Mydełko z rossmanna działa cuda
Stały bywalec naszej łazienki.
Ja też jestem wierną fanką beckmana. Pomógł mi w walce z większością plam. Jedyne czego nie udało mi się dobrać, to body po zupce, które zawieruszyło się i niestety dopiero po kilku dniach próbowałam je doprać.
Trudne plamy najlepiej prac od razu, wtedy większe szanse na to, że się ich pozbędziemy ![]()
Najlepiej sprać w zimnej wodzie. Do tego niemieckie mydełko i sprać. Po tem w miejsce plamy polać płyn do mycia naczyń i do pralki. Potem pranie i po plamie. Śladu nie ma.
A ja akurat zawsze w ciepłej, nie znoszę nic robić w zimnej wodzie. Płyn do mycia naczyń na tłuste plamy ok,ale z innymi to juz nie daje rady.
U mnie się sprawdza. Ja też nie lubię zimnej wody. Ale tylko w zimnej wodzie plamy schodzą. Po ciepłej już tej pewności nie ma. Jak już plama się sparzy w ciepłej wodzie to plama nie zejdzie. Taką sytuację miałam już kilka razy. Więc zaczęłam plamy spierać w zimnej wodzie i nigdy mi się nie zdarzyło żeby plama nie zeszła.