Pierwsze kroki - Czyli mamo ja chodzę

Niektóre brzdące zaczynają już chodzić w wieku 10 miesięcy. Inne sporo później. Każdy maluch sam decyduje kiedy zacznie stawiać pierwsze kroki. Pierw pokonuję etap: siadania i wstawania.
A jak było w waszym przypadku kiedy wasze dziecko postawiło pierwsze kroki ??

mój synek ma 11 miesięcy i trzy dni niedawn opanował etap siadania uwielbia to robić. Zauwazyłam też że rozgląda się za czymś czego mógłby się zlapać, z tego powodu rozłożylismy dodatkowo łóżeczko turystyczne z uwagi na to że nawet jak się przewróci to nic sobie nie zrobi i zamontowaliśmy uchwyty do nauki wstawania. Teraz z niecierpliwością czekamy na pierwsze samodzielne próby:-)

U mnie koleżanka aby ułatwić malcowi pierwsze kroki na śliskie posadzki przykleiła taśmą dywaniki żeby małej się nóżki nie rozjeżdżały chociaż jej córka bardzo późno zaczęła chodzić ze względu na dysplazję bioderek która z tego co słyszę dotyczy coraz więcej maluchów

A sama nie mogę się doczekać kiedy Jaś zacznie stawiać pierwsze kroki :slight_smile: Ale na pewno nie będę korzystać z klasycznego chodzika ponieważ jest on przyczyną wad kręgosłupa i nóżek. Bardziej pomocny jest na czterech kółkach chodzi-pchacz.

Używała go któraś mama ? jakie wrażenie?

Moja córka przeszła pokój sama od mebli do łóżka jak miała 11 miesięcy.
Ale byłam z niej dumna,i bardzo szczęśliwa,aż się łezka w oku kręciła z dumy:) to są jedne z tych szczęśliwych
momentów:) Parę dni wcześniej wstawała przy tych meblach i stawała…aż raz złapała się szafki i stała bez ruchu
dość długo patrząc na łóżko…tak jakby myślała i nagle się puściła (a ja ją wołałam “chodź do mamy”),powoli robiła swoje pierwsze kroczki,a potem to już z górki poszło:)

Pierwszy raz zaczeła stawaic kroczki w 11 miesiacu… Pierwszy raz zapomniała że sie niczego nie trzyma i przeszła boczkiem koło babci po zabawke. Strasznie byłam dumna ale z drugiej strony bałam sie bo wiedziałam ze bedzie już trzeba jeszcz bardziej pilnować

ja juz sie niemoge doczekac az zaczniechodzic:) ma dopiero 3 mc ale czekam az zacznie biegac bo chce juz z nim wyjsc na spacerek o własnych nózkach i sie pobawic :slight_smile:

Kaajaa ciesz się spokojem :wink: jak zacznie raczkować to bedzie bomba :wink: zaglądanie w szafki i wszystkie zakamarki w które tobie nie przyszło by do głowy zajrzeć;)
Już teraz pomyśl o zabezpieczeniu kontaktów szuflad i szafek,

\Malutka zaczeła chodzić w wieku 10 miesiecy, przy wersalce zasuwała od 9 miesiecy a w 10 miesiącu poszła psa pogonić zrobiła pierwsze 3 kroki i potem już z dnia na dzień było coraz lepiej.

ja tylko na to czekam :slight_smile: bo chce sie nacieszyc dzieckiem, ze tak to ujme :stuck_out_tongue: i zrzucic pozostałosci po ciazy :slight_smile:

Zanim sie spostrzeżesz a zacznie nie tylko chodzić, ale i biegać;) ja niemogę się doczekać wiosny jak będzie już w miare sucho, aby małą mogła na placu zabaw zacząć się bawić, huśtawki, ślizgawki…

Bartek miał rok i trzy miesiące jak zaczął chodzić, ale wcześniej chodziłam z nim na rehabilitację z powodu osłabionego napięcia mięśniowego. Miał niską masę urodzeniową i problemy neurologiczne które przekładają się na jego rozwój. Dzieci bardziej sprawne ruchowo mogą wcześniej zacząć chodzić co wcale nie świadczy że te mniejsze i mniej sprawne nie mogą ich w tym przegonić :slight_smile:

Chciałabym Was zapytać kiedy dziecku trzeba kupić buciki.
Chodzi mi oto, czy gdy dziecko podejmuje pierwsze próby stania i gibania się przy meblach to trzeba kupić obuwie by stópki się nie wykrzywiały. Zauważyłam że czasem tak skosnie stawia stopę by stanąć za wszelką cenę. Najczęściej zajmuje pozycję taką jak na zdjęciu, natomiast jeśli ma coś wyższego jak stolik czy krzesło to staje. A nie chciałabym by od początku kształtowała sobie złą postawę. Dodam tylko, że Ania ma niecałe 7 i pół miesiąca więc nie wiem nawet czy tak małe butki są.

