Więc suszenie na słońcu ma swoje plusy
Tak, zdecydowanie Słońce działa naturalnie antybakteryjnie i pomaga wybielić jasne tkaniny.
Tak, da się! Białe ręczniki warto prać w 60°C z dodatkiem proszku do białego , a co jakiś czas dodać sodę oczyszczoną lub odrobinę wybielacza do prania. Suszenie na słońcu też pomaga
Pranie białych ręczników w 60°C naprawdę dobrze je odświeża i usuwa zabrudzenia. Dodanie sody oczyszczonej albo odrobiny wybielacza pomaga zachować ich jasność na dłużej. A suszenie na słońcu to super sposób, bo działa jak naturalny dezynfektant i rozjaśni tkaninę bez chemii. Dzięki takim trikom ręczniki długo wyglądają jak nowe
Czy tylko ja nie mam białych ręczników? Ha ha ha mam z reguły dosyć mocne kolory czerwony granatowy dla męża jakaś szarość
Ja lubię jasne ręczniki , dla męża mam tylko ciemne
Ja mam większość białych, ale kilka w innym kolorze też. Sprawdza się to, żeby odróżnić który ręcznik jest mój, który narzeczonego.
Ja tez mam kolorowe… bialy ma tylko Felek
Ja tak samo sama mam białe a mąż granatowe i brązowe
U nas też mąż ciemne , białe by musiały być zmieniane codziennie
Też nie mam białych ręczników. Wolę jakieś inne kolory bo w tedy wiadomo który czyj:rofl: mąż w pracy co pół roku dostaje ręcznik więc tylko dzwoni do mnie jaki kolor wziąć
Dzieciaki pewnie szybko łapią, co do kogo, a Ty masz spokój z pytaniami typu „czyj to ręcznik?”
Tak właśnie. Jak córka bierze świeży to tylko mówi ,mój zielony,
Ja zawsze mam biały ręcznik, a mój ma ciemny, idealne, bo po pracy zazwyczaj wraca cały umazany smarami, więc nie muszę się martwić o plamy. Fajnie, że u was mąż dostaje nowe ręczniki
Tak też się cieszę i do tego mydełka i kremy do rąk. Ostatnio dostała ochrzan bo zostawił te kremy kobietom w pracy bo on nie używa. A ja mówię bo że ty nie używasz to nie znaczy że masz do domu nie przynosić. Ja ręce smaruję i w pracy mam też jeden a ty babom zostawiasz
Następnym razem może przyniesie wszystko do domu, a Ty zdecydujesz, co ewentualnie komu oddać
Każdy ma swoje przyzwyczajenia, ale dobrze, że Tobie kremy się przydają.
Ja lubię białe , jasne ręczniki , mąż ma tylko ciemny a syn swoje kolorowe bajkowe
O kurczę mój pewnie by to samo zrobił, ale może następnym razem przyniesie