Piosenki

Moja córka ma jakąś play listę z remiksami dziecięcych piosenek. Jak jedziemy gdzieś dalej i mały zaczyna się już wkurzać to włącza te piosenki podkręca bas i tańczy z nim w samochodzie zawsze jest zabawa :rofl:

2 polubienia

Dzieci często reagują na muzykę bardzo spontanicznie, a jak jeszcze jest rytm i ruch, to już w ogóle pełnia szczęścia. Super, że Twoja córka tak angażuje się w zabawę z maluchem

1 polubienie

Takie chwile zostają w sercu na długo :wink:

Mamy płytę z hitami Pszczółki Mai i często słuchamy. Sama je lubię.

U nas szly pchly koło wody :stuck_out_tongue: a tak to wszystkie hity straz pozarna, karetka, idziemy do zoo synek ma 4 latka

Czytałam ten komentarz śpiewająco :rofl: u nas moment bez przerwy to leciało :rofl::rofl:

1 polubienie

Mi też od razu poleciała muzyka w głowie hahha

Haha nie tylko wam :see_no_evil: dosyc ze dzieciaki mnie tym katowaly to jak jechalam do mamy to ona tez to spiewala :see_no_evil: zreszta duzo piosenek z przedszkola ona spiewa w domu bo pracuje w przedszkolu i dzieciaki tez je znaja to razem daja koncert :see_no_evil:

Nie wiem czy mam ci współczuć :rofl::rofl: taki koncert w samochodzie to jednak niezapomniane chwile :rofl:

O tak :joy: kiedyś jechaliśmy 5h autem i pewnie gdzieś z połowę trasy śpiewaliśmy po kolei “gdzie jest…(tutaj imię konkretnej osoby), gdzie ona jest? Jestem tu, pozdrawiam Cię” :joy: dobrze,że było chociaż 5 osób w aucie, to się coś zmieniało :joy:

Śpiewanie na zmianę to świetny sposób na rozładowanie nudy, a im więcej osób, tym lepsza zabawa i więcej pomysłów na teksty :smiley:

Hahah mam tak samo :smiling_face::rofl::see_no_evil:

W aucie to akurat spiewaja to co w radiu leci… ale w domu jak im sie cos przypomni i jeszcze babcia jest i podlapie to to jest niezle przedszkole :see_no_evil:

Wszystko co leci w radio, z takich dzieciecych to tylko co sama wymysli😂 albo z czym przyjdzie z przedszkola-5lat
Jak chodzila do zlobka uwielbiala “Misia i Margolcie” i Kolysanki z Rybki MiniMini.

U mnie była kumpela z Anglii ze swoją siostrą i jej 5 letnią córka. Za każdym razem jadąc samochodem bawiłyśmy się w ,co widzę, więc było bocianie gniazdo, most, las, restauracja, com, biedronka i tak w kółko codziennie. Raz koleżanka zadzwoniła i chciałam jej wytłumaczyć gdzie moja znajoma kupiła sobie działkę ale nie bardzo wiedziałam wiek więc mówię wiesz tam za bocianim gniazdem jest ten most i później las a za lasem skręcasz w prawo i tam ma działkę :rofl::rofl::rofl::rofl: gra się przydała bo każdy wiedział gdzie co jest :rofl::rofl:

Heheheh super pomysł :rofl::smiling_face:

Ale też fajnie bynajmniej wesoło jest :smiling_face:

1 polubienie

O kurczę hahahaha

Dobrze, że macie takie sprawdzone metody ułatwiające poruszanie się po okolicy :wink:

1 polubienie

Też chciałam to pisać że czytałam to śpiewająco a już są takie komentarze , jej no na okrągło leciało w aucie do przedszkola z rana

1 polubienie