Spała od 22:30 do 6:00 :)

 

Patrycja. Niedopytalska też piję ten karmelowy z tą różnicą, że mi smak nie podchodzi i piję go z zatkanym nosem. Ale o dziwo, też zauważyłam różnicę, że tego pokarmu jest więcej. Zostały mi chyba ze 4 saszetki, to zaraz muszę zaopatrzyć się znów :) 

Magicznypazur u nas to samo z tym, że moja od 20:30 do 3 :D

Magicznypazur a w jakiej postaci go pijesz? 

Patrycja. Niedopytalska i oby spała, jak najdłużej! :D

 

aneczkaa006 tak, jak jest w zaleceniach, czyli z mlekiem.


 

Patrycja, MagicznyPazur, widzę, że coraz lepiej idzie spanko. Czekam na wieści o pierwszej przespanej nocy, choć można powiedzieć, że 22-6 to już przespana noc...

Jak odciagamy pokarm laktatorem, to warto robić wg metody 7-5-3 minuty. Przetestowalam na sobie pomaga. 

to_ja_Aga_K w sumie uważam, że takie godziny snu to nocka przespana, bo jednak nie trzeba było wstawać w nocy, a dopiero rano :) A co do tej metody, to przyznam szczerze, że nigdy jej nie stosowałam, bardziej wspomagałam się farmakologią. Teraz piję Femaltiker i on naprawdę super podkręca laktację(przy synku mi nie pomógł niestety), aczkolwiek wypróbuję tę metodę ze 3-4 razy i zobaczymy, jak z efektami:) Choć na ten moment na ilość pokarmu w piersiach naprawdę nie mogę narzekać :)