Monika ja mojej małej kupiłam kapcie jak zaczeła ganiać przy wersalce, jak było jeszcze ciepło to zakładałam jej gdy wychodziłyśmy na spacer potem w wieku10miesięcy kupiliśmy kozaki na zimę.
Odnośnie rozmiarów powinnaś zmierzyć cm długość stópki, wówczas łatwiej utrafisz rozmiar jaki nosi twoja mała jednak też nie do końca powinnaś sugerować sie rozmiarem, gdyż np. dzisiaj kupowaliśmy małej buciki i z jednego fasonu dobre były 21 a z innych 23 nie chciały wejść.
Podejrzewam, ze twoje maleństwo bedzie miało 18-19 rozmiar
Do nauki chodzenia po domu polecam skarpety antypoślizgowe u nas kapcie były tylko na spacer, ostatnio byłam na kontroli chodu ortopeda powiedziała ze jeśli w domu jest ciepło to lepiej żeby w skarpetach zasuwała.

Moja córka ma rok i jeszcze nie chce chodzić. Dobrze czuje się na czworaka i tak właśnie przemieszcza się po domu. Co prawda myślę, że pierwszy krok niedługo postawi bo staje już sama i zostaje w takiej pozycji dosyć długo. Ale jak przychodzi co do czego to siada i wraca na kolana:)

Co do bucików to nasza pani doktor powiedziała nam tak jak Anicie, że po domu lepiej jak dziecko może swobodnie stawiać stopkę. Dlatego Hania w domu chodzi w samych skarpetach antypoślizgowych. W jej przypadku jest jeszcze taka sprawa, że ona często raczkuje i jak kilka razy założyliśmy jej buciki, żeby się przyzwyczaiła to miała czerwone ślady nad piętką. Dlatego, że podczas raczkowania ma wygiętą stópkę i bucik wbija się w nogę. Nie wiem, czy dobrze to tłumaczę, ale tu na wysokości ścięgna Achillesa. Dlatego w domu dajemy stópce swobodę.

A co do Twojej córeczki Monika to jest bardzo silna skoro w tym wieku już tak ładnie się podnosi. Gratuluję:)

nasza zaczeka chodzić gdy miała 14 miesięcy a kapci nie wykupywaliśmy bo najlepiej jest w skarpetkach chodzić albo na bosaka

Kacper zaczął chodzić jak miał 11 miesięcy , ale teraz mojej koleżanki synek już chodzi a ma dopiero 10 miesięcy i wszyscy byli pod wrażeniem jak kiedyś wstał i sam zrobił z 5 kroczków.

Moja Tosia zaczęła chodzić mając jakieś 11 miesięcy, a przez “roczek” dosłownie przebiegła :smiley:

Rozala już wstaje i jeżeli da się jej ręce, to idzie. Nie pozwalam jej za długo tak chodzić, bo jeszcze nie potrafi utrzymać równowagi a mój kręgosłup nie ma zamiaru się męczyć. Podejrzewam, że samodzielne kroki poczyni w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. W końcu i mamusia i tatuś to zdolne bestie. Ja chodziłam już w wieku 9 miesięcy, a mój mąż 8 i pominął etap raczkowania. Rozala jak zauważyłam też go pomija, woli wstać opierając się o cokolwiek.

Julia zaczęła sama chodzić 1 dzień po skończonych pierwszych urodzinach.Od razu zaczęła bardzo pewnie gdyż miesiąc wcześniej chodziła już trzymając się asekuracyjnie jednego palca.

Emilka pierwsze samodzielne kroki postawiła 3 dni po pierwszych urodzinkach,czyli bardzo podobnie:)Przez pierwsze dni trochę się bała i wolała chodzić między dwoma osobami,ale ta umiejętność jej się strasznie spodobała i szybko dopracowała sztukę chodzenia do perfekcji :slight_smile:

synek ma 8 miesiecy a juz raczkuje i wstaje, mysle ze do miesiaca i bedzie stawiał pierwsze kroczki

Gdy nasz synuś miał 2,5 miesiąca już dawał nam do zrozumienia że będzie chciał szybko wstawać i chodzić;) i rzeczywiście, gdy miał 7 miesięcy z łatwością stawał w łóżeczku, miesiąc później z radością przebierał nóżkami trzymany za rączki, a teraz gdy ma 9 miesięcy stawia swoje pierwsze samodzielne kroczki;)