lipka masz rację - odrobina wiedzy, intuicja i obserwacja malucha. Czasem jednemu dziecku dany produkt służy, a innemu nie.
Kiedy można podać niemowlakowi buraki? I w jakiej formie-zupy czy drugiego dania, z ziemniakami i z mięsem? Czemu nie ma wsród słoiczków obiadków z buraków?
my zaczęliśmy od jabłuszka
My tez wybraliśmy jabłuszko:)
Dziś Kasjan po raz pierwszy zjadł posiłek - tzn. skubnął kilka łyżeczek i było to pieczone w piekarniku jabłuszko: ))
Moja córka karmiona jest piersią a od urodzenia chodzi do neonatologa ponieważ miała wskazania .Jej dieta była rozszerzana w 4 miesiącu przez soki a w 5 były kaszki a w 6 zupka jarzynowa a od 7 już coraz różniejsze produkty .Dziwiłam się też dlaczego tak wcześnie ale pani doktor mi wytłumaczyła ze niektóre dzieci mają indywidualne rozszerzanie diety dopasowane do ich rozwoju. Więc jednak nie wszystko jest według schematów.
nasz pediatra chce zaczac rozszerzac diete jak kuba zacznie wchodzic w 4 miesiac
nam pani pediatra kazała czekać z rozszerzaniem diety, bo mały ponoć jest za gruby.Tak czy siak w 5 miesiącu zaczęliśmy od marchewki póżniej stopniowo coraz więcej teraz kończy już 5 miesiąc i zjada 3 porcje mleka na śniadank kaszkę z owocem i na obiad jakąś zupkę. Sam wyrzucił przy rozszerzaniu diety jeden posiłek. I wcale nie przybrał dużo na wadze, mieści się to w miesięcznej normie. Może dlatego, że do dzis nie da sobie wprowadzic ziemniaka do diety hm? Marchewka, brokuł, kalafior, jabłuszko, banan, winogrono, nawet selera spróbowaliśmy i nie było alergii. Z córą było podobnie co 3 dni kolejne warzywo dodawałam aż doszliśmy do jarzynowej. Zajęło nam to jakies 2 tygodnie. Z owocami też problemów nie mieliśmy i nie mamy do tej pory bardzo lubi i potrafi zacząć płakać jak widzi, że ktoś je a jej już się skończyło jedzonko ![]()
Kiedy zaczęłam rozszerzać dietę córci, najpierw podałam jej marcheweczkę, z początku nie bardzo jej smakowała, ale po kilku dniowej przerwie znowu podałam jej marchewkę i zjadła ze smakiem. Później były słoiczki z pojedynczymi warzywami, a z czasem przygotowywałam jej posiłki składające się z dwóch składników.
ja też tak robiłam małgorzataa, najpierw wprowadzałam pojedyncze, żeby w razie alergii wykluczyć, a z czasem zaczęłam mieszać. Teraz dalej dodaję kolejne nowe warzywa ale jak robię jedzonko to szykuję porcję z nowym warzywem i porcję bez, bo czasem mały protestuje.
Ja w tej chwili daję małemu marchewkę i jabłko. Niedługo zaczniemy wprowadzać brokuły, kalafiora i śliwkę. Póki co marchewka i jabłko Łukasz przyjął bardzo dobrze. Mały ma prawie 5 mcy. Zobaczymy jak pójdzie z całą resztą. Co prawda trochę się wspieram róznymi poradnikami, duzo czytam artykułów na ten temat. Najbardziej przypadł mi do gustu poradnik Bobovity, być może dlatego, ze Łukaszek właśnie je słoiczki tej marki. Próbowaliśmy równiez Gerbera ale jakoś mu nie podpasowały Trzymajcie kciuki!
a czy jak ja bede chciala zaczac wprowadzac obiadki mojej malej od 4 miesiaca to beda jej pierwsze posilki to czy moge je od samego poczatku przygotowywac sama?? jesli tak to jakie??
Możesz przygotować sama, ale też na początek jedno warzywo przez parę dni.
Najlepiej, żebyś miała warzywa ze swojego ogródka niepryskane. Jak takich nie masz to może na początek lepiej spróbuj ze słoiczkami.
mu mamy swoja dzialeczke na naturalnych nawozach wszystko wiec warzywka bede brala z dzialki
a od jakiego warzywka najlepiej zaczac ??
Najlepiej zacząć od marchewki, potem marcheweczka z ziemniaczkiem. Kolejnym krokiem będzie kalafior, brokuły, groszek. Pamiętaj o podawaniu każdego warzywka osobno. Podaj dziecku tylko kilka łyżeczek 4-5. Pamiętaj, że najlepiej przez kilka dni dawać dziecku to samo warzywko, żeby sprawdzić czy nie ma uczulenia.
Z ta marchewka to kwestia sporna, ponieważ jest to najsłodsze warzywo, a wiadomo dlaczego nie rozpoczyna się rozszerzania diety od słodkich owoców;) Ja rozszerzałam dietę od dyni, miałam pozamykaną w słoikach i pomrożoną, dodałam później ziemniaka. W krajach skandynawskich rozpoczyna się rozszerzanie diety od brokuła właśnie z tych samych powodów.
Oczywiście każda mama decyduje sama. Ja chciałam aby mój maluch poznał najpierw smaki bardziej neutralnych warzyw aby dopiero później podać mu te słodsze, a następnie owoce.
My rozszerzaliśmy od marchewki. Teraz mały je wszystko chętnie. Taki wieczny głodomorek.
Ja również zaczynałam od marchewki, później jabłuszko, ziemniaczek itp. Tak jak w artykule tytułowym uważam, że brokuł powinien iść później, bo jest zbyt wzdymającym warzywem jak na pierwszy raz.
Są mamy, które boją się, że ich dziecko nie polubi warzyw, jeśli na pierwszy raz dostaną owoce, które są słodkie i może faktycznie z tego względu lepiej najpierw wprowadzać warzywa.
Jeśli chodzi o dynię to jest równie słodka jak marchewka, więc tu akurat różnicy nie ma. Co do smaków to po pewnym czasie dziecko i tak zjada owoc i teoretycznie też może odrzucić warzywo, więc reguły nie ma:)
no to mysle ze sprobuje pierw od marchewki
i jak cos to dam znac jak tam mala czy chetnie jadla ale to dopiero za miesiac bo wtedy konczy 4 miesiace
dziekuje ![]()
Zaczynałam rozszerzenie diety od wprowadzenia marchewki w ilości 1-2 małych łyżeczek,przez pierwsze 3 dni było ok,a później niestety małą bolał brzuszek:(
Jakiś czas przeczekałam i spróbowałam dać jej co innego,ziemniaczka lub dynię,świetnie się przyjmują do tej pory,marchewki niestety póki co w ogóle nie może jeść. Pokarmy zaczęłam wprowadzać po 4 miesiącu,bo jest karmiona mm.